Sprawdziłem chiński wideorejestrator za mniej niż 300 zł. 70mai Pro – recenzja

Recenzja/Sprzęt 24.07.2019
Sprawdziłem chiński wideorejestrator za mniej niż 300 zł. 70mai Pro – recenzja

Sprawdziłem chiński wideorejestrator za mniej niż 300 zł. 70mai Pro – recenzja

70mai Pro – pod tą nieco dziwnie brzmiącą nazwą kryje się przyzwoity wideorejestrator, który potrafi zawstydzić produkty bardziej znanych marek.

Niedawno testowałem wideorejestrator Garmin Dash Cam 46 i, mówiąc szczerze, byłem rozczarowany zarówno osiągami urządzenia, jak i sposobem działania aplikacji. Powtarzałem sobie szeptem: „to wideorejestrator, a nie GoPRO”, ale ile można? Zawód byłby zapewne mniejszy, gdyby nie cena Garmina. Za 579 zł oczekiwałem czegoś znacznie lepszego.

Kilka tygodni później byłem świadkiem bardzo niebezpiecznych zdarzeń na drodze. Jedno zakończyło się prawie kolizją, bo kierowca białej Skody Fabii postanowił jeździć slalomem między autobusami i zajeżdżać drogę innym pojazdom, nie zwracając uwagi na to, że zmieniają one pas ruchu. Inny, prowadzący BMW E36 (a jakże!) beztrosko jechał pod prąd na czołówkę ze mną, ignorując znak C-9, nakazujący jazdę z prawej strony znaku. To był moment, który zdecydował o zakupie wideorejestratora, do którego przymierzałem się od kilku miesięcy.

Wybaczcie przydługi wstęp, ale kontekst zakupu jest istotny. Szukając wideorejestratora chciałem połączyć ogień z wodą: niską cenę z przyzwoitą jakością. I chyba się udało. Choć nie obyło się bez wpadek.

70mai Pro – specyfikacja

Najpierw garść teorii. 70mai Pro to wideorejestrator wyposażony w matrycę Sony IMX335 o rozdzielczości 2592 na 1944 pikseli, oferującą nagrywanie w rozdzielczościach 1944p, 1440p, 1080p i 720p. Przysłona obiektywu to f/1.8, a jego kąt widzenia wynosi 140 stopni. Wymiary urządzenia to 87,5 na 53 na 18 mm.

Kamera obsługuje karty pamięci micro SD klasy 10 o pojemności od 16 do 64 GB. Posiada moduł WiFi do komunikacji z aplikacją mobilną na Androida i iOS. W wideorejestratorze znalazł się również niewielki akumulator o pojemności 500 mAh.

Urządzenie nie ma wbudowanego modułu GPS. Możemy nabyć go osobno. Różnica w cenie wyniesie 12-13 dol., jeżeli zakupy robimy na którejś z chińskich platform zakupowych. Moduł GPS posłuży jednocześnie za uchwyt do kamery, który przykleimy do szyby.

Montaż jest bardzo prosty. Na początku umieszczamy na szybie auta przezroczystą folię elektrostatyczną, podobną do tych, jakie montujemy na ekranie smartfona. Następnie przyklejamy uchwyt (w moim przypadku z modułem GPS), do którego będziemy montować kamerę. Zaletą takiego rozwiązania jest fakt, że w przypadku rezygnacji z kamery na szybie nie pozostaną ślady kleju z taśmy samoprzylepnej na uchwycie.

70mai Pro – jak to nagrywa?

1. Nagranie w dzień i pod światło.

W dobrych warunkach oświetleniowych wideorejestrator radzi sobie dobrze.

Momentami aż za dobrze, bo na nagraniach zobaczymy nieco dziwny przejaw działania algorytmu, polegający na dynamicznym przyciemnianiu fragmentów obrazu o wysokiej jasności. Dzieje się to w scenach o dużej rozpiętości tonalnej, czyli zwłaszcza wtedy, gdy jedziemy pod światło. Spójrzcie na chmury na poniższym nagraniu – zobaczycie nieco irytujące miganie.

Jakość nagrania pod słońce jest zadowalająca.

Przyczepić można się do odwzorowania kolorów – bywają one przesaturowane, a innym razem wyprane. Powtórzmy jednak magiczne zaklęcie: mamy do czynienia z wideorejestratorem, a nie wysokiej jakości kamerą sportową.

Skoro mimo wszystko szukamy dziury w całym, możemy jeszcze natrząsać się z powodu zniekształcenia geometrycznego, ale będzie to już wysokiej klasy czepialstwo, biorąc pod uwagę kąt widzenia obiektywu.

2. Nagranie w nocy.

Zapis nagrania w nocy pozytywnie zaskakuje. Oczywiście, gdy pamiętamy o kontekście, czyli fakcie, że mamy do czynienia z wideorejestratorem samochodowym za mniej niż 300 zł.

Wideo jest na tyle szczegółowe, że w zupełności wystarczy w sytuacji kolizji lub innego zdarzenia drogowego, którego dokumentacja będzie nam potrzebna. Na nagraniach zobaczymy aureolę wokół źródeł światła, ale nie dominuje ona w nagrywanej scenie. Jest bardzo przyzwoicie.

