WordPress kupił sobie Tumblra. Cena była niska, więc wziął go „na części”

News/Social media 13.08.2019
WordPress kupił sobie Tumblra. Cena była niska, więc wziął go „na części”

WordPress kupił sobie Tumblra. Cena była niska, więc wziął go „na części”

Były jednorożec został kupiony za niecałe 3 mln dol. Nowego właściciela Tumblr dzieli z WordPress.com.

To, że Verizon pozbył się serwisu Tumblr, nikogo chyba nie zaskoczyło. Serwis przechodził z rąk do rąk od lat i nikt nie miał pomysłu na to, co z nim zrobić i jak zacząć na nim wreszcie zarabiać. Teraz, gdy trafił w ręce właścicieli WordPress.com, może się okazać, że wreszcie zostanie jakoś wykorzystany. Nie warto jednak liczyć na jej nagłe zmartwychwstanie, dla Automattica może się okazać tylko źródłem części zamiennych.

Ponad miliard niespełnionych obietnic

Tumblr miał być kolejnym przynoszącym góry pieniędzy medium społecznościowym, ale coś nie wyszło. Zamiast drugiego Facebooka czy Instagrama stał się dość specyficznym miejscem, przypominającym bardziej frywolne obrzeża internetu. Serwis zaczął być znany jako to medium społecznościowe o wyjątkowo luźnym podejściu do pornografii. W pewnym momencie jednak sprawy wymknęły się spod kontroli. W październiku zeszłego roku aplikacja Tumblr została wrzucona ze sklepu Apple App Store za publikowanie na jej łamach pornografii dziecięcej. W efekcie, po uspokojeniu kryzysu, platforma ogłosiła, że nie będzie więcej akceptować u siebie pornografii w ogóle. Część społeczności serwisu nie była tą decyzją zachwycona, choć na wiosnę mogła jeszcze żyć nadzieją na zmiany. Kiedy zaczęto plotkować, że Verizon sprzeda platformę, zainteresowany dobiciem targu był Pornhub. Tak się jednak nie stało i serwis Tumblr został przejęty przez bardziej konserwatywny Automattic. CEO firmy Matt Mullenweng zapowiada, że chce zadbać o społeczność serwisu, choć niekoniecznie o tę zainteresowaną głównie pornografią. Ban na nią ma pozostać w mocy.

Pornografia na Tumblra była pokłosiem tego, że serwis rósł trochę na dziko, a jego właściciele nie bardzo mieli pomysł na to, co z serwisem zrobić, i jak na nim zarobić. Nowy właściciel może nie mieć tego problemu, bo przypuszczalnie to nie na bezpośredniej monetyzacji może mu zależeć najbardziej.

Po co WordPressowi Tumblr?

W ciągu ostatnich kilku lat platforma często zmieniała właściciela. Kolejne firmy próbowały przemienić ją w żyłę złota, niestety bez skutku. Midasowego dotyku nie miało ani Yahoo, które kupiło ją w 2013 r. za ponad miliard dolarów, ani Verizon, który przejął serwis w 2017 r. Wartość serwisu spadła tak bardzo, że, jak donoszą dziennikarze Axios, Automattic zapłacił za platformę mniej niż 3 mln dol. To grosze w porównaniu z ceną sprzed lat.

Automattic dużo inwestuje i to w bardzo określonym kierunku. Firmę interesuje blogowanie, dziennikarstwo i wszystko, co się łączy z jego rozwojem i przyszłością. Pod swoimi skrzydłami ma nie tylko WordPress.com, ale także kupiony niedawno Longreads, Poster, Atavist. Tumblr tylko z pozoru nie pasuje do tego portfolio. Mullenweg deklaruje, że pewne funkcje i usługi WordPress.com i Tumblr mogą ze sobą dzielić. To potencjalny klucz do zrozumienia tego zakupu. WordPress.com, choć kontroluje ponad 30 proc. rynku, nie jest produktem doskonałym, zbywa mu na intuicyjności i łatwości obsługi, dwóch cechach, z których Tumblr jest znany. Automattic może więc nie tyle być zainteresowany samą platformą społecznościową, co wykorzystywanymi na niej rozwiązaniami. Kiedyś obiecujący jednorożec mógł zostać kupiony tylko po to, żeby zostać rozebranym na części pierwsze. Z tych części WordPress sobie coś wybierze albo zbuduje coś nowego.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji