Tak wygląda najnowocześniejsza szkoła w Polsce – relacja z Microsoft Flagship School w Gdyni

Artykuł/Nauka 09.09.2019
Tak wygląda najnowocześniejsza szkoła w Polsce – relacja z Microsoft Flagship School w Gdyni

Tak wygląda najnowocześniejsza szkoła w Polsce – relacja z Microsoft Flagship School w Gdyni

Ostatnio o szkołach słyszymy raczej w kontekście ich przeludnienia, dramatycznych planów lekcji i ogólnego niezadowolenia z reform nauczania. Ja tymczasem odwiedziłem szkołę, która za nic ma te problemy – to Zespół Szkół nr 8 w Gdyni, czyli pierwsza Microsoft Flagship School w Polsce.

Na świecie istnieje 21 szkół, które zostały zbudowane od podstaw w oparciu o technologię i know-how Microsoftu. Jedna z nich właśnie otworzyła swe podwoje w Gdyni i zobaczywszy, co udało się stworzyć władzom szkoły we współpracy z Gigantem z Redmond, naprawdę chciałbym, żeby takich placówek powstało jak najwięcej.

Szkoła, która działa

Nie bez powodu w ceremonii otwarcia szkoły, oprócz wiceprezydenta Gdyni i pracowników szkoły, wzięły udział wiceminister cyfryzacji Wanda Buk, oraz Cecylia Szymańska, dyrektor ds. edukacji w polskim oddziale Microsoftu.

Nowopowstała placówka w Gdyni została bowiem zaprojektowana tak, by odpowiedzieć na współczesne potrzeby i wyzwania, z jakimi musi się zmierzyć system edukacji. I to widać.

Projekt szkoły powstał przy ścisłej współpracy z firmami partnerskimi, dostarczającymi rozwiązania technologiczne. Do szkoły doprowadzony jest światłowód, każdy nauczyciel ma swój służbowy laptop, sufity pokrywają panele akustyczne niwelujące pogłos, a budynek jest w pełni dostosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych. Niby oczywistości, ale znakomita większość szkół w Polsce o takich „oczywistościach” może o najwyżej pomarzyć.

Bardziej istotne w projekcie Microsoft Flagship School w Gdyni jest jednak to, co nieoczywiste. A zaczęło się od wizyty przedstawicielek szkoły we flagowej szkole Microsoftu w Seattle, gdzie mogły się przyjrzeć, jak działa tak zaprojektowana szkoła i przenieść to doświadczenie na Zespół Szkół nr 8 w Gdyni.

Cały projekt został skoordynowany przy użyciu pakietu Office 365 i aplikacji Microsoft Teams. Jak na placówkę pod patronatem Microsoftu przystało, nauczyciele i ich uczniowie mają pełny dostęp do pakietu Office 365 dla Edukacji. Już samo to wyróżnia szkołę w Gdyni na tle setek innych szkół, gdzie wciąż korzysta się albo z archaicznych wersji pakietu Office, albo wręcz z open-source’owych zamienników, które nijak się mają do prawdziwego pakietu biurowego, z którym uczniowie zetkną się po wyjściu ze szkolnych murów.

Powiem szczerze, że przechadzając się korytarzami czułem ducha campusu Microsoftu, który miałem przyjemność odwiedzić kilka miesięcy temu. Absolutnie nie czułem się tu jak w typowej podstawówce czy ogólniaku.

Budynek ma bardzo otwarty plan, nie sprawia wrażenia klaustrofobicznej klatki. Są tu sporych rozmiarów tereny zielone, a nawet… ogrody na dachach, którymi klasy opiekują się na lekcjach biologii.

Uczniowie nie są też odseparowani od nauczycieli i administracji. Niektóre pomieszczenia, w tym gabinet dyrektorki (nazywany przez uczniów pieszczotliwie: akwarium), są przeszklone, co pozwala uczniom „zajrzeć” do kadry zarządzającej placówką, a kadrze „mieć oko” na uczniów.

