Spełnia wszystkie swoje obietnice. Wyjątkowo lekki LG Gram 17 – recenzja

Recenzja/Sprzęt 03.08.2019
Spełnia wszystkie swoje obietnice. Wyjątkowo lekki LG Gram 17 – recenzja

Spełnia wszystkie swoje obietnice. Wyjątkowo lekki LG Gram 17 – recenzja

LG w końcu wprowadziło do Polski swoją bardzo unikatową linię notebooków. Przez ostatnie dwa tygodnie pracowałem wyłącznie na jednym z nich, modelu Gram 17. I jestem bardzo zadowolony, choć nie obyło się bez gorzkich rozczarowań.

17-calowy laptop, który jest równie lekki, wygodny i przenośny, co 13,3-calowe Ultrabooki? LG praw fizyki i czasoprzestrzeni (jeszcze) nie potrafi modyfikować. Mimo tego próbuje nas zapewnić, że LG Gram 17 zapewnia nam pełnię wygody mniejszego komputera a zarazem relatywnie dużą przestrzeń roboczą na sporym wyświetlaczu. Postanowiłem sprawdzić, czy to prawda.

Przez ostatnie dwa tygodnie pracowałem wyłącznie na LG Gram 17Z990. W Polsce sprzęt ten kosztuje okrągłe 7 tys. zł – do najtańszych więc nie należy. W zamian za niemałą kwotę w tej wersji komputera znajdziemy układ Whiskey Lake-U (Core i7-8565U), 512 GB pamięci SATA III M.2 SSD, 8 GB RAM DDR4 1200 MHz z możliwością odpłatnej rozbudowy o kolejne 8 GB (2400 MHz Dual-Channel) i wyświetlacz 17-calowy, pracujący w rozdzielczości 2560 x 1600 pikseli – niestety, nie dotykowy i w proporcjach 16:10. A więc za siedem tysięcy złotych nie dostaniemy nawet dedykowanego układu graficznego.

To kwestia gustu, ale LG Gram 17 jest… brzydki. Za to bardzo dobrze zbudowany i trwały.

lg gram 17 recenzja

Ocena wyglądu komputera to kwestia wyłącznie gustu, więc moja opinia w tym temacie nie jest przesadnie istotna. Gram wizualnie nie robi jednak najlepszego wrażenia. Wygląda wręcz tanio, jakby był to komputer jakiegoś prostego chińskiego podwykonawcy, a nie giganta branży elektronicznej z jeszcze większymi aspiracjami. To jednak pozory.

Wzmacniana obudowa, choć przy dużym nacisku wręcz ugina się pod palcami, jest opatrzona certyfikatem MIL-STD 810G, co oznacza odporność na ekstremalne temperatury, pracę przy wysokiej wilgotności powietrza, zalania, wstrząsy, uderzenia i upadki. Jest też matowa, a więc komputer nie będzie zbierał odcisków palców. Mimo tego udało się zachować dość cienkie ramki wokół wyświetlacza.

To wyraźnie komputer użytkowy. Ma być więc jak najlżejszy i jak najmniejszy (przy zachowaniu powierzchni wyświetlacza) przy zachowaniu wytrzymałości. Brzydka, wyginająca się obudowa była wyraźnie dla projektantów sprawą drugorzędną. Choć ci zdecydowali się typowo jak na Ultrabooka i nietypowo jak na komputer użytkowy na błyszczącą powłokę matrycy wyświetlacza.

lg gram 17 recenzja

Gram 17 ma masę raptem 1,34 kg, a więc jest sporo lżejszy nawet od wielu markowych 15-calowych sprzętów – na przykład ma masę o niemal 700 g mniejszą od XPS-a 15. Trudno też znaleźć drugi tak smukły 17-calowy komputer, ten od LG mierzy raptem 17,8 mm. Faktycznie więc w ogóle nie czuć wagi Grama 17. Do plecaka chowam go z równie małym wysiłkiem, co zwykłą koszulkę z dokumentami. To wręcz niesamowite uczucie. A wspomniany plecak kupowany był z myślą o 13-, maksymalnie 15-calowym komputerem. Grama 17 chowam do niego bez kombinowania czy wysiłku.

lg gram 17 recenzja

Wyposażenie uzupełniają złącza: zasilające, USB 3.1, HDMI 1.4, USB-C z Thunderbolt 3 (lewa krawędź komputera), przeciętnej prędkości czytnik kart microSD, słuchawkowe, 2x USB 3.1 i Kensington Lock (prawa krawędź urządenia). Komputer można też samodzielnie rozkręcić celem rozbudowy (można dodać lub wymienić SSD M.2 i RAM), co jest bardzo nietypowe w Ultrabookach. Samodzielna rozbudowa kończy się jednak utratą gwarancji – na szczęście serwis LG Polska dokonuje tych czynności nieodpłatnie, nie wymaga stosowania komponentów tylko od jednego producenta, a rozbudowa za pośrednictwem oficjalnego serwisu nie wpływa na umowę gwarancyjną.

Otwieramy klapę LG Gram 17. Jak na drogi komputer przystało, jedną ręką.

