Samsung Galaxy Note 10 i 10+ w praktyce – sprawdziłem je przed premierą

Premium/Sprzęt 07.08.2019
Samsung Galaxy Note 10 i 10+ w praktyce – sprawdziłem je przed premierą

Samsung Galaxy Note 10 i 10+ w praktyce – sprawdziłem je przed premierą

Samsung Galaxy Note 10+, jak i jego mniejszy brat Note 10, trafiły w nasze ręce jeszcze przed premierą. Oto pierwsze wrażenia z korzystania z tych modeli.

Jeżeli jesteś zainteresowany specyfikacją i cenami Samsunga Galaxy Note 10 i Note 10+, zapraszam do tekstu z pełnym kompletem informacji na te tematy. Tutaj skupię się na wrażeniach z praktycznego korzystania z urządzeń.

Samsung Galaxy Note 10+ jest gigantyczny. Fani serii Note będą zachwyceni

Każdy kolejny Galaxy Note szokował rozmiarem i nie inaczej jest w przypadku Note’a 10+. Jego ekran ma przekątną 6,8 cala, a bryła ma 16,23 cm wysokości i 7,72 cm szerokości. Zdecydowanie nie jest to urządzenie, z którego da się korzystać jedną ręką, np. w biegu. Dochodzi wręcz do tego, że trudno sięgnąć kciukiem do przeciwległej bocznej krawędzi, zwłaszcza kiedy smartfon jet w etui.

Note 10+ to smartfon typowo biznesowy, do przeglądania maili w taksówce, do robienia notatek na spotkaniu, do oglądania Netflixa w samolocie. Po prostu obsługuje się go dwiema dłońmi.

samsung galaxy note 10 note 10+ specyfikacja cena
Samsung Galaxy Note 10+ jest smartfonem, który będziemy obsługiwać dwiema rękami.

Jeżeli ktoś nie jest w stanie zaakceptować tej filozofii, seria Note zdecydowanie nie jest dla niego… choć tym razem jest furtka w postaci mniejszego Note’a 10, który zdecydowanie lepiej leży w ręce. Jest jednak bardziej kompromisowy w kwestii ekranu (rozdzielczość), akumulatora (pojemność), wydajności (RAM) i aparatu (brak sensora głębi).

Note 10 po prostu robi wrażenie

Smartfony sprawiają rewelacyjne pierwsze wrażenie po wzięciu do rąk. Już sama jakość wykonania to najwyższa półka, ale po włączeniu ekranu przenosimy się w przyszłość. Praktycznie cały front jest ekranem. Taki projekt sprawia, że ubiegłoroczny Note 9 wygląda przy dziesiątce wręcz archaicznie.

samsung galaxy note 10 note 10+ specyfikacja cena
Samsung Galaxy S10+ i Samsung Galaxy Note 10+

Warto pochylić się nad ramkami. Ta dolna w Note 10 jest zauważalnie cieńsza od tej z Galaxy S10+. Porównania do iPhone’a właściwie nie ma, bo Samsung wyprzedza go wizualnie o kilka lat. Rozumiem, że są fani symetrii w iPhonie, ale trik polega na tym, że boczna ramki są tam równie grube, co dolna.

samsung galaxy note 10 note 10+ specyfikacja cena
Dolna ramka jest bardzo cienka. Górna i boczne są wręcz symboliczne.

Tymczasem w Note 10 dolna ramka jest ekstremalnie cienka (prawdopodobnie jest najcieńsza na rynku), przy czym górna i boczne są jeszcze węższe. Mają tę samą grubość, ale z uwagi na zakrzywione krawędzie wydaje się, jakby boczne ramki były jeszcze cieńsze.

Jeżeli tylko będziecie mieć okazję pobawić się Note’em 10, koniecznie to zróbcie. Choćby w elektromarkecie. Smartfon robi przeogromne wrażenie.

samsung galaxy note 10 note 10+ specyfikacja cena
Samsung Galaxy S10+ i Note 10+. Widać dużą zmianę w projekcie aparatu.

Uwagi mam właściwe tylko do tyłu urządzenia. O ile przód jest przyjemnie kanciasty, tak aparat na tyle został zaokrąglony i przeniesiony w róg. To rozwiązanie wygląda jak miks Huaweia z Apple’em i sprawia, że tył Note’a zatracił swój charakter. Coś mi tu zgrzyta.

A co z dziurką na przedni aparat?

samsung galaxy note 10 note 10+ specyfikacja cena
Dziurka na przedni aparat nie rzuca się w oczy.