70mai Pro – funkcje dodatkowe

Chiński wideorejestrator oferuje funkcje ADAS (Advanced Driver Assistance System). Działają one tylko wtedy, gdy korzystamy z urządzenia z modułem GPS. W przypadku opuszczenia pasa ruchu powinniśmy usłyszeć komunikat „lane departure”. Gdy zbliżymy się zbyt blisko pojazdu poprzedzającego, również zostaniemy poinformowani komendą „vehicle ahead”.

Żeby korzystać z funkcji ADAS, trzeba najpierw je skalibrować. Tu pojawia się poważny problem, jeżeli umieściliśmy kamerę za lusterkiem i nie widzimy ekranu.

Kalibracja rozpoczyna się ustawieniem kamery. Chodzi o to, by znajdowała się ona na środku szyby oraz obejmowała widoczny fragment drogi. Następnie przez kilka minut musimy jeździć z prędkością 20 km/h, aż do momentu, gdy usłyszymy komunikat, że kalibracja zakończyła się pomyślnie.

Usłyszałem taki komunikat dwukrotnie, ale funkcje ADAS nie działały.

Zmiana pasa ruchu nie skutkowała komunikatem głosowym. Zbliżenie się do innego pojazdu również. Celowo wybrałem drogę o świeżym malunku oznakowania poziomego, bo w instrukcji napisano, że niewłaściwe działanie funkcji może mieć związek z nieczytelnym oznakowaniem. Przekopałem również ustawienia, sprawdzając, czy wszystko jest włączone. Nic z tego. Funkcje ADAS u mnie zawiodły.

Mówi się trudno, bo i tak nie zamierzałem z nich korzystać, traktując jako zbędną i rozpraszającą przeszkadzajkę. Chciałem je przetestować jedynie z recenzenckiego obowiązku. Nie udało się.

Obsługa głosowa wideorejestratora

Kamerę możemy obsługiwać głosowo. Do dyspozycji mamy 4 komendy w języku angielskim.

  • Take picture – zrób zdjęcie.
  • Record video – nagraj wideo – nastąpi rejestracja nagrania awaryjnego. Plik zapisze się folderze zabezpieczonym przed skasowaniem.
  • Turn off screen – wyłącz ekran.
  • Turn on screen – włącz ekran.

70mai Pro – obsługa nagrań i aplikacja

Kamera zapisuje jednominutowe nagrania w pętli. Po zapełnieniu pamięci kasowane są najstarsze nagrania. Niestety nie da się zmienić długości pojedynczego filmu, co należy uznać za sporą wadę. Plik w rozdzielczości 1944p waży 168 MB, a w 1080p – 105 MB.

Zwykłe nagrania, podlegające nadpisaniu trafiają do folderu Normal. Zarejestrowane zdarzenia znajdziemy w folderze Event i nie zostaną one nadpisane.

Wideo awaryjne nagrywane jest w sytuacji, gdy kamera automatycznie wykryje zdarzenie (w ustawieniach mamy do wyboru 2 stopnie czułości: wysoki i niski). Nagranie możemy również „zlecić”, wypowiadając komendę głosową lub korzystając z przycisku pod ekranem. Mój stoper pokazuje, że takie wideo obejmuje 10 sek. przed wydaniem komendy lub wykryciem zdarzenia. Długoś wideo awaryjnego jest różna: od 30 sek. do ponad minuty.

Aplikacja 70mai

Aplikacja 70mai dostępna jest na Androida i iOS. Parowanie urządzenia z oprogramowaniem następuje przez WiFi i jest bezproblemowe. W aplikacji możemy podejrzeć nagrane pliki, co jest znacznie wygodniejsze niż na niewielkim ekranie kamery. Dokonamy również zmiany wszystkich ustawień kamery.

Czego brakuje? Przede wszystkim możliwości wyeksportowania kilku nagrań w jednym pliku. Dodatkowo aplikacja na iOS nie pozwala zapisywać filmów w pamięci iPhone’a, choć pobiera je i informuje o zapisaniu.

Sprawdziłem, dotyczy to zarówno kodeka H.264 i H.265 – o czym wspominam, bo producent informuje, że pliki kodowane w H.265 mogą być niezapisywalne na niektórych urządzeniach. Z komentarzy w App Store wynika, że problem z zapisem plików w pamięci lokalnej iPhone’a występuje od niedawna i pojawił się po jednej z aktualizacji. Można więc liczyć, że w kolejnych zostanie naprawiony.

Z aplikacją wiąże się jeszcze jedna niedogodność. Informacje o prędkości i koordynatach geograficznych podawane przez moduł GPS widoczne są tylko wówczas, gdy oglądamy nagrania na ekranie urządzenia lub w aplikacji mobilnej. Poniżej zrzut ekranu z aplikacji z widocznymi danymi z modułu GPS.

Gdy pobierzemy pliki na komputer informacje z GPS-u nie są widoczne. Irytujące.

70mai Pro – czy warto?

Za kamerę 70mai Pro z modułem GPS zapłaciłem w chińskim sklepie internetowym 258 zł. Wersja bez modułu kosztuje ok. 40 zł taniej.

Wideorejestrator 70mai Pro warto kupić, gdy nastawiamy się na nagrywanie przyzwoitej jakości filmów rejestrujących nasze jazdy. Z tego zadania kamera wywiązała się bardzo dobrze.

Jeżeli oczekujemy funkcji dodatkowych, nie potrafię polecić tego urządzenia, bo mimo dwóch zakończonych sukcesem kalibracji, funkcje ADAS w moim przypadku nie działały.

Dołącz do dyskusji