Często mówi się o tym, CZYM jest, a nie JAKI jest sport elektroniczny. Nadszedł czas obalić mity i pokazać prawdziwe oblicze e-sportu

Lokowanie produktu/Gry 14.08.2019
Często mówi się o tym, CZYM jest, a nie JAKI jest sport elektroniczny. Nadszedł czas obalić mity i pokazać prawdziwe oblicze e-sportu

Często mówi się o tym, CZYM jest, a nie JAKI jest sport elektroniczny. Nadszedł czas obalić mity i pokazać prawdziwe oblicze e-sportu

E-sport to rzecz bardzo kontrowersyjna, choć w Polsce zyskała już swoje stałe miejsce w kalendarzu katowickich imprez. Nieustannie trwa polemika nad tym, czy sport elektroniczny powinien być w ogóle określany mianem sportu. Największym wrogiem e-sportu są jednak stereotypy. Jest ich tak wiele. Skąd się biorą? Dlaczego niektóre urastają do rangi absurdu? Jak łatwo się domyślić, opinie na temat e-sportu wynikają po prostu z niewiedzy.

Sport elektroniczny dla czterdziestolatków wciąż pozostaje tajemnicą, trzydziestolatkom wydaje się, że wiedzą, o co w nim chodzi, tymczasem prawdziwym odbiorcą i zarazem pokoleniem, które kreuje e-sport, są osoby poniżej 20. roku życia. To oni spędzają godziny grając w LOL-a, nierzadko ukrywając ten fakt przed rodzicami.

E-sport jest stosunkowo nowym zjawiskiem, a opinie wygłaszane na jego temat pochodzą głównie od osób, które nie mają z nim styczności. Jak bardzo mogłoby się zmienić ich postrzeganie, gdyby choć raz spróbowali zagrać w LOL-a. Tymczasem stereotypy na temat sportu elektronicznego mają się w najlepsze. Poniżej przedstawiamy najpopularniejsze z nich.

Ekipy e-sport to banda rozwydrzonych dzieciaków, które nie mają co robić

Utożsamianie dzieciaków grających w LOL-a z tym, w jaki postrzega się wielogodzinne spędzanie czasu przed kompem, przestało mieć sens. Zabawa w e-sport wymaga nie tylko sporych umiejętności strategicznych, co wysokiego IQ. Nie chodzi o to, że zwykłe gry na PC-ta są dla mniej rozgarniętych. E-sport wymaga znacznie więcej zaangażowania i energii, elastyczności i planowania.

Są to gry nie tylko dla wytrwałych, ale również tych, którzy szybko się uczą i nie lubią przegrywać. Jeśli uważasz, że się mylę, stwórz konto na Steamie. Szybko przekonasz się, że e-sport nie jest dla każdego.

Wielu z graczy e-sport trenuje w czasie wolnym. Na co dzień uczy się albo studiuje. Nieprawdą jest też, że zawodnicy to pełne kompleksów dzieciaki z nadwagą. Gry takie jak Counter Strike: Go, League of Legends umożliwiają graczom wymianę zdań na czacie. Gracze nie tylko znają środowisko, z którym grają, ale później już na żywo, grając na turniejach, zawierają przyjaźnie. Bycie zawodnikiem jednego z teamów e-sport nie jest równoznaczne z nadwagą.

E-sport nie nadaje się na igrzyska olimpijskie

Z przekonaniem, że e-sport to zabawa dla dzieciaków, trudno jest walczyć. Sport elektroniczny aspiruje do igrzysk olimpijskich, jednak stereotypy na jego temat wciąż uniemożliwiają spełnienie tego marzenia. Ponadto dochodzi do tego sama natura sportu elektronicznego – choć do czynienia mamy z rywalizacją, nie polega ona na aktywności fizycznej. Gracze siedzą bowiem przed monitorami i intensywnie używają szarych komórek.

Nie oznacza to, że gra nie wymaga od uczestników długotrwałych przygotowań. Muszą oni nieustannie szlifować swoje umiejętności, które wbrew pozorom nie każdy posiada – refleks, pracę w zespole, analityczne myślenie – to umiejętności, które zwycięzcy turniejów e-sport opanowali do perfekcji!

