Jutro do Biedronki trafi szczoteczka soniczna Hoffen. Już ją przetestowaliśmy

Recenzja/Technologie 12.06.2019
Jutro do Biedronki trafi szczoteczka soniczna Hoffen. Już ją przetestowaliśmy

Jutro do Biedronki trafi szczoteczka soniczna Hoffen. Już ją przetestowaliśmy

Już w najbliższy czwartek, 13.06.2019 r., do sklepów Biedronka trafi szczoteczka soniczna marki Hoffen kosztująca 99 zł. Miałem okazję ją przetestować i muszę przyznać, że jest to sprzęt godny polecenia.

Już na pierwszy rzut oka uwagę zwraca bardzo dobra jakość obudowy. Szczoteczka soniczna Hoffen jest wykonana z wysokiej jakości plastiku, świetnie spasowana i nie odbiega jakością od innych szczoteczek sonicznych popularnych marek takich jak Alfawise, Soocas czy Oclean.

Szczoteczka oczywiście jest w pełni odporna na zachlapania – wewnątrz obudowy znajdują się uszczelki, które chronią urządzenie przed zalaniem wodą. Urządzenie jest dostępne w dwóch wariantach kolorystycznych: czarnym i białym. Ja korzystałem z tego drugiego, bo lepiej pasuje do wystroju mojej łazienki.

Co otrzymujemy w zestawie?

W pudełku znalazłem aż cztery końcówki, co nie jest standardem nawet w znacznie droższych produktach. Mają one różne kolory, dzięki czemu szczoteczki będzie można używać nie tylko samodzielnie, ale też w dwie osoby. Jako że końcówki należy wymieniać co trzy miesiące, te dołączone do zestawu wystarczą na rok samodzielnego użytkowania.

Następnie końcówki będzie można nabyć w sklepie Hoffena, a za jakiś czas trafią też do Biedronki. Hoffen obiecuje, że będzie dostarczać akcesoria do tego modelu co najmniej przez dwa lata. Potem zaś będzie można zamawiać je z zagranicy, bo testowany model szczoteczki (SN903) cieszy się sporą popularnością na całym świecie.

Do zestawu dołączone jest też plastikowe etui podróżne mieszczące szczoteczkę i dwie dodatkowe końcówki. Jest to prosty, ale przydatny gadżet, który powinien przydać się podczas nadchodzących wakacji.

Kolejny dodatek to stacja dokująca zakończona portem USB. Tej ostatniej trzeba będzie używać raz na miesiąc, ponieważ właśnie taki czas pracy szczoteczki deklaruje producent. Ja używałem jej zaledwie kilka dni, więc nie mogłem w pełni przetestować tego aspektu. Zabrakło tu kostki do ładowania, ale moim zdaniem to dobre, proekologiczne rozwiązanie, bo każdy z nas przecież ma w domu ładowarkę USB.

Jak działa szczoteczka soniczna z Biedronki?

Jak… każda inna szczoteczka soniczna. Zastosowanie technologii sonicznej oznacza, że szczoteczka drga. Jej włosie wykonuje aż 600 drgań na sekundę, tym samym generując falę dźwiękową. W ten sposób można skutecznie czyścić nie tylko zęby, ale też przestrzeń między nimi. Szczoteczka co 30 sekund informuje o konieczności zmiany strefy czyszczenia.

Wysoka efektywność szczoteczki idzie w parze z łatwością mycia. Szczoteczkę soniczną wystarczy powoli przesuwać wzdłuż linii zębów. Nie trzeba wykonywać dodatkowych ruchów, jak w trakcie tradycyjnego szczotkowania. Z tego względu szczoteczki soniczne są polecane również dla dzieci, które często nie radzą sobie z poprawnym myciem zębów.

Szczoteczka soniczna z Biedronki jest wyposażona w pięć trybów pracy. Przyznam, że standardowy był dla mnie trochę za mocny, więc sam korzystam z trybu delikatnego. Oprócz tego mamy opcję wybielania zębów, masowania dziąseł oraz ochrony dziąseł. Tych funkcji jest naprawdę sporo, więcej niż w mojej poprzedniej szczoteczce Oclean One, i okazują się naprawdę przydatne.

Czy warto kupić szczoteczkę soniczną z Biedronki?

Moim zdaniem tak. Jest to produkt nie tylko tani, ale też dobrze wykonany i przemyślany. Oferuje wiele przydatnych trybów pracy, a w zestawie z nią otrzymujemy bogaty zestaw akcesoriów, które potem będzie można łatwo dokupić. To wszystko sprawia, że szczoteczka soniczna Hoffen wydaje się produktem, na który warto wydać 99 zł. Spodobała mi się na tyle, że zamierzam korzystać z niej zamiast z mojej dotychczasowej szczoteczki.

Dołącz do dyskusji