Skoro o nauczycielach mowa, to poza klasycznym pokojem nauczycielskim, gdzie kadra może się zrelaksować między lekcjami (mają nawet taras!), jest też pokój pracy wspólnej. Jak mówi dyrektorka szkoły, Oktawia Gorzeńska, „skoro wymagamy od uczniów współpracy, to sami też musimy współpracować”. Dlatego też pokój pracy wspólnej przeznaczony jest do tworzenia wspólnych działań przez nauczycieli. Oprócz współpracy twarzą w twarz, nauczyciele mogą też oczywiście współpracować poprzez oprogramowanie Microsoft Teams na swoich służbowych laptopach Dell Latitude.

Komputery nauczycieli są oczywiście zabezpieczone przed niepożądanym dostępem – technologia Intel Authenticate, w którą wyposażone są wszystkie komputery w placówce, dba o zabezpieczenie danych i zgodność z przepisami RODO.

To nie są typowe szkolne ławki

Po wejściu do dowolnej klasy w Microsoft Flagship School w Gdyni od razu rzucają się w oczy nietypowe meble. Po pierwsze ławki: niewielkie, mobilne, które każdy nauczyciel może ustawić sobie wg własnego upodobania i stylu pracy.

Po drugie: krzesła. W przeciwieństwie do tragicznie niewygodnych i nieergonomicznych krzeseł w większości szkół, tutaj uczniowie siedzą na krzesłach ergonomicznych, w dodatku wyprofilowanych tak, by siedziało się na nich poprawnie zarówno w „standardowy” sposób (plecami na oparciu), jak i siedząc „tył na przód”.

Nie brakuje tu też nieszablonowych klas. Na przykład… sal do gotowania, w których oprócz lekcji gotowania mogą się odbywać także klasyczne zajęcia w nieklasycznym otoczeniu.

A skoro o gotowaniu mowa, to warto wspomnieć, że oprócz możliwości samodzielnego przygotowania posiłków czy soków, dla uczniów przygotowano też wielką, otwartą stołówkę. I – jak na szkołę w XXI wieku przystało – każdego dnia do wyboru jest posiłek bezmięsny. Trwają też prace nad wdrożeniem diety bezlaktozowej i bezglutenowej.

Nowoczesna szkoła, nowoczesne metody

Podczas prezentacji dyrektorka szkoły przedstawiła podejście placówki do nauczania. Jak bardzo różne, od tego, co zwykle widzimy w szkołach!

Zespół Szkół nr 8 nastawiony jest na kształcenie kompetencji cyfrowych, to oczywiste. Dlatego w sali do informatyki znajdziemy nie tylko laptopy HP, ale także roboty Photon do nauki programowania oraz drukarkę 3D firmy Skriware.

Uczniom wolno także korzystać ze smartfonów na zajęciach, zaś nauczyciele – na każdej lekcji, nie tylko na informatyce – pokazują uczniom, jak wykorzystać pełnię potencjału metalowych pudełek, które noszą w swoich kieszeniach.

Na tym jednak nie koniec: nauczyciele uczą też młodzież rozpoznawać współczesne zagrożenia, odróżniać prawdę od fake newsów, a także… znajdować cyfrowy balans, bo przecież nie może być tak, że młody człowiek całe swoje życie spędzi przed ekranem.

Co ciekawe, wszyscy uczniowie klas pierwszych uczą się przedsiębiorczości i podstaw wiedzy o biznesie. Absolutnie obowiązkowa wiedza, zwłaszcza dla klas licealnych, które niebawem wejdą w wiek uprawniający do głosowania i dobrze by było, by do tego czasu zrozumiały, jak działają podatki…

Nie brakuje też zajęć poza typowym programem nauczania, chociażby zajęć z gotowania czy filozofii. W szkole prowadzony jest też projekt Get up and Goals! – inicjatywa, w ramach której uczniowie uczą się lewackiej propagandy o największych cywilizacyjnych problemach, z jakimi aktualnie się borykamy. Może dzięki temu wyrośnie nam choć ociupinkę bardziej empatyczne pokolenie niż to, które aktualnie dopuszczamy do debaty publicznej.

