Samsung kasuje reklamy wyśmiewające wady iPhone’a. Powód? Dzisiaj pasują one do Galaxy Note’a 10

Artykuł/Sprzęt 08.08.2019
Samsung kasuje reklamy wyśmiewające wady iPhone’a. Powód? Dzisiaj pasują one do Galaxy Note’a 10

Samsung kasuje reklamy wyśmiewające wady iPhone’a. Powód? Dzisiaj pasują one do Galaxy Note’a 10

Kilka lat temu Samsung odniósł gigantyczny sukces wizerunkowy. Smartfony Galaxy wyrosły ponad worek innych telefonów z Androidem, stając się w powszechnej świadomości konsumentów bezpośrednim rywalem iPhone’a. Koreańczykom bardzo się taki status podobał, dlatego sami również atakowali Apple’a. Głównie za pomocą prześmiewczych spotów, w których obnażali idiotyzmy i archaizmy iSprzętów. Dziwnym trafem owe klipy zaczęły znikać z sieci…

Oj uwielbiał się ten Samsung pastwić nad Apple’em, uwielbiał. Koreańska firma poświęciła iPhone’owi tyle reklam, że zaczynało to już podchodzić pod stalking oraz niezdrową fascynację. Samsung dał zielone światło całemu szeregowi spotów wyśmiewających założenia konstrukcyjne smartfonów rywala. Twórcy serii Galaxy próbowali w ten sposób pokazać: zobacz, mamy smartfony które potrafią to samo i więcej, są lepiej zaprojektowane, nie ograniczają cię, a na domiar wszystkiego są tańsze.

Do teraz mam w pamięci żart z zakolami, za pośrednictwem którego firma śmiała się z (co by nie pisać paskudnego) notcha w modelu iPhone X. Samsung kilka razy podkreślał, że ich urządzenia zostały wyposażone w gniazda słuchawkowe 3,5 mm, a także wymienny akumulator. Obu tych elementów próżno było szukać w nowszych modelach iPhone’a, co Sammy wykorzystywał agitując za własnymi produktami.

O wiele bardziej kontrowersyjne były te spoty, w których Koreańczycy tak samo uderzali w konkurencję, jak również jej konsumentów. Pokazanie klientów Apple jako owieczki stojące w nocnej kolejce pod Apple Storem zdaniem wielu było równie prawdziwe, co miałkie. Tak samo dyskusyjne było zobrazowanie posiadaczy iPhone’ów jako osoby notorycznie borykające się z problemem rozładowanego akumulatora, które koczują na lotniskach przy gniazdkach z prądem.

Te wszystkie prześmiewcze spoty Samsunga zaczęły znikać wraz z prezentacją Galaxy Note 10.

Nie to, że Koreańczycy zgłaszają i blokują własne reklamy na profilach osób trzecich. Konfrontacyjne materiały wideo uderzające w Apple’a oraz iPhone’a i iPada znikają z oficjalnych kont Samsunga na YouTubie. Pomyśleć, że jeszcze przedwczoraj wszyscy mogliśmy je oglądać. Ciekawe, co takiego się wydarzyło, że Koreańczycy spuścili z tonu…

Szczerze mówiąc nie mam pojęcia. Ale powiem wam, że Samsung Galaxy Note 10 prezentuje się naprawdę ciekawie. To świetne, że wciąż mogę użyć do niego ulubionych słuchawek z końcówką 3,5 mm. Nie to co u tego nieporadnego Apple. Do Note 10 na pewno dokupię też zapasowy akumulator. Przyda mi się w pracy. Błyskawicznie i bezproblemowo podmienię go w pociągu czy samolocie, gdy energia mojego Galaxy będzie na wyczerpaniu.

A Samsung Galaxy Fold wcale nie ma wcięcia w ekranie. Wcale.

Och, zaraz… 

Dołącz do dyskusji