Porno tylko dla osób, które pozwolą zeskanować swoją twarz. Australijczycy chcą w ten sposób weryfikować wiek

News/Technologie 28.10.2019
Porno tylko dla osób, które pozwolą zeskanować swoją twarz. Australijczycy chcą w ten sposób weryfikować wiek

Porno tylko dla osób, które pozwolą zeskanować swoją twarz. Australijczycy chcą w ten sposób weryfikować wiek

Australia chce pokazywać porno tylko tym osobom, które w zamian pokażą swoją twarz. Wszystko po to, żeby filmów dla dorosłych nie oglądały dzieciaki. 

Australijski Departament Spraw Wewnętrznych chce wykorzystać rozpoznawanie twarzy jako formę weryfikacji wieku na stronach dla dorosłych. Ma to zagwarantować, że żaden nieletni nie będzie pod kołdrą ani oglądał pornografii, ani przepuszczał kieszonkowego (i pieniędzy rodziców) w wirtualnych kasynach.

Identyfikacja tożsamości po australijsku.

Identity Matching Services to zestaw intrygujących usług, nad którymi pracuje od dawna australijski rząd. W założeniu mają one pomóc w weryfikacji czyjejś tożsamości i łapaniu przestępców na podstawie ich wizerunku. W ramach świadczonych usług ma działać między innymi Document Verification Service (DVS) i Face Verification Service (FVC).

Pierwszy pozwala na sprawdzenie, czy informacje z dokumentu tożsamości pokrywają się z oryginalnymi danymi posiadanymi przez państwo. Drugi porównuje dostarczone przez użytkownika zdjęcie z tym z państwowej bazy i potwierdza lub podaje w wątpliwość tożsamość osoby nim przedstawionej. To właśnie to rozwiązanie miałyby zostać wykorzystane do weryfikowania wieku osób wchodzących na strony przeznaczone tylko dla dorosłych.

Pomysł ten, jak łatwo się domyślić, spotkał się z ostrą krytyką. Konieczność pokazywania twarzy, kiedy chce się wejść na strony przeglądane zwykle w trybie incognito, wielu osobom się nie podoba. Obawa o prywatność w kontekście tak wrażliwych informacji jest tym bardziej uzasadniona, że projekt wprowadzenia FVS został na tym etapie zablokowany przez komitet do spraw bezpieczeństwa. Uzasadniał on swoją decyzję brakiem odpowiednich informacji na temat tego, jak miałyby być w tym projekcie zabezpieczane dane obywateli i jak miałaby być chroniona ich prywatność.

Rządowy projekt rozpoznawania twarzy.

Jednak nawet przy zapewnieniu całkowitego bezpieczeństwa takiej bazy biometrycznej, sama jej idea nadal budzi wątpliwości. Technologia rozpoznawania twarzy jest zbyt potężnym narzędziem, by korzystać z niego, bez analizy potencjalnych zagrożeń. Do stworzenia prawnych ram nawołują nawet szefowie opracowujących ją firm technologicznych. O tym, że może się ona obrócić przeciw obywatelom, przekonali się nie tak dawno mieszkańcy Hongkongu. Mieszkańcy Chin kontynentalnych wiedzą o tym od dawna.

Australia nie jest pierwszym krajem, który zachodzi w głowę, jak zablokować dzieciom możliwość oglądania pornografii w sieci. W Wielkiej Brytanii przetoczyła się debata na temat blokowania dostępu do stron pornograficznym użytkownikom, którzy nie udowodnili swojej pełnoletności. Nic z niej jednak nie wynikło.

Na razie wszyscy są zgodni co do tego, że odznaczanie okienka, w którym składamy słowo harcerza, że skończyliśmy 18 lat, nie jest najskuteczniejszym rozwiązaniem. Problem polega na tym, że nie wiemy, co dalej z tą wiedzą zrobić.

Dołącz do dyskusji