Samsung liderem w sprzedaży telewizorów. A to oznacza lepsze aplikacje

Felieton/RTV 26.09.2019
Samsung liderem w sprzedaży telewizorów. A to oznacza lepsze aplikacje

Samsung liderem w sprzedaży telewizorów. A to oznacza lepsze aplikacje

Samsung z dumą się pochwalił, że jego telewizory są tymi najczęściej wybieranymi przez polskiego klienta – a także i globalnego. Czemu to powinno obchodzić nas, użytkowników? Już tłumaczę.

Nigdy nie rozumiałem fanobojstwa wobec marek (aż do czasu zakupu Xboxa, ale ciii…), ale raczej tylko entuzjastów oraz inwestorów czy analityków rynku interesuje kondycja firmy w danej branży. No bo, co mnie obchodzi, czy mój telefon sprzedaje się dobrze czy źle? Jest fajny niezależnie od tego ile osób go kupiło.

Tym niemniej spieszę poinformować, że Samsung doskonale sobie radzi na rynku telewizyjnym. W Polsce po pierwszym półroczu br. firma jest liderem zarówno w ujęciu ilościowym (ponad 25 proc. udziałów), jak i wartościowym (ponad 32 proc.). Pierwszą połowę 2019 roku Samsung zakończył z najlepszym wynikiem także globalnie – ponad 30 proc. To najwyższy udział od sześciu lat.

Samsung w swoim komunikacie prasowym interpretuje to jako reakcję klientów na innowacyjne funkcje swoich telewizorów: takie jak inteligentne skalowanie obrazu do rozdzielczości UHD (czego jest dużym fanem – bo to działa) czy Trybu Ambient, o którym – odnoszę intuicyjnie, być może mylnie wrażenie – więcej się mówi, niż go używa. Nie mam jednak żadnego problemu z potwierdzeniem, że telewizory Samsunga również pod względem technicznym należą do grona liderów.

Wróćmy jednak do tych udziałów. Czemu nas to ma obchodzić?

Rynek platform operacyjnych dla inteligentnych telewizorów jest jeszcze daleki od dojrzałości. Trwa wojna na noże, a niemal każda z platform nadal ma poważne braki względem innej. Tizen wykorzystywany przez Samsunga akurat należy do tych dojrzalszych i bardziej dopracowanych – ale ja nie o tym. To nie jest wojna podobna do tej iOS-a z Androidem.

Android i iOS są w tym momencie platformami bardzo dojrzałymi. Na obie z nich dostępne są aplikacje bardzo wysokiej jakości. Bo ich twórcy mają setki milionów użytkowników jako potencjalnych klientów. Rywalizacja jest więc bardzo zażarta i na bardzo wysokim poziomie.

A na smart TV? Serce mnie boli, jak patrzę na repozytorium aplikacji do moich ukochanych Panasoników z My Home Screen. Na tvOS od Apple’a nadal nie ma większości aplikacji VoD od polskich dostawców. Android TV też właściwie od jakichś kilkunastu miesięcy stał się wygodny i używalny – wcześniej appki działały na nim wolno, często potrafiły się też crashować.

Dlaczego oferta aplikacyjna tak bardzo różni się na poszczególne telewizyjne platformy?

To bardzo proste: chodzi o pieniądze. To właśnie dlatego na poważaną na zachodzie (i bardzo udaną) platformę Apple TV niemal nie ma polskich aplikacji. Z tego samego powodu to właśnie na telewizory Samsunga są appy w najwyższej jakości i od największej liczby komercyjnych dostawców. A skoro Samsung po raz kolejny słusznie się chwali, że jest liderem, to nadal będzie priorytetem dla zewnętrznych deweloperów.

Dołącz do dyskusji