OnePlus 7T i 7T Pro pojawią się za niecały miesiąc

News/Sprzęt 16.09.2019
OnePlus 7T i 7T Pro pojawią się za niecały miesiąc

OnePlus 7T i 7T Pro pojawią się za niecały miesiąc

Za niecały miesiąc, bo już 10 października, OnePlus zaprezentuje prawdopodobnie swoje dwa najnowsze modele smartfonów: OnePlus 7T i OnePlus 7T Pro. 

Na samym początku zaznaczę jeszcze, że data premiery tych sprzętów nie została jeszcze ogłoszona oficjalnie. Na razie powołujemy się na informacje z przecieków opublikowanych na OnLeaks i Compareraja, które rzadko kiedy mylą się w takich sprawach. Jeśli i tym razem data okaże się prawdą, nowe wersje OnePlusów będzie można zamawiać przez sieć od 15 października. A teraz przyjrzyjmy się samym telefonom.

OnePlus 7T i 7T Pro – specyfikacja

oneplus-7t-pro-specyfikacja-data-premiery

Różnice w specyfikacji tych modeli nie będą zbyt duże. 7T Pro otrzyma nieco większy akumulator (4085mAh vs 3800 mAh, oba z szybkim ładowaniem Warp Charge 30T) i lepszy aparat z tyłu.

A raczej aparaty, bowiem w wersji Pro otrzymamy: aparat główny 48MP (f1.6) OIS/EIS + 8MP (f/2.4) 3x przybliżenie + 16MP Ultra-Wide (f/2.2) kąt widzenia 120 st. W zwykłym 7T, aparat z tyłu prezentuje się następująco: 48MP (f1.6) OIS/EIS + 12MP (f/2.2) 2x przybliżenie + 16MP Ultra-Wide (f/2.2) kąt widzenia 120 st.

Ostatnia różnica dotyczy rozmiaru pamięci wewnętrznej – zwykły 7T dostępny będzie w wersjach 128 i 256 GB, wersję Pro z kolei kupimy tylko w wariancie 256 GB.

Reszta specyfikacji będzie identyczna dla obu modeli. Jeśli chodzi o procesor, to oczywiście jedynym słusznym wyborem był Snapdragon 855+ (Adreno 640 GPU), którego wspomagać będzie 8GB RAM. Jeśli chodzi o system, nowe OnePlusy zadebiutują z Androidem 10, którego obsługiwać będziemy za pośrednictwem 6,55-calowego ekranu Fluid Amoled (2400×1080) o częstotliwości odświeżania 90Hz.

Jak widać, nowe modele nie będą żadną rewolucją. O wiele bardziej pasuje słowo lifting . Jeśli korzystacie z OnePlusa 7 Pro, to powiedziałbym, że raczej nie warto zmieniać go na 7T albo 7T Pro. No chyba, że ktoś jest ogromnym fanem tej marki i nie może się już doczekać na debiut nowych modeli.

Dołącz do dyskusji