Skoro o wzbudzaniu empatii mowa, to uczniowie mają też dostęp do przepięknej, nowoczesnej biblioteki, gdzie oprócz szkolnych lektur znajdują się także gry planszowe, komiksy i książki z literatury gatunkowej (np. cała ściana fantastyki!).

Biblioteka, podobnie jak laboratoria tematyczne, hala sportowa i tereny zielone wokół szkoły są też po lekcjach udostępniane lokalnej społeczności – przewidziano w tym celu osobne wejścia do placówki, by wyraźnie oddzielić dostęp dla uczniów i dla mieszkańców.

Ach, byłbym zapomniał – w tej szkole nie usłyszymy też klasycznego dzwonka. Na lekcje zaprasza grany przez radiowęzeł utwór „Don’t worry, be happy”, zaś zajęcia kończą się rockowym szlagierem The Clash, „Should I stay or Should I go”. Utwory wybierają sami uczniowie, głosując w programie Microsoft Forms.

Microsof Flaghship School w Gdyni pokazuje, jak powinna wyglądać współczesna edukacja

Przyznam, że jestem pod ogromnym wrażeniem tego, w jak przemyślany sposób została zaprojektowana szkoła w Gdyni. Nie czuć tu sztywności i pompatyczności typowego „ogólniaka”, nikt nie próbuje wmawiać, że smartfony odbierają uczniom zdolność samodzielnego myślenia, a Internet i gry komputerowe to zaraza. Ba, tutaj używa się gier i quizów do sprawdzania wiedzy.

Po szkole oprowadzali nas uczniowie klasy maturalnej i w rozmowach z nimi czuć było, że są nie mniej podekscytowani takim podejściem do nauczania, niż są nim podekscytowani nauczyciele czy przedstawiciele Microsoftu.

Gdy odwiedziłem kwaterę główna Microsoftu w Redmond, na każdym kroku spotykałem się z różnymi wariacjami na temat stwierdzenia, że najważniejszy jest ciągły rozwój. Sam Satya Nadella zresztą zaproponował to podejście – zamiast wychodzenia na ludzi, którzy wszystko wiedzą, Microsoft ma zrzeszać ludzi, którzy wszystkiego chcą się nauczyć.

Te pryncypia widać też w Zespole Szkół nr 8 w Gdyni. Szkoła, do której idzie się z przyjemnością, a nie z przymusu, i która pozwala uczniom korzystać z nowoczesnych narzędzi do zaspokajania ich ciekawości to szkoła, która wyda na rynek pracy mądrzejszych, uzdolnionych pracowników. Microsoft to rozumie, dlatego inwestuje w edukację potężne pieniądze – bo wie, że ta inwestycja prędzej czy później się zwróci, w ten czy inny sposób.

I mam tylko nadzieję, że na placówce w Gdyni się nie skończy, a nad Wisłą staną kolejne szkoły oparte o filozofię Microsoft Flagship School.

To powiedziawszy: szkoła w Gdyni jest otwarta na odwiedzających z innych placówek. Jeśli czytają to jacyś nauczyciele – gorąco zachęcam do wizyty. Może nie wszędzie można zaimplementować komplet rozwiązań, jakie proponuje Zespół Szkół nr 8, ale z pewnością nie zaszkodzi odrobina inspiracji, którą można będzie potem przenieść na inne szkoły, choćby w niewielkim stopniu.

Potrzebujemy takiego nowoczesnego podejścia do edukacji. A Gdynia oferuje znakomity wzorzec, wedle którego można to podejście budować.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji