Co za gość!? Zamiast prowadzić zdrowy tryb życia, Liam Zebedee wolał zbudować sobie sztuczną trzustkę

Artykuł/Technologie 15.08.2019
Co za gość!? Zamiast prowadzić zdrowy tryb życia, Liam Zebedee wolał zbudować sobie sztuczną trzustkę

Co za gość!? Zamiast prowadzić zdrowy tryb życia, Liam Zebedee wolał zbudować sobie sztuczną trzustkę

Bohater tej historii to Liam Zebedee – programista z zawodu, cukrzyk z uwarunkowania genetycznego i domorosły wynalazca-biohaker z przymusu. Zamiast polegać na amerykańskiej służbie zdrowia, postanowił zbudować sobie… sztuczną trzustkę.

Po co? Jak każdy u każdego cukrzyka, oryginalna trzustka Zebedee nie produkuje odpowiedniej ilości insuliny. Insulina to hormon, który jest niezbędny do przenoszenia glukozy z krwi do wszystkich komórek ludzkiego organizmu, które akurat zgłaszają zapotrzebowanie na insulinę.

Bez dostaw tego hormonu, komórki nie są w stanie produkować energii. Dodatkowo, bez obecności insuliny, we krwi wzrasta poziom glukozy, która w postaci nieprzetworzonej prowadzi do uszkodzenia tkanek w organizmie i wynikających z tego procesu powikłań, której prędzej, czy później zaczynają zagrażać życiu chorego.

Skoro już wiemy, jak działa cukrzyca…

Chorzy na cukrzycę nie mają zbyt wielu opcji, jeśli chodzi o leczenie. Skoro ich organizm nie produkuje insuliny, muszą dostarczać ją z zewnątrz. Można to robić tradycyjną metodą, tj. korzystając z zastrzyków insulinowych, bądź korzystając z tzw. pomp insulinowych. Są to dość prymitywne urządzenia, które dostarczają cukrzykom stałą, zaprogramowaną przez lekarza dawkę insuliny.

Problem polega na tym, że bez stałego monitorowania, bardzo łatwo o niedobór tego hormonu. Tuż po jedzeniu lub po wysiłku fizycznym nasz organizm potrzebuje większej dawki. Bez stałego sprawdzania aktualnego zapotrzebowania, osoby chore na cukrzycę, w ekstremalnych przypadkach ryzykują zapadnięciem w śpiączkę hipoglikemiczną. Wiele chorych oczywiście zdaje sobie z tego doskonale sprawę i – z myślą o zminimalizowaniu ryzyka – przechodzi na bardzo, ale to bardzo zdrowy i poukładany tryb życia.

Zamiast tego wolał zbudować sobie sztuczną trzustkę

sztuczna-trzustka-cukrzyca-inteligentna-pompa-insulinowa-2
Pompa insulinowa pod kontrolą mini-komputera Intel Edison. Źródło.

Z wpisu na blogu domorosłego biohakera wynika, że lubi prowadzić on aktywny tryb życia i od czasu do czasu wypić coś alkoholowego, więc standardowy tryb życia cukrzyka totalnie mu nie odpowiadał. Będąc programistą, Zebedee wymyślił, że rozwiązaniem jego insulinowych problemów będzie stworzenie mocno zautomatyzowanego systemu, dostarczającego insulinę do jego organizmu.

Ktoś powie: ale zaraz, przecież to robią już pompy insulinowe. Tak, ale pompują one stałe dawki, nie uwzględniając zmian w metabolizmie chorego. Jeśli więc ktoś nie chce dostosowywać swojego trybu życia do ograniczeń zwykłej pompy insulinowej, to musi ją przerobić.

Cały proces, opisany bardzo szczegółowo, znajduje się na blogu Zebedee. Programista oparł cały system na minikomputerze Intel Edison, który zarządza pracą pompy insulinowej, dozując odpowiednią ilość pompowanego przez nią hormonu do swojego organizmu. Dzieje się to oczywiście automatycznie, dzięki stałemu nadzorowi czujnika monitorującego poziom glukozy we krwi. Oznacza to, że automatycznie monitoruje ilość cukru we krwi i dozuje odpowiednią ilość insuliny, jednocześnie uwzględniając wpływ ćwiczeń fizycznych, picia alkoholu, dobrego snu i nieprzewidywalnych wahań insulinooporności.

Ostatecznym celem, jak pisze Zebedee, było wyeliminowanie kłopotów związanych z zarządzaniem cukrzycą i przejęcie kontroli nad własną opieką medyczną.

Mam nadzieję, że Zebedee nie skończy na budowie prototypu

sztuczna-trzustka-cukrzyca-inteligentna-pompa-insulinowa-1
Ekran do monitorowania poziomu glukozy. Źródło

Widzicie, że pomysł na zbudowanie inteligentnej i w pełni zautomatyzowanej pompy insulinowej, która dawki insuliny opiera na danych dot. organizmu cukrzyka pobieranych w czasie rzeczywistym, nie brzmi wcale głupio. Powiem więcej: to brzmi jak jeden z lepszych pomysłów, który można by przekuć w bardzo intratny, medyczny startup. Zebedee dysponuje właściwie wszystkim, czego potrzebuje do budowy inteligentnych pomp insulinowych dla innych cukrzyków.

Wie dokładnie, jakich komponentów potrzebuje, stworzył działająca i stabilną wersję oprogramowania, z którego dane wyświetlane są również bezprzewodowo na jego smartfonie. Brakuje jakiejś chwytliwej nazwy, ładniejszego opakowania dla całego sprzętu i… to właściwie tyle.

PS Fani open-source na pewno ucieszą się, że sztuczna trzustka Zebedee działa pod kontrolą Jubilinuxa.

Dołącz do dyskusji