Sony umie w elegancję. Xperia 5 robi świetne pierwsze wrażenie

Relacja/Sprzęt 05.09.2019
Sony umie w elegancję. Xperia 5 robi świetne pierwsze wrażenie

Sony umie w elegancję. Xperia 5 robi świetne pierwsze wrażenie

To nie tylko bardzo dobrze wyposażony telefon. Obcując z nim własnoręcznie od razu można się przekonać, że Xperia 5 to urządzenie wyprodukowane przez producenta klasy premium. Choć cena może się okazać nieco za bardzo luksusowa.

Nigdy jakoś nie było mi po drodze z telefonami Xperia. Niemal każdy pożyczony do testów egzemplarz miał jakieś coś, co powodowało, że zwracałem wzrok w stronę konkurencji. Czy podobnie będzie z Xperią 5? Na razie trudno powiedzieć. Wiem jednak już teraz, że to nie jest telefon zrobiony po kosztach. Chińska konkurencja często lubi pakować najnowsze procesory i aparaty z milionem megapikseli w urządzenie o lichej konstrukcji.

xperia 5 wrażenia

Tymczasem biorąc Xperię 5 do ręki, czuć, że w dłoni znajduje się urządzenie starannie zaprojektowane i wykonane z komponentów wysokiej jakości. A przynajmniej takie sprawia wrażenie. Szyku zadają szklane i aluminiowe wykończenia, choć jak to bywa w takich przypadkach, telefon działa jak magnes na odciski palców.

Wyświetlacz to na razie moja ulubiona cecha tego telefonu.

xperia 5 wrażenia

Pracuje on tylko w rozdzielczości Full HD+, więc osoby o wyjątkowo dobrym wzroku mogą mieć powody do narzekania. Mi jednak bardzo przypadła do gustu jego jasność, kontrast i kolory, a przede wszystkm jego forma. To 6,1-calowa jednostka o proporcjach 21:9. Sony chwali się, że to idealny wymiar do mobilnego oglądania filmów, ja jednak nie jestem fanem konsumpcji Netfliksa w biegu. Za to cenię wygodne rozwiązania, a dzięki takiemu wymiarowi i takim proporcjom na wyświetlaczu mieści się dużo treści – a zarazem telefon bardzo wygodnie obsługuje się jedną ręką. Piszę to jako osoba z dość małymi dłońmi.

xperia 5 wrażenia

A skoro już o wygodzie mowa, podoba mi się, że Sony dalej trzyma się swojego pomysłu na przyciski sprzętowe. Podoba mi się więc dedykowany przycisk migawki aparatu oraz umiejscowienie czytnika linii papilarnych z boku obudowy – choć szkoda, że ów czytnik nie pełni również funkcji przycisku Power, jak chociażby w telefonach Honor. Uważam jednak, że boczna krawędź to najwygodniejsze umiejscowienie dla takiego czytnika.

Ciekaw jestem też aparatu. Xperia 5 według specyfikacji powinna robić świetne zdjęcia.

xperia 5 wrażenia

Nawet lepsze od Xperii 1, dlatego żywo jestem tym zainteresowany. Niestety nie miałem możliwości przetestować jego działania. Na pewno jednak będziemy pożyczać od Sony Xperię 5 celem testów. I na pewno sprawdzimy możliwości jej trzyobiektywowego aparatu. Wszak Sony jest liderem w mobilnej fotografii, a z jego rozwiązań korzysta większość konkurencji na rynku telefonów.

xperia 5 wrażenia

Problemem pozostaje cena Xperii 5. Za 3500 zł – a tyle ma kosztować – mogę kupić rewelacyjnego Huaweia P30 Pro i jeszcze wystarczy mi na etui i powerbanka. Xperia 5 ma więc dużo do udowodnienia. Spokojnie, poddamy ją próbie. Kto wie, może to właśnie ten telefon stanie się jednym z królów rynku premium. Zwłaszcza że pierwsze wrażenie – po kilkunastu minutach zabawy – rodzi duże nadzieje.

Dołącz do dyskusji