Oczywiście jest, czego nie da się ukryć. Na rynku są już co prawda bardziej futurystyczne rozwiązania z wysuwaną kamerką, dzięki czemu w ekranie nie ma żadnych wcięć. Uważam jednak, że to nieporozumienie, bo części mechaniczne prędzej czy później ulegną uszkodzeniu.

Kropka w Note 10 jest bardzo minimalistyczna i w praktyce nie przeszkadza. Przeniesienie jej na środek jest dobrym zabiegiem. W serii S10 aparat umieszczony w rogu powodował, że zegar i ikonki statusu były przesunięte na lewo, co było dość niefortunnym zabiegiem. Ponadto w niektórych grach takie rozwiązanie mogło nachodzić na elementy interfejsu. Małe kółeczko na środku górnej krawędzi jest znacznie mniej inwazyjne.

Bez przycisku Bixby, za to z przeniesionym przyciskiem Power

samsung galaxy note 10 note 10+ specyfikacja cena
Krawędzi są delikatnie zakrzywione.

Jeśli topowy Samsung, to przycisk power z prawej strony. Nie w Note 10. W modelach tej serii usunięto przycisk Bixby (przerwa na taniec radości), a w jego miejsce trafił przycisk Power. Jest to rzecz, do której trzeba się przyzwyczaić, kiedy przesiada się z poprzedniego modelu Galaxy S lub Note.

Wiele osób na pewno oburzy się na brak gniazda minijack. Szczególnie, że w ubiegłych latach Samsung chwalił się tym, że jako jeden z nielicznych w topowym segmencie trzyma się wiernie porty 3,5 mm. Tym razem gniazda nie znajdziemy, ale jego brak to rozdmuchany problem.

samsung galaxy note 10 note 10+ specyfikacja cena
Galaxy Note 10+ w wydaniu Aura White i Note 10 w kolorze Aura Glow.

Jeśli jesteś w grupie docelowej Note’a i potrzebujesz słuchawek do samolotu, i tak masz już dobry nauszny model bezprzewodowy. Jeśli potrzebujesz czegoś do miasta, i tak kupisz nowe Galaxy Buds. Każdy majętny gadżeciarz, który kupi najnowszego Note’a (a przecież trzeba mieć duszę gadżeciarza, by kupić taki smartfon), ma już dobre słuchawki Bluetooth, bo nie wyobraża sobie życia w kablach.

Nowy rysik S Pen z gestami. Nie czuję tego

samsung galaxy note 10 note 10+ specyfikacja cena
Nowy rysik S Pen ma mniej metalowych elementów.

Będę brutalnie szczery. Nowe gesty wykonywane rysikiem w powietrzu wyglądają na funkcję, z której korzysta się raz po zakupie smartfona (żeby zobaczyć, jak działa), po czym nigdy się do niej nie wraca. Ten rodzaj obsługi nie przekonał mnie do siebie. Tym bardziej, że system nie zawsze rozpoznaje gest, który robimy. Nawet wyszkolona obsługa Samsunga miała problem z wykonaniem niektórych gestów.

Co więcej, gest kreślenia okręgów, odpowiedzialny za zoomowanie w aplikacji aparatu, jest wykrywany skokowo. Zamiast płynnego zoomu mamy skokową zmianę, która wygląda wyjątkowo źle w smartfonie tej klasy. To nie powinno działać w taki sposób. Gesty póki co traktuję jako sztukę dla sztuki, ale możliwe że zmienię zdanie, kiedy będę testował smartfona dłużej.

Galaxy Note 10 i Note 10+ wyglądają na strzał… w dziesiątkę

samsung galaxy note 10 note 10+ specyfikacja cena
Różnica wielkości między Note 10+ i Note 10 jest naprawdę wyraźna.

Smartfony są drogie, ale wygląda na to, że są warte swojej ceny. Spędziłem z nimi tylko kilkadziesiąt minut, więc nie mogę wypowiedzieć się o jakości akumulatora, czy aparatu, ale sądząc po specyfikacji, nie powinno być z tymi elementami żadnych problemów.

Seria Note 10 to duży krok naprzód względem Note’a 9. Nie wiem, czy jest na rynku smartfon, który robiłby na mnie większe wrażenie pod kątem wizualnym. Rozmiar wyświetlacza w połączeniu z minimalizmem ramek, a do tego dość kanciastą obudową to połączenie, które wygląda po prostu bardzo dobrze.

Poznaj lepiej Samsungi Galaxy Note 10:

Dołącz do dyskusji