Playdate ma czarnobiały ekran, 12 gier i działa na korbkę. Nowa konsola przenośna jest jedyna w swoim rodzaju

Artykuł/Gry 23.05.2019
Playdate ma czarnobiały ekran, 12 gier i działa na korbkę. Nowa konsola przenośna jest jedyna w swoim rodzaju

Playdate ma czarnobiały ekran, 12 gier i działa na korbkę. Nowa konsola przenośna jest jedyna w swoim rodzaju

Ta konsola zapowiada się na spełnienie marzeń każdego hipstera. Playdate posiada czarnobiały ekran bez podświetlenia, 12 tytułów na wyłączność oraz korbkę, która stanowi unikalny mechanizm sterowania w grach wideo. Cena? Prawie 150 dol.

Panic to szerzej nieznana, chociaż działająca od wielu lat firma zajmująca się dystrybucją oprogramowania. W ostatnim czasie przedsiębiorstwo stało się popularne w branży gier wideo, będąc wydawcą uznanego i nagrodzonego Firewatcha. Jednocześnie Panic przez cały czas pracował nad własną konsolą przenośną. Teraz, po czterech latach od rozpoczęcia tego projektu, firma postanowiła pokazać go światu. Oto niepowtarzalny Playdate.

Playdate to konsola inna niż wszystkie. Jej ekran jest czarnobiały i bez podświetlenia.

Wzorem starszych modeli czytnika Kindle, ekran handhelda nie jest w żaden sposób podświetlany. Oznacza to, że na konsoli będzie można grać wyłącznie przy odpowiednim naświetleniu. Zapomnijcie o nocnej rozgrywce w wygodnym łóżku. No chyba, że włączycie stojącą obok lampę. W przeciwnym przypadku nie zobaczycie niczego, ponieważ wyświetlacz działa podobnie jak e-papier czytników książek elektronicznych.

Do tego ekran Playdate jest czarnobiały. Konsola nie potrafi wyświetlać kolorów. Uruchamiane gry wyglądają więc jak przedwojenne bajki Walta Disneya; te z rasistowską Myszką Miki i Afroamerykanami nieskładnie mówiącymi po angielsku. Rozdzielczość ekranu LCD produkowanego przez Sharpa wynosi 400  na  240 pikseli. Biorąc pod uwagę przekątną wyświetlacza o długości 2,7 cala, obraz w takiej rozdzielczości powinien być odpowiednio ostry.

Handheld dostał dwa przyciski akcji, krzyżak kierunkowy oraz… korbkę.

Pod względem rozłożenia przycisków Playdate nieco przypomina pierwszego GameBoya. Gracze będą mieli do dyspozycji wyłącznie dwa przyciski akcji. Do tego jeden przycisk start/select, przycisk odpowiedzialny za uruchomienie i uśpienie urządzenia oraz krzyżak kierunkowy. Skandalicznie mało, ale dla retro-konsoli jak najbardziej powinno to wystarczyć.

Wyróżnikiem urządzenia jest korbka umieszczona z prawej strony obudowy. Za jej pomocą również można sterować w grach. Producenci konsoli podają za przykład tytuł Crankin’s Time Travel Adventure. Kręcąc w nim korbą do przodu rozwijamy (dosłownie!) akcję gry, z kolei kręcąc nią do tyłu cofamy się w czasie. Oczami wyobraźni już widzę, jak korbka służy do łowienia wirtualnych ryb, rozpędzania roweru czy mieszania składników przy stole alchemicznym. Świetny dodatek.

Dwanaście dedykowanych gier. Po jedną na każdy tydzień.

Konsola będzie sprzedawana wraz z dostępem do 12 gier. Zaraz po wyjęciu z pudełka Playdate zaoferuje wyłącznie jedną produkcję. Następnie, co każdy tydzień do pamięci urządzenia będzie trafiać kolejna gra wideo. Nowe aplikacje zdobędziemy za pośrednictwem modułu WiFi. