Fińskie wzornictwo, spory akumulator, czysty Android. Nokia 7.2 z aparatem 48 Mpix może namieszać na rynku

Artykuł/Foto 06.09.2019
Fińskie wzornictwo, spory akumulator, czysty Android. Nokia 7.2 z aparatem 48 Mpix może namieszać na rynku

Fińskie wzornictwo, spory akumulator, czysty Android. Nokia 7.2 z aparatem 48 Mpix może namieszać na rynku

Na pierwszy rzut oka Nokia 7.2 to tylko 48-megapikselowy aparat z trzema obiektywami. Tuż po premierze miałem okazję przyjrzeć się jej nieco bliżej i dostrzec, że nowy smartfon ma do zaoferowania dużo więcej. Szczególnie w cenie 1300-1500 zł.

48 Mpix, optyka Zeiss i ekran PureDisplay to najważniejsze, co trzeba wiedzieć o Nokii 7.2

Najważniejszy z tego wszystkiego jest potrójny aparat. Główny sensor smartfona ma aż 48 Mpix i sporą matrycę o przekątnej 1/2 cala, a do tego obiektyw o ekwiwalencie ogniskowej 27 mm i jasności f/1,79. Drugi sensor ma 8 Mpix i współpracuje z szerokokątnym obiektywem (118 stopni) f/2,2. Trzeci pomocniczy sensor jest wykorzystywany do wykrywania głębi. Realnie mamy zatem do wyboru aparat szerokokątny oraz główny o wysokiej rozdzielczości. A dodatkowo przedni aparat o rozdzielczości 20 megapikseli i jasności obiektywu f/2,0.

Główna matryca to model GM1 pochodzący od Samsunga. Sensor wykorzystuje technologię Quad Pixel, dzięki której cztery piksele działają jak jeden. W ten sposób aparat rejestruje 12-megapikselowe obrazy w wyższej jakości w słabych warunkach oświetleniowych. W opcjach jest jednak także opcja zapisu w pełnej rozdzielczości 48 Mpix.

Wyróżnikiem Nokii 7.2 jest optyka aparatu, za którą odpowiada legendarna firma Zeiss. Niemcy odpowiadają nie tylko za same obiektywy, ale pomagają także w dostosowaniu ich do matrycy czy przygotowaniu oprogramowania.

Bokeh, czyli rozmycie tła, to coś, czego chyba wszyscy chcemy i co lubimy na zdjęciach. A kto inny zna się na pięknym bokeh lepiej niż Zeiss. I to właśnie Zeiss pomógł między innymi w stworzeniu nowego algorytmu służącego do symulowania rozmycia tła z bokeh w różnych kształtach. Wystarczy przeciągnąć półokrągły suwak w lewo lub prawo, aby po kolei mieć podgląd na żywo różnych efektów bokeh. Każdy z nich nawiązuje do efektu bokeh w klasycznych obiektywach fotograficznych Zeiss.

Do wyboru są efekty ZEISS Modern, ZEISS Swirl i ZEISS Smooth. Dwa dodatkowe zmieniają kształt bokeh w serduszka oraz gwiazdki. Te efekty można uzyskać w aparatach, stosując specjalne nakładki na obiektyw z wycięciem w odpowiednim kształcie. Sam robiłem takie nakładki z papieru wiele lat temu. W Nokii 7.2 robi to algorytm, ale efekt jest naprawdę przyzwoity. Szczególnie jeśli nie przyglądamy się bardzo mocno szczegółom.

Różne rodzaje bokeh w Nokii 7.2

Co więcej, o rodzaju bokeh w tle można decydować zarówno przed wykonaniem zdjęcia, jak i po naciśnięciu spustu migawki. Możemy zatem zrobić zdjęcie, a następnie na spokojnie jest sobie edytować, bawiąc się rozmyciem tła oraz jego natężeniem. Oprócz tego aplikacja może rozmywać nieco przedni plan zdjęcia, a także proporcjonalnie podbijać nasycenie i kontrast, aby obrazek wyglądał bardziej atrakcyjnie.

Szybkie testy pokazują, że Nokia 7.2 dobrze separuje tło od obiektu. Być może w mniej sprzyjających warunkach byłoby gorzej — to mam nadzieję sprawdzić w czasie pełnego testu nowego smartfona.

Zdjęcie z Nokii 7.2

Nowe oprogramowanie umożliwia również rejestrowanie zdjęć HDR (także w trybie portretu), w którym aparat łączy 6 zdjęć w jedno oraz dedykowany tryb nocny (łączenie 10 lub 20 zdjęć).

