Fortuna przekonała mnie, że aplikacje do obstawiania meczów mogą być lepsze niż dotychczas

Fortuna przekonała mnie, że aplikacje do obstawiania meczów mogą być lepsze niż dotychczas

Fortuna przekonała mnie, że aplikacje do obstawiania meczów mogą być lepsze niż dotychczas

Spróbowałem zakładów bukmacherskich i wiem jedno – dostarczają sporej dawki emocji i fantastycznych doznań.

Niestety bukmacherzy nie inwestują budowanie dobrych aplikacji, ale widać, że Fortuna zaczyna przecierać szlak ku lepszemu.

Aplikacje do obstawiania meczów

Z aplikacjami bukmacherskimi mam tak, że co jakiś czas pobieram jedną z nich, aby obstawiać mecze na niewielkie kwoty. Niestety dotychczas nie było apki, która chciałaby mnie przywiązać do siebie na dłużej, a szkoda, bo chociaż nie jestem wielkim fanem hazardu, to uwielbiam piłkę nożną, więc z satysfakcją obstawiam przewidywane przeze mnie wyniki.

Aplikacje bukmacherskie cieszą się niesamowitą popularnością, a ja zadaję sobie pytanie – jak to możliwe, skoro każdorazowe otwarcie strony większości z nich wywołuje u mnie zniechęcenie. Niby żyję w świecie, w którym hazard jest legalny i dostępny, konkurencja jest naprawdę wymagająca, a jednak branża pod kątem UX stoi w miejscu. Przecież mają na to środki, narzędzia i zdolnych pracowników.

Oczywiście bez problemu można wskazać aplikacje wzorcowe pod tym względem, ale tych jest jak na lekarstwo.

Fortuna pokazuje, że idzie nowe

Nie nastawiałem się zbytnio na rewelacyjne doznania w związku z aplikacją, ale z pewnością zanim jeszcze ją pobrałem, kupiła mnie możliwością obstawiania z pozycji smartfona.

Nic mnie tak nie wkurza, jak konieczność korzystania w takich sytuacjach z komputera. Wolę to robić w komforcie, z pozycji własnego fotela, a takie wrażenia zapewniają jedynie wersje mobilne.

Aplikację pobierałem na iOS z App Store – co ciekawe, to jedna z najwyżej ocenianych tam aplikacji. Jest też dostępna dla systemu Android. Niestety, jeśli wspominamy już o Androidzie, to nie szukajcie jej w sklepie Play, ponieważ regulamin Google nie akceptuje aplikacji związanych z hazardem. W tej sytuacji musicie wejść na stronę efortuna.pl i po prostu pobrać wersję dla siebie.

Na szczęście ja zrobiłem to bez większej kombinatoryki.

I wtedy wchodzi ona – cała na żółto

Nie jestem w stanie, nawet w czasie prywatnym, odciąć się od oceniania aplikacji pod względem UX, bo w końcu pracuje z tym codziennie. I w tym wypadku mam parę zarzutów wobec Fortuny, ponieważ kilka elementów da się poprawić i podciągnąć, ale mówimy tu raczej o kosmetyce niż poważnych zmianach.

Po ściągnięciu aplikacji, zauważycie, że jest ona bardzo czytelna i całkiem ładnie skrojona, a kompozycja czerni, grafitu i żółtego koloru fantastycznie podkreśla jej najważniejsze części.

Aplikacja budowana dla użytkownika

Brzmi jak truizm, ale wierzcie mi – nie wszystkie aplikacje budowane są z myślą o użytkowniku z krwi i kości. Fortuna pod tym względem poprawiła ogólny obraz aplikacji sportowych i na własnym poletku zmodyfikowała niektóre elementy, tak aby przyjemniej się z nich korzystało.

Przede wszystkim doskonałym pomysłem było pojawienie się dodatkowego menu, które przenosi użytkownika do najpopularniejszych sekcji – zakładów live, oferty sportowej, waszych zakładów i Strefy Typera.

Doceniam też możliwość szybkiej zmiany ekranów i sprawnego przechodzenia do konkretnych sektorów, ale chyba największym udogodnieniem w tej części aplikacji jest przeniesienie wyszukiwarki na górę ekranu, co pozwala na sprawne wyszukiwanie lig, dyscyplin i meczów.

Łatwiejszy i szybszy dostęp

Oczywiste jest to, że aplikacje mobilne powstały w jednym celu – dostęp ma być łatwiejszy i szybszy, i to już pokazały elementy, o których wspominałem, ale jest też możliwość szybszego obstawiania.

Taka opcja pojawiła się na sliderze – wystarczy przycisnąć ekran na dłużej i pojawi się okno szybkiego zakładu.

Wśród nowości w aplikacji jest także wsparcie 3D touch (Apple iPhone), które dla mnie jest jedną z najwygodniejszych opcji – po przytrzymaniu ekranu pojawiają się nowe elementy, bez konieczności ich rozwijania.

Inni mogą docenić logowanie przez FaceID, chociaż ja za tym nie przepadam.

Kupon – prościej być nie może

Podstawą każdej aplikacji bukmacherskiej powinien być dobrze zaprojektowany kupon. Fortuna zrobiła to solidnie, ciekawie designersko i przede wszystkim bardzo czytelnie. To dobry przykład na to, że da się to zrobić w całkiem miłej formie dla oka i dla wygody.

