Krótka historia o tym, jak Google przekonał mnie do kupienia Apple Watcha

Felieton/Technologie 30.09.2019
Krótka historia o tym, jak Google przekonał mnie do kupienia Apple Watcha

Krótka historia o tym, jak Google przekonał mnie do kupienia Apple Watcha

Minęło 10 dni od premiery iPhone’a 11 oraz nowej wersji systemu iOS 13. I 10 dni, odkąd mój smartwatch z Wear OS zmienił się z użytecznego gadżetu w bardzo drogi przycisk do papieru.

Masz nowego iPhone’a i zegarek z Wear OS? Masz problem.

Jak dotąd zegarki z systemem Google’a, przy całej swojej ułomności, działały z iPhone’ami wzorowo. Nie można było co prawda robić na nich wszystkiego, na co pozwalało połączenie z Androidem, ale jako narzędzie do przekazywania powiadomień, pokazywania godziny czy monitorowania aktywności mój Fossil spisywał się z iPhone’ami naprawdę dobrze. Przynajmniej tak było wcześniej, gdy podłączałem go do iPhone’a XR i iPhone’a XS Max.

Sądziłem, że konfiguracja zegarka z nowym iPhone’em 11 będzie równie bezproblemowa. Jednakże już przy pierwszej próbie połączenia zauważyłem, że coś jest nie tak.

Najpierw iPhone nie chciał wykryć zegarka. Potem wykrył, ale nie mógł się połączyć. Potem zegarek nie wykrywał iPhone’a, choć ten pozornie uzyskał połączenie. W końcu po ponownym resecie smartwatcha i kolejnej próbie podłączenia moim oczom ukazał się taki komunikat:

Wear OS nie działa z iOS 13 na iPhonie 11

Pomyślałem: ok. iOS 13 jest pełen błędów, pewnie naprawią problem wraz z aktualizacją do iOS 13.1, która miała ukazać się po kilku dniach.

Niestety po instalacji iOS 13.1 problem nie zniknął. Jak donoszą użytkownicy forum Wear OS, problemy występują także na najnowszych wersjach bety systemu operacyjnego Apple’a.

Co ciekawe, problem dotyczy prawdopodobnie tylko nowych iPhone’ów – użytkownicy starszych smartfonów Apple’a nie skarżą się na problemy z połączeniem zegarka po aktualizacji iOS-a.

Mój smartwatch nie działa z iOS 13 – co robić?

Usiąść i płakać. Serio, co innego można zrobić? Google wie o problemie od dnia premiery iPhone’ów, podobnie jak wie o nim Apple. Niestety choć problem dotyczy dwóch największych firm technologicznych na świecie, to nie jest on zapewne priorytetowy dla kogokolwiek – w końcu zegarki z Wear OS to plankton w świecie smartwatchów. W Polsce podobny do mojego problem mają pewnie ze dwie osoby, choć oczywiście za granicą jest ich dużo, dużo więcej.

Nie wiadomo też, kto na dobrą sprawę ponosi winę za ten stan rzeczy – czy Google, który zignorował zegarki swoich partnerów i nie dostosował platformy Wear OS do współpracy z nowymi iPhone’ami (nie byłbym zdziwiony), czy może Apple, który opóźnia wprowadzenie stosownej poprawki, by pchnąć posiadaczy zegarków z Wear OS to zakupu Apple Watcha? (tym bardziej nie byłbym zdziwiony).

Cóż, nawet jeśli nie ma tu celowego działania Apple’a, to efekty uboczne usterki działają na jego korzyść.

Mija 10 dni, odkąd mój zegarek z Wear OS nie działa z iPhone’em i 10 dni, odkąd… rozważam zakup Apple Watcha.

Zegarki z Wear OS to – nazywajmy rzecz po imieniu – paździerz. Nawet najlepszy z nich, który noszę na nadgarstku – Fossil Sport – sprawia tak wiele problemów, że niejednokrotnie już miałem ochotę cisnąć nim z całą mocą w kierunku twardej powierzchni.

Brak połączenia z iOS 13 był kroplą, która przepełniła czarę goryczy; prawdę mówiąc nie czekam nawet na poprawki, umożliwiające połączenie Fossila z iPhone’em.

Dumam raczej nad tym, którą wersję Apple Watcha wybrać. I sądząc po tym, jak tani jest obecnie Apple Watch Series 3 i jak niewiele traci on względem dużo droższego Series 5, chyba wiem już, jaki smartwatch wyląduje niebawem na moim nadgarstku.

Dzięki, Google. Bez ciebie bym się nie zdecydował.

Dołącz do dyskusji