TP-Link Deco M4 to sieć Wi-Fi mesh w całym domu, która nie zrujnuje portfela

TP-Link Deco M4 to sieć Wi-Fi mesh w całym domu, która nie zrujnuje portfela

TP-Link Deco M4 to sieć Wi-Fi mesh w całym domu, która nie zrujnuje portfela

TP-Link Deco M4 to obecnie jeden z najtańszych systemów umożliwiających stworzenie sieci Wi-Fi mesh w całym domu. Sprawdzamy go w praktyce.

Sieć Wi-Fi mesh to najprostszy sposób na pokrycie sygnałem Wi-Fi całego domu. Miałem już styczność z sieciami mesh i robiły one na mnie duże wrażenie jakością pracy i łatwością konfiguracji, ale nie brałem ich pod uwagę we własnym domu, ponieważ nie uśmiechało mi się wydawanie minimum 1500 zł na sensowny system. A właśnie od takiego poziomu cenowego jeszcze niedawno rozpoczynały się systemy mesh.

Kiedy pojawiła się opcja przetestowania systemu TP-Link Deco M4, od razu zgłosiłem się na ochotnika. Patrząc na parametry, system wydawał się spełniać moje potrzeby, a można go kupić za… 440 zł, co było dla mnie dużym zaskoczeniem. Czy tak tani sprzęt jest w stanie zapewnić sieć Wi-Fi o odpowiedniej jakości?

Jak działa TP-Link Deco M4?

TP-Link Deco M4 to podstawowy system Mesh Wi-Fi składający się z dwóch urządzeń Deco M4. Jest to rozwiązanie dla użytkowników domowych, a dwa urządzenia Deco M4 mają pozwolić na pokrycie 260 metrów kwadratowych powierzchni, ale wiele zależy od rozkładu pomieszczeń i jakości materiałów budowlanych. Do systemu można dołączać kolejne urządzenia Deco, przy czym w jednej sieci możne znaleźć się maksymalnie 10 stacji bazowych, do których można podłączyć łącznie 100 urządzeń.

Wszystkie urządzenia Deco tworzą jedną wspólną sieć Wi-Fi i dbają o płynny roaming, czyli niezauważalne dla użytkownika przełączanie pomiędzy punktami dostępowymi. W poprawnie skonfigurowanej sieci nie tracimy połączenia nawet kiedy poruszamy się pod domu. Możemy rozpocząć pobieranie pliku na parterze, w międzyczasie przejść na piętro, a smartfon lub laptop nie przerwą transferu. System dba o stabilne połączenie i jednocześnie o to, by uzyskać jak największą prędkość.

Urządzenia Deco M4 mogą pracować w trzech trybach: routera głównego, punktu dostępowego lub wzmacniacza sieci. Deco M4 obslugują standard Wi-Fi ac i pasma 2,4 oraz 5 GHz. Prędkości transmisji wynoszą 300Mb/s w paśmie 2,4 GHz i 867Mb/s w paśmie 5 GHz.

Jeśli umiesz włączyć Facebooka na smartfonie, będziesz też umiał skonfigurować sieć Wi-Fi mesh TP-Link Deco M4.

W pudełku z zestawem znajdziemy dwa urządzenia Deco M4, dwa zasilacze i przewód ethernet. Konfigurację sieci przeprowadzamy na smartfonie, w aplikacji Deco dostępnej na Androida i iOS. Aplikacja działa tylko w języku angielskim.

Cały proces konfiguracji jest banalnie prosty i poradzi sobie z nim nawet zupełnie nietechniczna osoba. Kolejne ekrany aplikacji pokazują krok po kroku jak należy podłączyć urządzenia. Pierwsze Deco M4 trzeba podłączyć przewodem Ethernet do modemu dostarczonego przez dostawcę usługi internetowej oraz do prądu. Aplikacja wykrywa urządzenie i sama je konfiguruje. Kolejne Deco M4 można ustawić np. na piętrze i wystarczy je tylko podłączyć do prądu.

Nie trzeba mieć żadnej wiedzy z zakresu konfiguracji sieci, by poradzić sobie z utworzeniem domowej sieci mesh Wi-Fi pokrywającej cały dom. W domyślnej konfiguracji aplikacja wszystko zrobi za nas. Użytkownik musi jedynie wybrać nazwę sieci i ustawić hasło.

Same urządzenia Deco M4 są bardzo minimalistyczne.

Deco M4 mają kształt walców. Bardzo podoba mi się fakt, że dioda informująca o statusie pracy jest widoczna tylko od góry, dzięki czemu router można postawić na szafce RTV nawet w minimalistycznym wnętrzu, a żadna dioda nie będzie psuła klimatu. Do tego diody nie przeszkadzają w nocy.

Na routerach, poza gniazdem zasilania i przyciskiem reset, znajdują się też dwa gigabitowe porty Ethernet. Szkoda, że nie mamy czterech gniazd, ale w budżetowym zestawie mesh nie można było spodziewać się innego rozwiązania.

TP-Link Deco M4 w praktyce.

Przejdźmy zatem do sedna, czyli praktycznego testu systemu TP-Link Deco M4.

