Harry Potter: Wizards Unite – co musimy wiedzieć o następcy Pokemon GO?

Artykuł/Gry 19.06.2019
Harry Potter: Wizards Unite – co musimy wiedzieć o następcy Pokemon GO?

Harry Potter: Wizards Unite – co musimy wiedzieć o następcy Pokemon GO?

Już w ten piątek zadebiutuje Harry Potter: Wizards Unite. Podsumowujemy, co wiemy na temat nowej gry Niantic, czyli twórców Pokemon GO.

Po wielu tygodniach betatestów w wybranych regionach świata Niantic podało wreszcie oficjalnie datę premiery swojej nowej gry wykorzystującej geolokalizację i poszerzoną rzeczywistość. Harry Potter: Wizards Unite zadebiutuje oficjalnie niecałe trzy lata po premierze Pokemon GO, czyli 21 czerwca 2019 r.

Czym jest Harry Potter: Wizard Unite?

Niantic to firma, która z początku była zależna od Google’a. Wspólnie z gigantem z Mountain View przygotowała grę Ingress, w której zadaniem graczy było przejmowanie portali zlokalizowanych w prawdziwym świecie. Aplikacja mobilna śledziła lokalizację gracza, a mapa gry bazowała na Google Maps.

Po kilku latach programiści nawiązali współpracę z twórcami serii Pokemon. Na bazie rozwiązań opracowanych na potrzeby Ingress oraz żartu na Prima Aprilis powstało Pokemon GO. Gra okazała się fenomenem, a w wakacje 2016 r. porwała cały świat. Nawet dziś w popularnych miejscówkach roi się od trenerów.

Warto przy tym odnotować, że Pokemon GO w ciągu ostatnich trzech lat doczekało się wielu naśladowców. Przygotowano zarówno wiele ordynarnych klonów, jak i gier inspirowanych produkcją Niantic na licencjach takich jak Jurassic World czy The Walking Dead. Podobny tytuł w uniwersum Stranger Things planuje wydać Netflix.

Mimo to pierwszym pełnoprawnym następcą Pokemon GO jest właśnie Harry Potter: Wizards Unite.

Niantic uniezależniło się od Google’a, a z silnika napędzającego Pokemon GO stworzyło platformę, na której bazie może budować inne tytuły. Firma nawiązała też współpracę z Warner Bros. i już w listopadzie 2017 roku ogłosiła, że efektem tej komitywy będzie właśnie Harry Potter: Wizards Unite.

Po tym ogłoszeniu o nowej grze słuch zaginął jednak na długi czas, a Niantic skupiło się na rozwoju Pokemon GO. Dopiero w marcu br. deweloperzy zdradzili, jak będzie wyglądała rozgrywka oraz co będzie celem graczy. Okazało się, że nowa gra nie będzie tylko nową skórką na dotychczas dostępną grę.

Harry Potter: Wizards Unite – co trzeba wiedzieć?

Po ogłoszeniu nowej gry obawiałem się, że jej twórcy nie przyłożą się do pracy. Warner Bros. wydaje teraz osadzoną w uniwersum Harry’ego Pottera serię filmów „Fantastyczne zwierzęta”. Studio mogło zdecydować, że gra będzie opierać się na łapaniu magicznych stworków – niczym w Pokemon GO.

Tak się jednak nie stało. Gracze, którzy zdecydują się uruchomić Harry Potter: Wizards Unite, będą czarodziejami na usługach organizacji Statute of Secrecy Task Force, która odpowiada przed Ministerstwem Magii. Ich celem będzie wykrywanie magii w prawdziwym świecie i ukrywanie jej przed Mugolami.

To efekt jakiejś magicznej katastrofy

Do świata Mugoli przedostały się zarówno magiczne stworzenia, jak i ludzie i wspomnienia, które czarodzieje i czarownice muszą namierzyć. Tylko współpracując z innymi agentami, gracze będą mogli wyjaśnić zagadkę Katastrofy. W międzyczasie muszą sprzątać ten bałagan i szukać Znajdziek, które zasilą pasek zaklęć.

harry potter wizards unite gra niantic pokemon go screen

Ślady magii można znaleźć na całym świecie, które pojawią się w wybranych przez twórców gry miejscach – zapewne tych samych, w których zlokalizowano portale z gry Ingress oraz Poke Gymy i Poke Stopy w Pokemon GO. Na mapie pojawią się m.in. Karczmy przywracające zdrowie i Szklarnie pełne składników na eliksiry.

Rzeczywistość poszerzona w Harry Potter: Wizards Unite

W wybranych miejscach gracze będą mogli otworzyć specjalne magiczne portale. Będą one transportować czarodziejów i czarownice do kultowych miejscówek znanych z serii o Harry’m Potterze. Może to być np. sklep z różdżkami u Ollivandera. Pojawią się też znane twarze takie jak np. Hagrid.

W grze nie zabraknie również modułu pojedynków. Gracze będą mogli wspólnie z innymi stawać do walki z np. Dementorami. Podejrzewam, że będzie to wyglądało podobnie jak Raidy w Pokemon GO, gdzie do pokonania naprawdę potężnych stworów potrzeba wsparcia wielu innych ludzi.

Jak na razie odbyły się limitowane betatesty Harry Potter: Wizards Unite w maju tego roku na terenie Australii i Nowej Zelandii. Fani serii o młodym czarodzieju ze Stanów Zjednoczonych i z Wielkiej Brytanii będą mogli zapoznać się z grą już w ten piątek. W kolejnych krajach tytuł będzie udostępniany, podobnie jak Pokemon GO, falami.

Dołącz do dyskusji