Sony przypomina o nowym akcesorium dla gogli PSVR, które pozwala grać stopami. 3dRudder wchodzi właśnie do sprzedaży

News/Gry 17.06.2019
Sony przypomina o nowym akcesorium dla gogli PSVR, które pozwala grać stopami. 3dRudder wchodzi właśnie do sprzedaży

Sony przypomina o nowym akcesorium dla gogli PSVR, które pozwala grać stopami. 3dRudder wchodzi właśnie do sprzedaży

Do sprzedaży trafił właśnie 3dRudder. Pod tą niepozorną nazwą kryje się akcesorium do gogli PSVR, które pozwoli na sterowanie ruchem awatara za pomocą nóg.

Gogle wirtualnej rzeczywistości to nadal nisza, ale wiele firm dba o to, by nie odeszły na śmietnik historii, zanim nie będą miały swoich pięciu minut. W świecie komputerów są to takie marki jak HTC, Oculus czy Steam.

W przypadku konsol do gier Microsoft jak na razie oddaje pola rywalom. Nintendo robi nieśmiałe przymiarki, ale gogle VR z prawdziwego zdarzenia rozwija Sony, które przypomniało dziś o premierze bardzo ciekawego akcesorium: 3dRudder dla PSVR.

To, że Sony jest zainteresowanie aktywnym rozwojem ekosystemu swoich gogli, nie dziwi. PlayStation VR sprzedaje się relatywnie dobrze – już aż co 20 posiadacz konsoli z rodziny PlayStation 4 zdecydował się na dokupienie zestawu umożliwiającego grę w wirtualnej rzeczywistości.

PSVR doczekało się w dodatku już dwóch wersji, aczkolwiek tak jak różnią się one konstrukcją, tak gry uruchamiają się na obu generacjach. W dodatku Sony zachęca do zakupu swojego akcesorium tym, że dotychczas sprzedawane gogle będą kompatybilne z kolejną generacją konsoli Sony.

Stale rozwija się też rynek akcesoriów do PSVR, z których najnowszym jest 3dRudder.

Jego nazwa może i jest dość trudna w zapamiętaniu, ale kryje się pod nią nowy typ kontrolera, który uzupełni pada Dual Shock 4, pałeczki Move, karabiny Aim Controller oraz najróżniejsze kierownice. Jest też od nich… zupełnie inny. 3dRudder to podstawka pod nogi, która pozwoli na kontrolowanie ruchów postaci w – jak przekonują twórcy – bardzo intuicyjny sposób.

3dRudder psvr playstation vr 3

Ruchy postaci dzięki 3dRudder można płynnie kontrolować za pomocą stóp bez konieczności dotykania gałki analogowej bądź przycisków. To świetna wiadomość, bo ruch awatara to coś, co sprawia problemy w bardzo wielu grach wideo w VR. Możliwość skupienia się na tym, by palce obsługiwały broń oraz dotykanie elementów otoczenia brzmi jak coś, czego nam potrzeba.

Warto napomknąć, że premiera platformy 3dRudder w wersji dla konsoli PlayStation 4 i gogli PlayStation VR zapowiadana była już jakiś czas temu, a akcesorium zdobyło wyróżnienie na targach CES 2019. Teraz – zgodnie z obietnicami – trafiło do sprzedaży w cenie 119 euro. I tak jak nie jest ona zaporowa, tak jest w tym wszystkim spora łyżka dziegciu.

3dRudder psvr playstation vr 3

Zabrakło wsparcia dla wielu znanych gier, w tym świeżego Blood & Truth.

Biblioteka produkcji na gogle PSVR cały czas rośnie, a niedawno poszerzyła się o świetną strzelaninę w postaci Blood & Truth – to taki brytyjski film akcji, w którym pierwsze skrzypce gra posiadacz gogli. Niestety w przypadku tego tytułu wsparcia dla 3dRudder zabrakło. Gracz porusza się w nim poprzez przechodzenie z jednego predefiniowanego punktu do drugiego.

Na liście gier przygotowanej przez 3dRudder nie znalazłem też wielu innych głośnych produkcji. Co prawda sporo shooterów korzysta z podobnego modelu sterowania, co w Blood & Truth i nie jest to zaskoczeniem, ale na liście zabrakło też np. Farpointa i Firewall: Zero Hour. Twórcy akcesorium na swojej stronie chwalą się natomiast wsparciem dla około 30 gier, wśród których są m.in.:

  • Immortal Legacy: The Jade Cypher;
  • Space Junkies;
  • Beat Blaster;
  • The Wizards – Enhanced Edition;
  • Red Matter;
  • Ultra Wings;
  • Pirate Flight;
  • Mind Labyrinth;
  • The Mage’s Tale;
  • Honor & Duty: D-day;
  • Bow to Blood;
  • Operation Warcade;
  • Verti-GO Home;
  • Trainer VR.

Nie znalazłem tam niestety nic dla siebie – żadnej z nich nie mam zainstalowanej na konsoli. Niestety te dwa tuziny gier wybranych na start to dla mnie nieco za mało, bym wysupłał kilkuset złotych. Z pewnością będę jednak zaglądał co jakiś czas na stronę producenta, a gdy pojawi się na niej informacja o większej liczbie gier, to być może za jakiś czas się na zakup 3dRudder skuszę.

Dołącz do dyskusji