E3 2019 – największe hity i kity tegorocznej imprezy według redakcji Spider’s Web

Artykuł/Gry 14.06.2019
E3 2019 – największe hity i kity tegorocznej imprezy według redakcji Spider’s Web

E3 2019 – największe hity i kity tegorocznej imprezy według redakcji Spider’s Web

E3 2019 już za nami. Widowisko poświęcone grom wideo jak zwykle przyniosło wiele emocji. Oczywiście nie wszystkie z nich były pozytywne. Ilu graczy, tyle opinii o poszczególnych grach oraz konferencjach. Dlatego ruszyłem na redakcyjne łowy, pytając o zdanie blogerów Spider’s Web. Wymusiłem na nich wskazanie największych hitów, a także największych kitów E3 2019:

Szymon Radzewicz – ten moment, gdy najbardziej cieszy Microsoft Flight Simulator.

NAJWIĘKSZY HIT: To zdecydowanie oznaka postępującej starości. Jasne, nie mogę się doczekać Cyberpunka 2077, a CDP RED rozbił bank, zapraszając Keanu Reevsa na scenę. Jeśli jednak miałbym wskazać jeden tytuł, podczas prezentacji którego miałem uśmiech od ucha do ucha, będzie to Microsoft Flight Simulator. Już nie mogę się doczekać, kiedy zagram w ten tytuł wykorzystując zestaw HOTAS od Logitecha. To będzie takie przyjemne. Takie relaksujące. No i ta grafika!

  • HIT 2: Polscy deweloperzy na E3 2019. Liczba producentów gier wideo z naszego kraju w Los Angeles była naprawdę imponująca. Serce się raduje.
  • HIT 3: Współpraca Microsoftu i Nintendo. Postać z Xboksa pojawia się w bijatyce na Switcha, z kolei Phil Spencer nie wyklucza, że KIEDYŚ Game Pass pojawi się również na konsolach Nintendo.

NAJWIĘKSZY KIT: Xbox Scarlett. Nudna prezentacja o niczym. Zero emocji. Zero ekscytacji. Niemal zero konkretów. Do tego bawiąc się we wróżenie z fusów na tym etapie dostępu do informacji wydaje się, że PlayStation 5 będzie odczuwalnie potężniejszą maszyną. W połączeniu z faktem, iż każda gra na wyłączność dla Scartlett trafi również na Windows 10, nie potrafię przesadnie ekscytować się nadchodzącą konsolą Microsoftu.

  • KIT 2: EA Play. Zdecydowanie najgorsza konferencja, bez żadnych niespodzianek oraz naprawdę spektakularnych zapowiedzi. NUUUUUUUDA.
  • KIT 3: Wszyscy zachwycają się prezentacją Nintendo na E3 2019, podczas gdy mnie zostawiła ona sporo niedosytu. Do tego informacja, że nowe Pokemony będą niezgodne ze stworkami wcześniejszej generacji to absurd i skandal.

Piotr Grabiec – Kijanka w Cyberpunk 2077, czyli lokalny patriotyzm daje się we znaki.

NAJWIĘKSZY HIT: Bez dwóch zdań Keanu Reeves skradł show już na samym początku podczas konferencji Microsoftu . Zarówno stare nerdy pamiętające Johny’ego Mnemonica, normalni ludzie znający go z Matriksa, miłośnicy Johna Wicka oraz młodzież grająca w Fortnite’a, są wniebowzięci jego występem. W tym momencie już wiem, że po raz pierwszy zagram w Cyberpunk 2077 z angielskimi dialogami, a polski dubbing włączę dopiero przy kolejnym podejściu.

  • HIT 2: Ogromnym zaskoczeniem jest też Wiedźmin 3 na konsoli Nintendo Switch. To nie jest port, na który czekałem i jestem pełen obaw, czy po premierze nie okaże się kitem ze wzgledu na niską rozdzielczość i kiepską jakość grafiki, ale i tak jestem pod wrażeniem, że CD Projekt RED porwało się na tę konwersję.
  • HIT 3: Ciekawy jest pomysł na brak predefiniowanego protagonisty w Watch Dogs: Legion. Chciałbym wierzyć, że Ubisoft da radę stworzyć świetną mechanikę wymieniania bohaterów na innych bez wpływu na fabułę. Po zmianach, jakim poddano serię Assassin’s Creed, trudno jest być dobrej myśli, ale liczba nagranych linii dialogowych daje nadzieję.

NAJWIĘKSZY KIT: Oj, mam swojego faworyta: to duet gier Pokemon Sword i Shield. Pierwsza pełnoprawna odsłona 20-letniej serii jRPG na nową konsolę Nintendo będzie jednocześnie pierwszą w historii, która nie da graczom dostępu do wszystkich dotychczasowych stworków. Tak jak na pewnym poziomie rozumiem decyzję deweloperów, tak jako fan jestem najzwyczajniej w świecie rozczarowany!