Na jednym kuponie prematch (zakłady są przyjmowane do rozpoczęcia spotkania) lub live zmieścicie kilka zakładów, których wysokość ustawiacie za pomocą suwaka. Testowo wybrałem kilka meczów, każdy obstawiłem na inną kwotę, a aplikacja wszystko to podsumowała i przeliczyła – to akurat standard, ale powiedzmy, że w Fortunie wygląda to przyjemniej.

Co ciekawe, możecie również predefiniować przyciski zawierające konkretne kwoty – zamiast ustalonej przez aplikację stawki, wprowadzacie swoje preferencje, by później wybierając “szybki kupon” nie robić nic więcej niż tylko puknąć palcem, wybrać kwotę i wysłać kupon.

Po zatwierdzeniu, kupon znajdzie się w zakładce Moje zakłady, co jest bardzo fajne, bo jak wcześniej wspominałem, dostępne z poziomu nowego menu u dołu ekranu.

Śledzenie wyników na żywo

Jeśli macie aplikację, która przekazuje wam informacje o aktualnym wyniku, to wiecie, że kluczowe znaczenie ma tutaj szybkość, a co za tym idzie powiadomienia przychodzące w czasie rzeczywistym. I Fortuna też to ma, chociaż trzeba podkreślić, że nie w takim celu powstała.

W tym wypadku, jeśli nie macie szansy obejrzeć meczu, to możecie skorzystać z opcji śledzenia wyników, a aplikacja nie będzie wam z tego tytułu wysyłać powiadomień. Warto wspomnieć, że możecie również uruchomić opcję śledzenia na widoku, nawet jeśli znajdujecie się w innej części aplikacji – wystarczy kliknąć w ikonę tablicy wyników i przenieść ją na górny panel.

Co więcej, jest również możliwość śledzenia i badania statystyk, a także oglądania transmisji na żywo, w tym czołowych lig piłkarskich, takich jak Bundesliga, La Liga, Serie A, ale także turniejów tenisowych i wielu innych. Teraz wiele topowych lig piłkarskich mam na wyciągnięcie ręki, w ramach aktywnego korzystania z aplikacji mobilnej Fortuny.

To bez dwóch zdań jedna z najbardziej rozbudowanych aplikacji i co ważne, pod względem UX została przygotowana bardzo solidnie.

Powiadomienia z aplikacji

To co dla jednych jest zmorą, dla mnie jest całkiem logicznym elementem korzystania z aplikacji mobilnych. Oczywiście chodzi o powiadomienia z aplikacji i Fortuna też chce to robić, ale na szczęście nie tak agresywnie jak można by spodziewać się po aplikacji hazardowej.

Po zainstalowaniu, aplikacja zapyta was, czy chcecie otrzymywać notyfikacje. Wyrażenie zgody dostarczy kilku cennych wiadomości, między innymi o wynikach kuponów, powiadomienia odnośnie wcześniej wybranych lig i kilka newsów o bonusach np. piłkarskich happy hours.

I tu wracamy do moich wcześniejszych spostrzeżeń dotyczących powrotów do aplikacji, bo tego typu powiadomienia są znacznie skuteczniejsze niż np. newslettery, których nie czyta już chyba nikt.

To co jest nie tak?

Fortuna to dobra aplikacja, ale do doskonałości jej brakuje. Po pierwsze rejestracja musi się odbyć z poziomu strony internetowej, drugi poważny minus to dla mnie płatności. Dlaczego?

Fortuna korzysta z możliwości dokonywania szybkich płatności za pomocą PayU. Dzięki nim szybko i sprawnie można doładować konto przez podanie danych karty lub przez konto założone u pośrednika.

Wolałbym Apple Pay, czyli płatności bez pośredników, do których już jestem przyzwyczajony. Z drugiej strony nikt z konkurencji Fortuny też jeszcze tego nie ma, a na takie zmiany z pewnością trzeba będzie poczekać.

Ważne jest to, że u większości z was się sprawdzi się to co oferuje aplikacja.

Fortuna zostanie ze mną na dłużej

Aplikację sprawdzałem tylko po to, aby przetestować ją przed moim grande finale, czyli eliminacjami do mistrzostw Europy 2020.

Zależało mi na wygodzie i szybkim dostępie, ale ważne było dla mnie również to, abym z pozycji aplikacji mógł sobie wszystko analizować, przeglądać i sprawdzać aktualne kursy.

W ten piątek zaczynam zabawę na poważnie, bo mecz Słowenia – Polska odbędzie już dzisiaj o godzinie 20.45. 

Początek meczu Słowenia – Polska: 20:45
Początek studia: 19:30 (TVP Sport, TVPSPORT.PL, aplikacja mobilna TVP Sport), 20:30 (TVP 1)

Mecz Polska – Słowenia na żywo w piątek, 6 września, od godz. 20.45. Transmisja w TVP 1, TVP Sport i Polsacie Sport, online w internecie na tvpsport.pl i ipla.tv.

Kursy na dzisiejszy mecz w aplikacji Fortuna:

1 – 3.55, x – 3.3, 2 – 2.4

*Materiał powstał we współpracy z FORTUNA online zakłady bukmacherskie Sp. z o.o.

Dołącz do dyskusji