Korzystam z łącza światłowodowego podłączonego bezpośrednio do domu (FTTH), a przepustowość to symetryczne 300 Mb/s dla uploadu i downloadu. Światłowód trafia do garażu, gdzie mój operator zainstalował modem. Do modemu mam podłączony przewód ethernet, którego drugi koniec znajduje się w moim biurze mieszczącym się na piętrze. Główne urządzenie Deco ustawiłem właśnie w biurze, a dodatkowe w salonie, na parterze.

Taki rozkład zapewnił stabilną sieć Wi-Fi w całym domu o powierzchni 132 m kw. Nie mam żadnego martwego punktu. W salonie, w bezpośrednim sąsiedztwie Deco M4, uzyskuję transfery ok. 235 MB/s downloadu i 293 MB/s uploadu.

tp-link deco m4 recenzja

W otwartej kuchni szybkości wynoszą 217/268 Mb/s, przy czym smartfon nie “widział” w linii prostej routera.

tp-link deco m4 recenzja

W zamkniętej toalecie wynik wynosi 84/231 Mb/s.

tp-link deco m4 recenzja

Z kolei na piętrze najlepsze wynik notuję w biurze gdzie jest router. Uzyskuję tu 209/294 Mb/s.

tp-link deco m4 recenzja

W pokoju i sypialni mam odpowiednio 205/292 i 193/230 Mb/s.

tp-link deco m4 recenzja

tp-link deco m4 recenzja

Z kolei w zamkniętej łazience transfer wyniósł 131/122 Mb/s.

tp-link deco m4 recenzja

Cały układ wygląda następująco. Czerwone symbole “X” to miejsca, w których umieściłem urządzenia Deco M4.

tp-link deco m4 recenzja

tp-link deco m4 recenzja

Jakie funkcje oprogramowania oferuje TP-Link Deco M4?

Wszystkie nastawy sieci możemy zmieniać w aplikacji Deco. Na jej głównym ekranie widzimy podgląd urządzeń, które w danej chwili są podpięte do sieci, urządzenia, które są obecnie offline, a także status urządzeń Deco. Możemy też w każdej chwili rozszerzyć sieć o kolejny router/punkt dostępowy.

Aplikacja pozwala utworzyć sieć dla gości, z osobną nazwą SSID i własnym hasłem dostępowym. Domyślnie aplikacja informuje nas o każdym nowym urządzeniu, które łączy się z naszą siecią, a do tego możemy wybrane urządzenie dodać do czarnej listy, po czym straci ono możliwość łączności z siecią. Mamy więc pełną kontrolę nad tym, kto jest podłączony do sieci Wi-Fi.

Ważnym elementem aplikacji jest sekcja poświęcona kontroli rodzicielskiej. Aplikacja ma cztery predefiniowane filtry: dziecko, młodszy nastolatek, nastolatek i dorosły. Każdą możemy dostosować do swoich potrzeb, blokując zarówno całe kategorie stron (treści dla dorosłych, płatne, social media, gry), jak i konkretne strony www, które będą niedostępne. Do tego możemy wyznaczyć maksymalny czas, jaki dana grupa będzie mogła spędzić w internecie, z podziałem na dni robocze i weekendy. Można też zupełnie zablokować dostęp do internetu w wybranych godzinach.

Aplikacja pozwala też na zmianę parametrów VLAN, rezerwacji adresów, przekazywania portów oraz ustawień dla IPv4 i IPv6. Mamy też sekcję QoS (Quality of Service), w której możemy nadać wybranym urządzeniom wyższy priorytet, by miały pierwszeństwo w wykorzystaniu łącza.

Do tego dostajemy możliwość wyświetlania miesięcznych raportów sieci oraz nadawania uprawnień admina sieci wybranym osobom.

Podsumowując: warto.

TP-Link Deco M4 to jedno z najtańszych rozwiązań pozwalających zbudować sieć mesh Wi-Fi w całym domu. Spodziewałem się, że sprzęt będzie miał problemy z zapewnieniem stabilnego transferu, ale myliłem się. W każdym pomieszczeniu domu o powierzchni 132 m kw. mam bardzo dobry zasięg, a szybkości transferu również są bardzo zadowalające.

tp-link deco m4 recenzja

Tak naprawdę jedynym kompromisem jest oprogramowanie, w którym nie znajdziemy wielu zaawansowanych opcji konfiguracji. Nie ma to jednak większego znaczenia dla przeciętnego użytkownika, który chciałby po prostu zainstalować system i zapomnieć o nim. Oprogramowanie umożliwia m.in. kontrolę rodzicielską, tworzenie sieci dla gości, czy podgląd podłączonych urządzeń, więc wszystkie najważniejsze funkcje mamy zapewnione.

Do urządzeń TP-Link trudno mieć jakiekolwiek uwagi, zwłaszcza w kontekście ceny. Sprzęt spełnia deklaracje producenta, a do tego same urządzenia są wyjątkowo minimalistyczne.

* Wpis powstał we współpracy z marką TP-Link.

Dołącz do dyskusji