  • KIT 2: Ignorowanie fanów Battlefront 2 i Anthem podczas EA Play. Pierwsza z gier przeszła w ostatnim roku renesans zasługujący na uwagę, a druga okazała się ogromny rozczarowaniem, za które Bioware powinno przeprosić – podobnie jak w zeszłym roku DICE musiało przeprosić za swoją gwiezdnowojenną strzelaninę.
  • KIT 3: Wielki nieobecny, czyli Sony. Można oczywiście zgryźliwie dodać, że firma, gdyby była obecna na E3 2019, to pokazałaby w większości te same dema, co rok temu, ale przecież marka PlayStation naprawdę ma wiele świetnych gier w zanadrzu. Mam nadzieję, że firma nadrobi to organizując lada moment własne PlayStation Experience.

Matylda Grodecka – Och nie oszukujmy się, wszyscy wiemy, że Keanu.

NAJWIĘKSZY HIT: Wyjątkowo muszę się zgodzić z kolegami z pracy – Keanu Reeves w Cyberpunku 2077 był najmilszym zaskoczeniem E3. Teraz na grę czekają nawet osoby, które na co dzień nie ekscytują się waleniem w joystick. Co prawda dla nich nowa gra Redów nosi tytuł Ta Gra Z Johnem Wickiem, ale przynajmniej wiedzą, że istnieje!

cyberpunk 2077

  • HIT 2: Helen z Watch Dogs: Legion. Przyznaję, że wbrew obawom sceptyków (tak, patrzę na ciebie, Piotrku) nie mogę się doczekać możliwości biegania po ulicach miasta emerytowaną agentką. Londynie nadbiegam! nadchodzę, nadczłapuję!
  • HIT 3: Silna i liczna reprezentacja polskich twórców gier. Oby tak dalej!

NAJWIĘKSZY KIT: Te konferencje były potwornie przegadane! Gdyby nie to, że w mojej sypialni i tak nie dało się spać z powodu piekielnego upału, to ani chybi zapadałabym w regularne drzemki podczas prezentacji firm. Długaśne przemowy twórców gier przetykane były trailerami z długaśnymi przemowami bohaterów. Na EA wszyscy ziewali, konferencji Ubisoftu nie ratowała nawet obecność Punishera z psem, a Microsoft zrobił najmniej eskcytującą prezentację konsoli, jaka była możliwa. Ziew.

  • KIT 2: Mało ciekawych narracji. Tylko mi się wydawało, że większość tytułów to kontynuacje serii i to takie, które ciągle męczą to samo?
  • KIT 3: Trailer Cyberpunka. Przepraszam, przepraszam, przepraszam, wiem, że pisząc to podnoszę palce na nasze dobro narodowe, ale ten trailer był po prostu nudny.

Marcin Połowianiuk – jako gracz z doskoku widzę tylko jeden tytuł dla siebie.

NAJWIĘKSZY HIT: Cyberpunk 2077. W ostatnich 2-3 latach albo zupełnie nie mam czasu na granie, albo – kiedy już uda mi się siąść do konsoli – czuję, że tracę czas na rozrywkę, która nie bawi mnie tak, jak kiedyś. Myślałem, że etap gier jest już za mną, ale Cyberpunk 2077 przywrócił u mnie ten wspaniały hype, którego nie czułem już dawno w odniesieniu do gier. To jedyny tytuł z E3, w który naprawdę chciałbym zagrać i na który mocno czekam.

NAJWIĘKSZY KIT:  pogłębienie rozczarowania branżą gier. Nie znalazłem nowej gry, na którą mógłbym bez żalu poświęcić kilkadziesiąt godzin. Widzę sporo gier z półki 7/10, ale gdzie te dziesiątki?

Tomek Domański – zamawiaj Cyberpunka samuraju, resztę gierek można pominąć.

NAJWIĘKSZY HIT: Ja, tak samo jak Marcin, podjarałem się tylko i wyłącznie Cyberpunkiem, zaprezentowanym w LA przez Johna Wicka-Mnemonicka. Tzn. nadal obawiam się, że będzie to przede wszystkim shooter, w którym fabułę człowiek będzie mógł do woli ignorować, ale… i tak zaczynam rozglądać się za nowym pecetem do gier, bo na moim obecnym blaszaku raczej nie pogram sobie w kolejny hit przygotowywany przez CD Projekt.

HIT 2: Microsoft Flight Simulator. Obawiam się co prawda, że produkcja tego tytułu się nie zwróci, ale bardzo się cieszę, że fani symulatorów dostaną taką perełkę i będą w nią grać długo i szczęśliwie.

NAJWIĘKSZY KIT: Cała reszta E3, z czego największą głupotką jest chyba zapowiedź portu Wiedźmina na Switcha. No i to, że kolejna część The Elder Scrolls nie jest jeszcze gotowa.

Dołącz do dyskusji