Piekło zamarzło. Gry od EA oraz abonament EA Access trafią na platformę Steam

News/Gry 29.10.2019
Piekło zamarzło. Gry od EA oraz abonament EA Access trafią na platformę Steam

Piekło zamarzło. Gry od EA oraz abonament EA Access trafią na platformę Steam

Gry z katalogu Electronic Arts trafią na platformę Steam. EA właśnie ogłosiło oficjalnie sojusz z Valve. Origin nie będzie niezbędny, żeby zagrać w Star Wars Jedi: Fallen Order i inne produkcje z portfolio elektroników.

Electronic Arts jest jednym z największych wydawców gier wideo, a przy tym właścicielem wielu znanych franczyz. Nic dziwnego, że przez lata gier z portfolio EA nie dało się kupić na konkurencyjnej platformie Steam. To się jednak wreszcie zmienia za sprawą sojuszu z Valve.

EA + Steam = <3

Gry z portfolio nowe Electronic Arts przez osiem ostatnich lat nie były w ogóle udostępniane w największym sklepie z grami na PC. Wydawca był świadomy tego, że ma w swoich rękach mnóstwo franczyz, za którymi gracze pójdą wszędzie, więc rozwijał własną platformę w postaci sklepu Origin.

Do tej pory pececiarze, którzy chcieli zagrać w nową FIFĘ, Simsy, Battlefielda, Battlefronta albo Plants & Zombies, nie mieli wyboru i musieli instalować Origin Store. Electronic Arts najwyraźniej jednak uznało, że jest gotowe osłabić pozycję swojego sklepu, byle tylko dotrzeć do większej liczby graczy.

Jakie gry Electronic Arts trafią na Steama?

Współpraca pomiędzy obiema firmami, o której ptaszki ćwierkały od tygodni, ruszy oficjalnie 15 listopada. Pierwszym tytułem, który będzie można kupić, jest Star Wars Jedi: Fallen Order od Respawn Entertainment. W najbliższych miesiącach portfolio EA na platformie Steam powiększy się o kolejne tytuły.

Wśród gier EA, które już niedługo trafią na Steama, wydawca wymienia takie tytuły jak The Sims 4 i Unravel Two dla jednego gracza. Produkcje multiplayer, czyli Apex Legends, FIFA 20 i Battlefield V, trafią na platformę Valve na początku przyszłego roku i będą kompatybilne z wersją ze sklepu Origin.

Ciekaw jestem, czy EA i Valve do sojuszu nie zmusił Epic.

Twórcy bijącego rekordy Fortnite’a stworzyli od zera nowy sklep z grami cyfrowymi – i tak jak nie oni pierwsi wpadli na ten pomysł, tak Epic Games Store jako pierwszy ma szansę stać się realną konkurencją dla Valve. Możliwe, że właśnie to skłoniło twórców Steama, by dogadali się z EA.

Widać też, że wydawcy widzą przyszłość w abonamentach. Microsoft usilnie promuje swoją usługę Xbox Game Pass. EA rozszerzyło swój abonament EA Access już na dwie konsole, a z usługi będzie można skorzystać również z poziomu Steama. Ciekawe w sumie, czy to nie jest początek końca sklepu Origin.

Dołącz do dyskusji