W końcu coś ciekawego u Intela. Procesory Ice Lake to duży skok jakościowy dla nowych laptopów

News/Sprzęt 01.08.2019
W końcu coś ciekawego u Intela. Procesory Ice Lake to duży skok jakościowy dla nowych laptopów

W końcu coś ciekawego u Intela. Procesory Ice Lake to duży skok jakościowy dla nowych laptopów

Więcej instrukcji na takt zegara, większa pamięć podręczna i inne usprawnienia. Wykonane w 10-nanometrowym procesie technologicznym układy Ice Lake od Intela dają powody by myśleć o wymianie starszego laptopa na nowy model.

Zapowiedziana przez Intela na targach Computex generacja Ice Lake w końcu trafia na rynek procesorów. Intel zaprezentował 11 układów – od dwurdzeniowych Core i3 po czterordzeniowe Core i7 – które niebawem trafią do pierwszych przenośnych komputerów osobistych. Wszystkie układy wykonano w 10-nanometrowym procesie technologicznym w architekturze Sunny Cove. Tym razem jednak będzie i tak nieco trudniej rozeznać się w ofercie. Przynajmniej w momencie, gdy będzie nam zależało na porządnym koprocesorze graficznym.

Intel Ice Lake

Tym razem bowiem Intel zdecydował się na trzy różne GPU do swoich procesorów. Te oznaczone zupełnie nowym oznaczeniem G7 zawierać będą najwydajniejszy z układów, a więc Iris Pro z 64 jednostkami wykonawczymi. Układy G4 to z kolei Iris Plus z 48 jednostkami. A układy oznaczone jako G1 zawierają Intel UHD GPU z 32 jednostkami.

Intel Ice Lake

Procesory będą też rozdzielone na trzy serie, choć tu nazewnictwo pozostaje niezmienne i logiczne. Układy „Y” przeznaczone są dla ultraprzenośnych, energooszczędnych urządzeń. Układy „U” do Ultrabooków i podobnych konstrukcji, gdzie potrzebny jest kompromis między wydajnością a zużyciem prądu. Warto zauważyć, że po raz pierwszy w historii do linii Y trafi czterordzeniowy procesor.

Intel Ice Lake – co nowego i lepszego dla komputerów przyszłości?

Układy te są taktowane z niższą częstotliwością niż te poprzedniej generacji. To zapewnia mniejszą emisję ciepła i wyższą energooszczędność, ale też – jeśli inne parametry są identyczne – niższą wydajność. Tymczasem Intel twierdzi, ze w układach Ice Lake o te inne parametry chodzi. Procesory potrafią wykonać o 18 proc. więcej instrukcji w jednym takcie zegara co te w poprzedniej generacji. Znacząco też powiększono rozmiary pamięci L1 i L2. Ice Lake mają więc być zauważalnie szybsze, a zarazem pozwolić naszym komputerom na dłuższą pracę na akumulatorze.

Do nowości należy też Deep Learning Boost, a więc wyspecjalizowany zestaw instrukcji, który przyspiesza działanie sieci neuronowych w procesorze, zapewniając maksymalną szybkość reakcji w takich sytuacjach, jak automatyczne ulepszanie obrazu, indeksowanie zdjęć czy efekty fotorealistyczne. Z kolei Gaussian & Neural Accelerator (GNA) oferuje wyspecjalizowany silnik do obsługi obciążeń działających w tle, takich jak przetwarzanie głosu i tłumienie szumów przy bardzo małej mocy, co zapewnia dalsze oszczędności energii.

Pierwsze komputery z procesorami Ice Lake mają się pojawić jeszcze tego lata. Wykorzystają je na początku Acer, Dell, HP i Lenovo. Należy się spodziewać, że z czasem dołączą do tego zbioru i pozostali producenci, w tym Microsoft czy Apple.

Dołącz do dyskusji