Turnieje e-sportowe to niskobudżetowe imprezy

Nic bardziej błędnego! Nagrody w turniejach są godne podziwu i zdecydowanie warto o nie walczyć. Jakiego rzędu są to sumy? Żeby dać wam jakiekolwiek wyobrażenie o tym, o jakiej puli nagród mowa, wymienimy kilka najsłynniejszych imprez w świecie e-sportu. Dla przykładu podczas mistrzostw Supernova zorganizowanych na Malcie w 2018 r. pula nagród wynosiła 150 tys. dol. Były to pierwsze w historii mistrzostwa w Counter Strike: GO na Malcie, wyspie, na której kwitnie igaming (zakłady sportowe i kasyna online). Głównym sponsorem i organizatorem imprezy jest Quickspin, znany w branży deweloper video automatów. Gry tego producenta znajdziesz w wielu kasynach internetowych (sprawdź stronę Kasyno Orzeł). Wiele wskazuje na to, że impreza wróci na Maltę także w 2019 r.

Jednak kwota 150 tys. dol to nic w porównaniu do mistrzostw IEM Katowice, które odbyły się w lutym tego roku w Polsce. W piątkowym turnieju pula nagród wyniosła bowiem 100 tys. dol., a w weekendowym 500 tys. dol.! Czy ktoś nadal uważa, że turnieje e-sport to impreza małego formatu?

Gra w e-sport to strata czasu

Pisząc o e-sporcie nie możemy zapomnieć o powszechnym wyobrażeniu większości Polaków, że gra na kompie to strata czasu. Biorąc pod uwagę, że głównymi odbiorcami są dzieciaki, wydaje nam się, że z takiej latorośli nic dobrego nie wyrośnie. Tymczasem patrząc na wysokość nagród, jakie zgarniają gracze, jasno widać, że na e-sporcie można zarabiać, a nawet z tego żyć.

Wielu z nich zyskuje również międzynarodową sławę. Każdy polski fan e-sportu zna skład zespołu Virtus.pro i jego osiągnięcia. Zawodnicy stają się idolami dla wielu z tych, którzy są dopiero na początku swojej drogi do zakwalifikowania się do jakiegokolwiek z turniejów. Najlepszych zawodników e-sportu można porównać do największych gwiazd sportu – udzielają oni wywiadów, ich wyjazdy na mistrzostwa są sponsorowane, oferuje się im sesje zdjęciowe.

Za zwycięstwem w turniejach idą pieniądze. Wspomniany Virtus.pro był drugą co do najlepiej zarabiających drużyn podczas turniejów Counter-Strike: Global Offensive w 2016 r. (źródło informacji esporter.pl). Łącznie wygrali oni 801 tys. dol.! Robi wrażenie…

E-sport rośnie w siłę. Znawcy tematu nie mają wątpliwości – to fenomen na skalę światową, który wkrótce stanie się jeszcze bardziej popularny. Jesteśmy pewni, że sport elektroniczny będzie też ewoluował wraz ze wzrostem świadomości i starzeniem się graczy. Za jakieś dziesięć czy piętnaście lat być może nie będzie to dyscyplina, która parają się tylko nastolatkowie.

E-sport ma jedną wielką przewagę nad tradycyjnymi formami sportu – aktywność zawodowa może przekraczać tutaj typowe lata aktywności, jakie obserwujemy w piłce nożnej, koszykówce, czy jakiejkolwiek innej dyscyplinie. Sport elektroniczny nie wymaga doskonałej kondycji fizycznej i jest dostępny dla osób z różnego typu ograniczeniami. Mogą to być osoby o pewnym stopniu niepełnosprawności czy osoby niepełnoletnie (gra w LOL-a dozwolona jest od 12 lat). Liczy się to, co potrafisz, Twoje umiejętności, takie jak zdolność planowania i wybrania odpowiedniej strategii. E-sport jeszcze zaskoczy niejednego!

Autorka: Luiza Brzezińska

Dołącz do dyskusji