Warto podkreślić, że Nokia 7.2 oferuje też tryb profesjonalny, w którym wszystkie najważniejsze parametry można ustawić samemu. Aparat umożliwia również zapis zdjęć w formacie RAW, ale już bez wszystkich efektów AI, jak bokeh czy HDR. Coś za coś — w zamian mamy czyste zdjęć z dużą tolerancja na obróbkę. Niestety, dużym minusem aparatu jest brak systemu stabilizacji matrycy.

Producent chwali także 6,3-calowy ekran PureDisplay o rozdzielczości FHD+, jasności 500 nitów, kontraście 1:1500, oraz 96 proc. pokryciu palety NTSC. Panel ma być wykonany w technologii IPS. Nokia umieściła w modelu 7.2 dedykowany procesor do poprawy jakości obrazu, który podnosi jakość filmów SDR do HDR.

Wyświetlacz robi świetne wrażenie: jest bardzo jasny, kontrastowy, barwy są nasycone i przyjemne. Ekran wygląda jak wyświetlacz z aparatu z najwyższej półki, a nie smartfona wycenionego na 1299 zł (64 GB, 4 GB RAM) lub 1499 zł (128 GB, 6 GB RAM).

Fińskie wzornictwo, spory akumulator, czysty Android.

Nokia 7.2 wyróżnia się również stylowym, prostym wzornictwem. Tył i przód smartfona pokrywa zmatowione szkło Gorilla Glass 2.5, które scala ramka z zaokrąglonymi rogami, wykonana z kompozytu polimerowego. Producent zapewnia, że zastosował ten materiał, ponieważ jest on dwa razy mocniejszy niż poliwęglan i o połowę lżejszy od aluminium. Dzięki temu Nokia 7.2 ma być bardzo wytrzymała i sztywna. Po krótki hands-on na stoisku trudno to stwierdzić, ale na szybko smartfon prezentuje się solidnie i dobrze leży w dłoniach.

Urządzenie będzie dostępne w trzech kolorach: węglowo-czarnym, lodowo-szarym i cyjanowo-zielonym. Matowe szkło wprawdzie łatwo łapie odciski palców (zapewne także zarysowania), ale i tak jest lepiej niż w przypadku mocno błyszczących urządzeń.

Smartfon ma masę 180 g, wymiary 159,88 × 75,11 × 8,25 mm i jest ładowany przez gniazdo USB-C. Nie zabrakło złącza minijack u góry, ale również klasycznego czytnika linii papilarnych z tyłu obudowy. W środku znajdziemy akumulator o pojemności 3500 mAh, który można ładować z mocą 10W. Nokia twierdzi, że na jednym ładowaniu można spokojnie przetrwać 2 dni normalnego działania.

Urządzenia napędza układ Snapdragon 660, który współpracuje z 4 GB lub 6 GB pamięci RAM. Wbudowana pamięć ma 64 GB (lub 128 GB). Pamięć można rozszerzyć kartą micro SD.

Nokia 7.2 korzysta z czystego systemu Android One, bez zbędnych dodatków czy nikomu niepotrzebnych i spowalniających funkcji. To duży plus. W trakcie premiery przedstawiciele firmy HMD podkreślali wielokrotnie, że jako jedyni wydają regularne aktualizacje do wszystkich swoich smartfonów przez minimum trzy lata. Cała oferta smartfonów z Androidem dostała aktualizację do wersji 9.0 tego systemu. Także Nokia 7.2 ma dostawać co miesiąc pakiet aktualizacji, co powinno pozytywnie wpłynąć na bezpieczeństwo. To istotny czynnik przemawiający do wielu użytkowników.

Nokia 7.2 może namieszać w klasie średniej

Po pierwszym kontakcie ze smartfonem uważam, że Nokia 7.2 może być interesującą propozycją w swojej klasie. Smartfon ma wiele aspektów, które są atrakcyjne i przemawiają do współczesnego odbiorcy. Oprócz prostego, ale solidnego wzornictwa, mamy bardzo dobry ekran, na którym zdjęcia z wbudowanego potrójnego aparatu wyglądają wyśmienicie. Zresztą Nokia 7.2 to przede wszystkim aparat. A ten ma sporą matrycę, wysokiej klasy obiektywy (w tym szerokokątny) i robiące wrażenie algorytmy, potrafiące pięknie udawać bokeh. Do ideału w rozmywaniu tła Nokii i Zeissowi jeszcze trochę brakuje, ale już teraz wygląda to naprawdę nieźle. Do tego mamy czystego Androida, trzy lata gwarantowanych, comiesięcznych aktualizacji i solidną baterię. To naprawdę dobry pakiet w cenie 1300-1500 zł. Czy Nokia 7.2 podbije rynek średniaków? Moim zdaniem ma na to szanse. Smartfon wejdzie do sprzedaży pod koniec września 2019 r.

Dołącz do dyskusji