Polscy naukowcy stworzyli nowy lek przeciwbólowy. Jest silniejszy od morfiny i nie wywołuje uzależnienia

Artykuł/Nauka 08.07.2019
Polscy naukowcy stworzyli nowy lek przeciwbólowy. Jest silniejszy od morfiny i nie wywołuje uzależnienia

Polscy naukowcy stworzyli nowy lek przeciwbólowy. Jest silniejszy od morfiny i nie wywołuje uzależnienia

Naukowcy z Uniwersytetu Warszawskiego odkryli nowy związek chemiczny, który może z powodzeniem zastąpić morfinę. Jego właściwości przeciwbólowe są 5 tys. razy silniejsze od stosowanych dzisiaj leków z rodziny opioidów.

Za opracowanie nowego zwiazku odpowiada zespół prof. Aleksandry Misickiej-Kęsik z Wydziału Chemii Uniwersytetu Warszawskiego, współpracujący z prof. Barbarą Przewłocką z Instytutu Farmakologii PAN. Po bardzo obiecujących testach na zwierzętach, polscy naukowcy planują opatentować swoje dzieło w wybranych krajach. Równolegle planowane są już pierwsze testy kliniczne na ludziach.

Odkrycie przeciwbólowej cząsteczki.

Cząsteczka ta pochodzi z rodziny peptydomimetyków. Są to związki chemiczne imitujące peptydy, które można znaleźć w żywych komórkach (m.in. hormony). Naturalne stężenie peptydów w naszym organizmie podlega naturalnej regulacji. Naukowcy, tworząc sztuczne związki peptydomimetyków, starają się zhakować nasz organizm w taki sposób, aby tworzone przez nich substancje nie podlegały ścisłym regulacjom naszego organizmu. Dzięki temu można np. tworzyć skuteczne kuracje mające na celu unormowanie gospodarki hormonalnej w organizmie pacjenta.

Cząsteczka odkryta przez Polaków działa mniej więcej na tej samej zasadzie. Przełomowe są za to jej właściwości.

– Mieliśmy wielkie szczęście, ponieważ stworzyliśmy związek bifunkcjonalny. Jedna część naszej cząsteczki oddziałuje na receptory opioidowe, co oznacza wygaszanie reakcji bólowych, natomiast druga jej część działa na receptor melanokortylowy czwarty, który odpowiada za wysyłanie sygnału inicjującego ból. Innymi słowy podanie jednego związku powoduje, że organizm jednocześnie wysyła sygnał hamujący i uśmierzający istniejący już ból oraz drugi sygnał wygaszający źródło jego wywoływania. Jest to ogromna przewaga nad dotychczas znanymi środkami przeciwbólowymi, ponieważ wszystkie one działają albo w jeden albo w drugi sposób, ale żaden z nich nie wykorzystuje naraz obu sposobów – tłumaczy Rafał Wieczorek z grupy badawczej, która opracowała związek na Wydziale Chemii UW.

Kluczowym słowem jest tutaj bifunkcjonalność. Dzięki temu, że związek odkryty przez polskich naukowców z jednej strony hamuje sygnał bólu, a z drugiej – wygasza go u źródła, jego siła działania – przynajmniej w testach na zwierzętach – szacowana jest na 5 tys. razy wyższą od obecnie dostępnych na rynku opioidów. Do tego polski peptydomimetyk nie jest uzależniający jak opiaty oraz nie wymaga podawania coraz większych dawek w celu uśmierzenia bólu. Nie jest to zresztą najbardziej trafne określenie na efekty jego działania. Wstępne testy wykazują bowiem, że odpowiednio wysoka dawka potrafi wyeliminować ból całkowicie, a nie tylko stłumić go do akceptowalnego poziomu.

Obiecujące wyniki badań zostały docenione przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju.

Projekt polskich naukowców otrzymał właśnie dofinansowanie w ramach rządowego Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój Działanie 1.1 w wysokości 12,6 mln zł. Jest to jedna z największych kwot przyznanych na projekt naukowo-wdrożeniowy. Pieniądze te pozwolą na rozpoczęcie testów klinicznych oraz dalsze badania nad tym cudownym lekiem przeciwbólowym.

– Mamy w planie zbadać, jak szybko lek się dystrybuuje w organizmie człowieka, jakie będą optymalne metody jego podania, jakie ewentualnie wykazuje efekty uboczne oraz oczywiście czy wykazuje jakąkolwiek toksyczność – dodaje dr Rafał Wieczorek

Odkrycie to ma oczywiście ogromny potencjał komercyjny. Jeśli testy kliniczne wykazałyby, że nowa cząsteczka bezpieczna i skuteczna w uśmierzaniu bólu u ludzi, to polscy naukowcy posiadaliby patent na najmocniejszy i bardzo uniwersalny lek przeciwbólowy, który mógłby być stosowany w wielu terapiach. Do tego nowy lek mógłby mieć bezpośredni wpływ na redukcję liczby osób uzależnionych od leków przeciwbólowych opartych na opiatach. W Polsce ten problem na szczęście praktycznie nie występuje. W Stanach jednak media już od kilku lat piszą o tzw. opiatowym kryzysie. To byłaby całkiem miła perspektywa, gdyby polskim naukowcom udało się zrewolucjonizować rynek środków przeciwbólowych.

Dołącz do dyskusji

Advertisement