Polacy chcieli jeździć na hulajnogach Hive, ale za darmo – wyjaśniamy aferę z kodami

Artykuł/Sprzęt 07.06.2019
Polacy chcieli jeździć na hulajnogach Hive, ale za darmo – wyjaśniamy aferę z kodami

Polacy chcieli jeździć na hulajnogach Hive, ale za darmo – wyjaśniamy aferę z kodami

Poznaliśmy stanowisko firmy Hive w związku z aferą ze znikaniem darmowych minut, które przyznano w zamian za kody zniżkowe. Nie mamy dobrych wiadomości dla fanów elektrycznych hulajnóg.

Zaczęli się zgłaszać do naszej redakcji czytelnicy, których rozczarowała postawa firmy Hive. Operator miejskich hulajnóg elektrycznych zaczął kasować darmowe minuty uzyskane za pośrednictwem kodów zniżkowych, które pozwalały korzystać z hulajnóg bez płacenia za spędzony na nich czas.

Zorganizowali akcje z kodami, ludzie zaczęli wpisywać kody. Okazało się, że jest limit użyć i dosyć szybko się rozeszły. Następnego dnia Hive uznało, że te kody to były tylko dla nowych użytkowników – informuje nas czytelnik

To zresztą nie koniec. Naszego czytelnika rozczarowało również to, że firma zaczęła zabierać użytkownikom darmowe minuty nie tylko przyznane w zamian za kody z ostatniej „akcji”, ale również te uzyskane innymi sposobami.

Zabrano nie tylko kody użyte w trakcie promocji, ale też te przyznawane dożywotnio za np. polecenie komuś aplikacji… (…) Złamali swój regulamin, bo według niego muszą najpierw poinformować użytkownika przez odebraniem minut – dodaje niezadowolony użytkownik Hive

W podobnym tonie wypowiadają się użytkownicy usługi w serwisach Wykop i Facebook. Są rozczarowani, że firma najpierw przekazała kody, a później zaczęła odbierać bonusy, nie informując o tym fakcie.

Darmowe kody Hive znikają – o co właściwie chodzi?

Postanowiłem sprawdzić o co tak naprawdę chodzi w aferze, która przetacza się przez sieć. Szybko się okazało, że sprawa wcale nie jest taka oczywista, jakby się mogło wydawać.

Użytkownicy utrzymują, że są poszkodowani, a kody, z których korzystali, to był element akcji promocyjnej. W rzeczywistości była to paczka kodów, która została wygenerowana w wyniku błędu i nie powinna trafić do odbiorców.

Użytkownicy, którzy skorzystali z tych kodów zdają się pomijać ten szczegół. Czasem przedstawiają to jako „nieoficjalną akcję marketingową”. Niektórzy chwalą się, że udało im się zebrać łącznie nawet kilkaset (!) darmowych minut.

Poprosiłem firmę Hive o komentarz w tej sprawie.

Na moje pytania odpowiedział Łukasz Gontarek, city manager Hive w Warszawie. Potwierdził, że firma anulowała część kodów, które w wyniku nieprawidłowości w systemie generującym kody otrzymali użytkownicy.

W związku z czasową nieprawidłowością w systemie generującym kody zniżkowe, naszym użytkownikom zostały udostępnione kody, które nie powinny być jeszcze aktywne. Dlatego podjęliśmy kroki do anulowania ich z obiegu. Każdą sprawę rozpatrujemy indywidualnie i potrzebujemy czasu na odpowiedź na wszystkie zgłoszenia użytkowników. Dodatkowo, chciałbym poinformować, że jesteśmy w trakcie wprowadzenia i testowania nowego systemu zabezpieczeń zapobiegającego nieuczciwemu wykorzystania kodów zniżkowych, który poprawi funkcjonowanie aplikacji. Zachęcamy jednak do obserwowania naszych oficjalnych profilów na social media, gdzie na bieżącą będziemy informować o nowych zniżkach dla klientów – kontruje zarzuty Łukasz Gontarek, city manager Hive w Warszawie

W tej sytuacji nie dziwię się, że firma zablokowała wspomniane darmowe minuty. Wiele osób, które wykorzystało kody, w większości wypadków wiedziało, że to w najlepszym przypadku jest działanie nieetyczne.

To, o czym niektórzy rozczarowani komentujący zapominają, to fakt, że Hive jest usługą płatną.

Kody zniżkowe to miły dodatek, ale nie można liczyć na to, że na miejskich elektrycznych hulajnogach będzie się jeździć za darmo do końca świata i jeden dzień dłużej. Rozumiem jednak osoby, które są rozczarowane tym, że z ich kont zniknęły wszystkie minuty.

W social media widzę wiele przejawów narzekania na decyzję firmy. Należy pamiętać, że nie wszyscy użytkownicy świadomie użyli kodów, które zostały wygenerowane omyłkowo. Zadałem przedstawicielowi Hive kilka dodatkowych pytań o ten konkretny aspekt sprawy. Jak tylko otrzymam odpowiedzi, zaktualizuję wpis.

Dołącz do dyskusji

Advertisement