Mniejszy, lżejszy i tańszy – taki jest gimbal do bezlusterkowców DJI Ronin-SC

News/Foto 18.07.2019
Mniejszy, lżejszy i tańszy – taki jest gimbal do bezlusterkowców DJI Ronin-SC

Mniejszy, lżejszy i tańszy – taki jest gimbal do bezlusterkowców DJI Ronin-SC

Firma DJI mocno rozpycha się na kolejnym rynku. DJI Ronin-SC to idealna propozycja dla osób, które filmują niedużymi bezlusterkowcami i szukają wysokiej jakości gimbala.

DJI Ronin-SC to, dużym skrócie mówiąc, o 40 proc. mniejsza i lżejsza wersja chwalonego DJI Ronin-S. Nowy gimbal oferuje przy tym praktycznie wszystkie technologie od swojego starszego brata, a w zanadrzu ma nawet coś więcej — kilka nowych trybów. I co bardzo ważne — jest wyraźnie tańszy.

DJI Ronin-SC kosztuje w Polsce 1599 zł lub 1999 zł w wersji Pro Combo z nowym silnikiem regulacji ostrości (Focus Motor), pokrętłem ostrości (Focus Wheel) oraz okablowaniem. Za gimbala DJI Ronin-S trzeba zapłacić odpowiednio ok. 2200 zł i 3000 zł. Różnica jest zatem spora. Jakie ograniczenia idą w parze z niższą ceną?

DJI Ronin-SC

Ronin-SC wygląda praktycznie identycznie, jak Ronin-S, ale jest od niego o ponad połowę mniejszy

Nowy gimbal waży 1,1 kg i jest o 40 proc. lżejszy od większego brata. To wszystko przekłada się na mniejszy udźwig. Ronin-SC poradzi sobie z aparatem o maksymalnej wadze 2 kg, czyli aż o 1,6 kg lżejszym, niż Ronin-S. Czas pracy na akumulatorze też jest mniejszy, ale 11 godzin to zaledwie o 1 godzinę krócej, niż u większego brata. Poza tym jego możliwości są w zasadzie identyczne, o ile nie większe.

Producent podaje, że Ronin-SC jest na tyle mały, że ma umożliwiać komfortowe korzystanie z niego jedną ręką przez dłuższy czas. Mniejsze gabaryty ułatwią też transport. Widać zatem, że nowy gimbal dobrze sprawdzi się z niedużymi, lekkimi bezlusterkowcami, jak Panasonic Lumix GH5s, Fujifilm X-T3 czy Olympus OM-D E-M1 Mark II.

DJI Ronin-SC

Ronin-SC oferuje 3-osiowy system stabilizacji — identyczny jak w modelu Ronin-S

Można liczyć, że nowy gimbal będzie oferować równie płynne przejścia i ogólną stabilizację, co chwalony Ronin-S. Urządzenie ma też nie tylko wszystkie tryby inteligentne, jak timelapse, motionlapse, motion control czy panorama, ale oferuje coś więcej. Producent dodał dwa nowe tryby, zaprojektowane specjalnie pod mniejszego gimbala.

DJI Ronin-SC

Force Mobile to nowa funkcja oparta na znanym już systemie kontroli ruchów gimbala — Force Pro. Przechylając i obracając smartfona, można kontrolować ruchem gimbala z bardzo małym opóźnieniem, przynosząc płynne i ekspresyjne ujęcie. Funkcja wykorzystuje Bluetooth 5.0.

DJI Ronin-SC

Z kolei Active Track 3.0 to coś naprawdę interesującego. Funkcję tego typu znamy np. z dronów DJI Mavic Air czy Mavic Pro, gdzie służy ona do precyzyjnego śledzenia obiektów i poruszania się za nimi. W Ronin-SC działa to podobnie. Wystarczy zamontować smartfona specjalnym uchwytem i połączyć go z gimbalem, a smartfon wykorzysta wbudowaną kamerę do śledzenia obiektu. Za pomocą aplikacji Ronin i aparatu na smartfonie można wybierać i śledzić dowolny obiekt w ramce.

DJI Ronin-S jest uznawany za jeden z najlepszych, jeśli nie najlepszy gimbal w swojej klasie. Jego mniejszy brat DJI Ronin-SC zapowiada się na jeszcze ciekawszy i tańszy produkt, tyle że stworzony z myślą o lekkich bezlusterkowcach.

To świetny ruch firmy DJI, która już dawno zdominowała rynek dronów. Teraz Chińczycy konsekwentnie, ale szybko, szturmują rynek gimbali oraz kamerek sportowych. Patrząc na jakość ich produktów, szybki rozwój i możliwości, chyba tylko polityka jest ich w stanie zatrzymać. Polityka, która już wpływa na innego chińskiego giganta, firmę Huawei.

Dołącz do dyskusji