„Dzieńdobry czy można dziś wźionć ta kanape z OLX?” – koniec z podobnymi mailami. Gmail sam poprawi błędy i literówki

News/Oprogramowanie 21.08.2019
„Dzieńdobry czy można dziś wźionć ta kanape z OLX?” – koniec z podobnymi mailami. Gmail sam poprawi błędy i literówki

„Dzieńdobry czy można dziś wźionć ta kanape z OLX?” – koniec z podobnymi mailami. Gmail sam poprawi błędy i literówki

„Dzieńdobry czy można dziś wźionć ta kanape z OLX?” Takich koszmarków będziesz widział w swojej skrzynce pocztowej mniej, o ile nadawca będzie korzystał z Gmaila. Z pomocą przyjdzie AI.

Autokorekta przy pisaniu tekstu nie jest idealna, ale potrafi być bardzo pomocna. Najczęściej korzystamy z niej na smartfonie, ponieważ małe klawiatury sprzyjają robieniu błędów. Z kolei na komputerze częściej korzystamy z systemu podkreślającego błędy, choć w niektórych aplikacjach – np. w Wordzie – autokorekta potrafi sama usunąć literówkę.

Gmail wprowadza autokorektę przy pisaniu maili. Wspomoże go AI

Gmail wprowadza właśnie nowy mechanizm korekty pisowni i gramatyki. Przy pisaniu maila wyrazy z literówką będą podkreślone na czerwono, a błędy gramatyczne będą zaznaczone kolorem niebieskim. Co jednak ważniejsze, Gmail zastosuje też autokorektę dla najpopularniejszych błędów, dzięki czemu błędne słowa będą mogły być automatycznie zastępowane poprawnymi wyrazami.

Mechanizm Google’a działa w oparciu o algorytmy uczenia maszynowego, więc staje się lepszy wraz z każdym napisanym mailem. Jako że Google może skanować nasze maile, ma pod dostatkiem danych do nauki.

Nowość początkowo trafia do użytkowników G Suite

Użytkownicy G Suite już teraz mogą korzystać z nowego systemu poprawy pisowni. To jednak dopiero początek, bo nowość docelowo ma trafić także do końcowego użytkownika również w darmowym planie.

Obecnie system działa w języku angielskim, ale można się spodziewać, że w Gmailu szybko pojawi się obsługa kolejnych języków. Kto miałby ją wdrożyć, jeśli nie Google? To przecież ta firma opracowała najlepszego asystenta głosowego, bezbłędnie rozpoznającego język polski. A skoro udało się z językiem mówionym, ten pisany będzie znacznie mniejszym wyzwaniem. Tym bardziej, że Google ma doświadczenie z autokorektą języka polskiego np. w klawiaturze Gboard.

Dołącz do dyskusji

Advertisement