Nowy procesor, nowy aparat, nowa haptyka. iPhone 11 – TOP5 informacji, które wyszły na światło dzienne

News/Sprzęt 23.07.2019
Nowy procesor, nowy aparat, nowa haptyka. iPhone 11 – TOP5 informacji, które wyszły na światło dzienne

Nowy procesor, nowy aparat, nowa haptyka. iPhone 11 – TOP5 informacji, które wyszły na światło dzienne

Redakcja 9to5Mac – zaufane źródło przecieków dotyczących produktów Apple’a – poinformowała o kolejnych doniesienia dotyczących smartfonu iPhone 11. Czy też raczej trzech smartfonów, które zobaczymy już za 2 miesiące.

W sieci znajduje się masa plotek dotyczących nowego iPhone’a. Większość z nich puszczamy między uszami, ze względu na niską wiarygodność źródła. Redakcja 9to5Mac powołuje się jednak na informacje bezpośrednio od osób, które miały już styczność z nowymi smartfonami Apple. Biorąc pod uwagę wiarygodność 9to5Mac zbudowaną na trafności wcześniejszych doniesień, a także coraz bliższą datę prezentacji nowych urządzeń, poniższe podpunkty można traktować jako bardzo prawdopodobne:

iPhone 11 w aż trzech wariantach

Nowa generacja smartfonów Apple’a będzie dostępna w aż trzech wariantach. To kontynuacja aktualnej oferty firmy, na którą składają się modele iPhone XS, iPhone XS Max oraz iPhone XR. Niewykluczone, że premiera rynkowa poszczególnych modeli odbędzie się w różnym czasie. Podobnie było podczas premiery modelu XR, który zadebiutował po tym, jak XS oraz XS Max znalazły się na sklepowych półkach.

Obecność trzech modeli pozwala na dywersyfikację oferty oraz osadzenie produktów na trzech rozmaitych półkach cenowych: drogiej, bardzo drogiej i horrendalnie drogiej.

Ekrany i złącza po staremu

iPhone 11, iPhone 11 Max oraz iPhone 11R (redakcyjne nazwy tymczasowe) zostaną wyposażone w dokładnie te same wyświetlacze co w dotychczasowej generacji smartfonów. Oznacza to, że modele 11 oraz 11 Max dostaną ekrany OLED, z kolei najtańsza wersja R będzie się wyróżniać wyświetlaczem LCD. Techniczne parametry ekranów mają być takie same jak rok temu:

  • iPhone 11 – ekran OLED 5,8 cala, 2436 na 1125 pikseli
  • iPhone 11 Max – ekran OLED 6,5 cala, 2688 na 1242 pikseli
  • iPhone 11R – ekran LED 6,1 cala, 1792 na 828 pikseli

Niestety każdy z nowych modeli zostanie wyposażony w złącze Lightning. Oznacza to, że na oczekiwane gniazdo USB-C trzeba poczekać przynajmniej do 2020 r. Wielka szkoda, bo to jedna z najbardziej oczekiwanych zmian. Apple jednak się nie spieszy.

Nowy, potężny procesor A13 Bionic

Apple co roku instaluje w swoich smartfonach niezwykle wydajne układy. Nie inaczej będzie tym razem. A13 Bionic ma być odpowiedzią na technologiczne wyzwania związane z maszynowym uczeniem, rozszerzoną rzeczywistością, bardziej rozbudowanymi grami wideo oraz szybszymi aplikacjami.

Jak zwykle usłyszymy, że A13 to najlepszy układ, jaki kiedykolwiek pojawił się w iPhonie. Tymczasem A12 Bionic wciąż osiąga kapitalne rezultaty, wygrywając w benchmarkach z takimi potworami wydajności jak Qualcomm Snapdragon 855.

Potrójna kamera zamknięta w prostokącie

Informatorzy 9to5Mac potwierdzają, że paskudny potrójny obiektyw w nowych smartfonach Apple stanie się faktem. Modele iPhone 11 oraz iPhone 11 Max otrzymają trzy tylne obiektywy umieszczone na charakterystycznej, prostokątnej wysepce. Dodatkowy obiektyw ma odpowiadać za ujęcia szerokokątne. Dzięki niemu Apple pochwali się rozwiązaniem nazwanym Smart Frame, które pozwoli kadrować zdjęcia po ich wykonaniu, w oparciu o dodatkowe dane z obiektywu szerokokątnego.

Potrójny aparat tylny otrzymają wyłącznie modele iPhone 11 oraz iPhone 11 Max. Najtańszy iPhone 11R dostanie aparat z dwoma obiektywami. Nowością będzie także ulepszona kamera selfie, która od teraz pozwoli na nagrywanie materiałów slow-mo w 120 klatkach na sekundę.

3D Touch będzie wygaszane, idzie nowe

Wraz z premierą nowych smartfonów, Apple będzie systematycznie wygaszać i marginalizować rozwiązanie 3D Touch. Nie oznacza to jednak, że firma poddaje się w obszarze zaawansowanej obsługi dotykiem. Wręcz przeciwnie. iPhone 11 wraz z rodzeństwem otrzyma zupełnie nowy silnik haptyczny, który pozwoli na wykorzystanie tak zwanych leap haptics. Nadal nie do końca jednak wiadomo, czym nowy standard będzie różnić się od dotychczasowych rozwiązań dotykowych.

Dołącz do dyskusji