Jack O’Hara już masuje knykcie, a Duke poleruje lunetę. Commandos 2 wraca na iPada, Switcha, XONE, PS4 i PC

News/Gry 21.08.2019
Jack O’Hara już masuje knykcie, a Duke poleruje lunetę. Commandos 2 wraca na iPada, Switcha, XONE, PS4 i PC

Jack O’Hara już masuje knykcie, a Duke poleruje lunetę. Commandos 2 wraca na iPada, Switcha, XONE, PS4 i PC

Commandos 2 HD Remastered jeszcze w tym roku powróci, w wersji na Androida, iPada, MacOS, Windows, Nintendo Switcha, PS4 oraz XONE. Remaster zaoferuje lepszą oprawę wizualną oraz ulepszony system sterowania. Na całe szczęście bezczelnie wysoki poziom trudności zostaje na swoim miejscu.

Minęła już grubo ponad dekada od kiedy ostatni raz widziałem Jacka O’Harę – mojego ulubionego komandosa. Pamietam, że zielony beret najszybciej dusił przeciwników, ze wszystkich postaci dostępnych w grze. Był silny, wielki, a do tego zaskakująco szybki. No i był Irlandczykiem z niewyparzoną gębą, który trafił do karnego oddziału za napaść na własnego oficera. Jak go nie lubić. Okładkowy bohater. Do rany przyłóż.

Teraz będzie okazja do odświeżenia znajomości. Commandos 2 HD Remastered staje się faktem

Podczas targów Gamescom 2019 wydawca Calypso Media przypomniał światu o istnieniu serii Commandos. Oto bowiem Commandos 2 HD Remastered przypuszcza prawdziwą wojenną ofensywę, zmierzając na niemal wszystkie możliwe platformy: tablety z Androidem, iPady, komputery z systemami MacOS oraz Windows, a także konsole PS4, XONE i Nintendo Switch. To już nie są ciche działania za linią wroga. To totalna inwazja kultowej marki sprzed lat.

Dlaczego kultowej? Na fenomen Komandosów składa się kilka elementów. Pierwszy z nich to silna inspiracja wspaniałymi filmami wojennymi, wyrażonymi w postaci misji inspirowanych dawną kinematografią. W serii Commandos mogliśmy się poczuć jak bohaterowie Komandosów z Nawarony, Parszywej dwunastki, Tylko dla orłów, Dział Navarony czy Mostu na rzece Kwai. Przeżywanie akcji z kultowych filmów w grze wideo nie tylko pozytywnie wpływało na zróżnicowanie misji, ale nadawało rozgrywce dodatkowej głębi.

Ta głębia jest drugim z powodów

Niczym Parszywa dwunastka, Komandosi mieli swoje charaktery, swoje grzechy, swoje unikalne postawy i przekonania. To zdecydowanie nie były anioły. Dzięki temu Jack O’Hara, Tread, Inferno czy Duke wydawali się przekonujący i autentyczni. Wystarczyło kilka misji, aby naprawdę ich polubić. Gracz sam czuł się jak członek drużyny, przeżywając tę żołnierską dolę.

Trzeci filar to poziom trudności. Seria Commandos będzie się wydawać współczesnym graczom horrendalnie wymagająca. Tytuł surowo karze za błędy. Działając za plecami wroga (Niemcy oraz Japonia), gdy siły Osi mają gigantyczną przewagę liczebną, zabawa w stylu Rambo to proszenie się o kulkę. Commandos zmusza do myślenia, do testowania różnych scenariuszy i do eksperymentów. Mam wielu znajomych, którzy bali się podchodzić do tego tytułu bez poradnika. Wtedy jeszcze na papierze, z miesięcznika kupionego w kiosku.

Dlaczego Commandos 2? Co stało się z pierwszą częścią?

Ktoś może się zastanawiać, dlaczego Calypso Media stawia na drugą odsłonę serii, zamiast zachować kolejność chronologiczną. Nie wiem, jakie są prawdziwe intencje wydawcy, ale stawiam, że walor „kultowości” odegrał tutaj znaczącą rolę. Commandos 2 wydaje mi się bowiem tą najlepszą, najciekawszą i najbardziej zróżnicowaną odsłoną serii. Do tego wizyta komandosów w Azji – początkowo przyjęta przeze mnie bardzo niechętnie – jest kapitalnym powiewem świeżości.

No i nie zapominajmy o Whiskey – bullterierze będącym na swój sposób maskotką całej drużyny.

Commandos 2 HD Remastered zadebiutuje w czwartym kwartale 2019 r.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji