Wiosna 2020 r. to czas polskich gier wideo. Nie tylko Cyberpunka 2077, ale również wielkiej gry Techlandu

News/Gry 10.06.2019
Wiosna 2020 r. to czas polskich gier wideo. Nie tylko Cyberpunka 2077, ale również wielkiej gry Techlandu

Wiosna 2020 r. to czas polskich gier wideo. Nie tylko Cyberpunka 2077, ale również wielkiej gry Techlandu

Nareszcie dowiedzieliśmy się, kiedy Dying Light 2 pojawi się na sklepowych półkach. Połączenie parkoura, zmiennego świata, survivalu i gry o zombie zadebiutuje wiosną 2020 r. W tym samym okresie pojawi się także Cyberpunk 2077.

W naszym kraju powstaje wiele kapitalnych, uznanych na całym świecie gier. Studia pokroju Bloober Team, 11bit Studios, Wild Flying Hog, The Farm 51 czy Crunching Koalas tworzą dzieła odnoszące międzynarodowe sukcesy. Gdybyśmy mieli jednak wymienić dwa największe polskie studia deweloperskie, wybór jest jasny i oczywisty – to CDP RED oraz Techland. Ten drugi właśnie zdradził, kiedy będziemy mogli zagrać w Dying Light 2.

Niezmiernie boli mnie, że Dying Light 2 dostało tak mało czasu podczas konferencji Xbox.

W trakcie krótkiego materiału reklamowego dowiedzieliśmy się m.in. tego, że główny bohater DL2 jest zainfekowany. To jednak nic strasznego. W horrorach pokroju Resident Evil zainfekowany wirusem mógł jedynie odliczać czas do przemiany w zombie. W uniwersum Dying Light scenarzyści podchodzą do sprawy bardziej liberalnie. O ile mnie pamięć nie myli, już w części pierwszej istniało antidotum o wysokiej skuteczności.

Oczywiście bycie zainfekowanym stanowi ciekawy element narracyjny. Główny bohater może być traktowany z dystansem, a nawet wrogością przez tych, którym udało się przetrwać. Obozy mogą odnosić się do nas jak trędowatego. Jak zasób do stracenia, który zawsze wystawia się w pierwszym szeregu samobójców. Z tego powodu więcej czasu spędzimy w strefach opanowanych przez zombie, niż mieszkając pośród innych ludzi.

Bycie zainfekowanym może mieć również wpływ na rozgrywkę.

Zdaje się, że Aiden będzie w jakiś sposób wrażliwy na cykl dobowy. Być może w nocy ta mroczniejsza, rozszalała strona głównego bohatera będzie się uaktywniać w nadzwyczajny sposób. Na przykład większą siłą, większą szybkością albo zdolnością widzenia w mroku. Możliwości jest wiele, ale jestem przekonany, że Techland wpadnie na coś świeżego i nieoczywistego. Czuję też w kościach, że kontrolowane pożary i podpalenia także mogą stać się ważnym elementem rozgrywki.

Biorąc pod uwagę jakość pierwszej odsłony, zapowiada się kawał kapitalnej gry akcji.

Dołącz do dyskusji