Zawiasy w Gramie chodzą jak powinny – stawiają pewny opór, usztywniając klapę w dowolnej pozycji, ale też pozwalając na regulację nachylenia bez wysiłku. Zaczynamy pisanie na podświetlanej klawiaturze o przyzwoitej jakości. Osobiście nie polubiłem się z nią za bardzo, ale wynika to z przyzwyczajeń i preferencji. Na mój gust jest nieco za miękka i ma za wysoki skok, a preferuję twarde i płytkie. W żadnym razie nie jest to jednak moduł niskiej jakości, a duża powierzchnia robocza pozwoliła LG zmieścić w Gramie 17 również klawiaturę numeryczną. A w przycisku zasilania ukryto czytnik linii papilarnych.

lg gram 17 recenzja

Gładzik, jak klawiatura, na poziomie powyżej przeciętnego. Jest duży i wykonany z przyjemnego dla opuszków palców materiału, obsługuje też gesty Windows. Fatalne są jednak jego przyciski – prawie w ogóle nie czuć stosownego kliku i są zdecydowanie za miękkie.

Wyświetlacz, wedle przewidywań, jest znakomity. Gorzej z dźwiękiem.

Wszak LG Electronics może korzystać bezpośrednio z zasobów LG Display, więc wspomniane bliskie relacje firm wchodzących w skład grupy LG zaowocowały świetnym ekranem ze znakomitym kontrastem, kolorami i jasnością. Do perfekcji brakuje idealnej jednorodności podświetlenia, a i tu jest bardzo dobrze. Wyświetlacz zapewnia niema pełne pokrycie palety sRGB i ponad 60-procentowe AdobeRGB.

Niestety walory multimedialne laptopa znacząco obniżają jego głośniki. Nie, nie są przeciętne czy byle jakie. System audio jest wręcz fatalny. Nadaje się w zasadzie tylko do systemowych powiadomień czy słuchania jakiegoś vloga. Odpalenie Spotify na wbudowanym systemie Grama 17 to bardzo niemiłe doświadczenie. Choć warto dodać, że komputer potrafi dekodować dźwięk DTS, jeśli podłączymy go do zewnętrznego nagłośnienia.

Tak smukły i lekki komputer bez kompromisów? No, niezupełnie. Pomówmy o wydajności.

W teorii zainstalowany w komputerze niskonapięciowy Core i7-8565U powinien zapewnić nam spory zapas mocy (jak na kategorię Ultrabooków) i w zasadzie tak właśnie jest. Trudno Grama 17 zamęczyć typową pracą biurową czy półprofesjonalną obróbką zdjęć albo filmów. Z jakiegoś względu jednak LG zdecydowało się na poziomie oprogramowania układowego obniżyć parametry pracy procesora. Chodzi o chłodzenie? Czas pracy na akumulatorze?

lg gram 17 recenzja

Trudno powiedzieć, jednak średnie wyniki w popularnych aplikacjach testujących zauważalnie odstają od wyników innych komputerów z dokładnie tym samym procesorem i z podobnymi pamięciami. Wiele zależy od testu, ale średnie odchylenie od normy to jakieś 15 proc. na korzyść konkurencji. A to pozwala się zastanowić, czy nie lepiej było wsadzić do tego komputera łatwiejszego do schłodzenia i mniej prądożernego Core i5-8265U – rezultat prawdopodobnie byłby podobny, a Gram 17 mógłby być sprzedawany w istotnie niższej cenie. A tej nie uzasadniają również prędkości pamięci SSD i RAM.

Trzeba za to przyznać, że komputer ten jest bardzo cichy i oszczędny.

Gram 17 jest w zasadzie wręcz bezgłośny. A jak już zlecimy mu bardzo obciążające zadanie, to i tak wentylatory pracują tak cicho, że trzeba ich nasłuchiwać. Komputer też nie nagrzewa się nieprzyjemnie, dopiero przy wysokim obciążeniu można odczuć nieznaczne ciepło w środkowej górnej sekcji klawiatury.

Mimo niskiej wagi, Gram 17 zawiera w sobie całkiem wydajny akumulator. Co prawda czasy pracy podawane przez producenta możemy włożyć między bajki, ale nigdy nie musiałem ładować tego komputera częściej niż co 10-11 godzin. Korzystam na co dzień z aplikacji webowych w kartach przeglądarki, Office’a 365, Photoshopa i ze Slacka. Nawet przy maksymalnym obciążeniu i maksymalnej jasności komputer wytrzymał prawie dwie godziny zanim poprosił o doładowanie.

LG Gram 17 zdecydowanie nie jest najlepszym komputerem na rynku. Ale to świetny sprzęt dla pewnego konkretnego użytkownika.

lg gram 17 recenzja

Jest, tak jak obiecywano, lekki i smukły – to prawdopodobnie najporęczniejszy i najwygodniejszy 17-calowy Ultrabook na rynku. Duży i wyraźny wyświetlacz bardzo ułatwia pracę, a masa i smukłość tego komputera to coś, za co nasze plecy bardzo nam podziękują. Komputer można rozbudowywać, oferuje też wysokiej jakości wyświetlacz (choć bez panelu dotykowego), ma wiele różnych złącz dla urządzeń zewnętrznych (w tym Thunderbolt 3). Jest też bardzo cichy i długo pracuje na akumulatorze, mimo swojego dużego wyświetlacza. Jeżeli szukacie właśnie takiego komputera, to żaden nie spełni tak dobrze powyższych warunków, jak sprzęt od LG.

Pozostałym z was zwracam uwagę na wydajność tego sprzętu – satysfakcjonującą, ale niższą od konkurencyjnych komputerów z tej samej, wysokiej półki cenowej. Na fatalne głośniki i nieprzesadnie wspaniałe klawiaturę i gładzik. Na brak dedykowanego układu graficznego. Wysoką cenę Grama 17 tłumaczy jego unikatowość, a więc wspomnianą doskonałą relację masy i wymiarów do rozmiaru wyświetlacza. To bez wątpienia wiele, ale… na tym koniec, bo reszta jest już tylko przyzwoita.

Dołącz do dyskusji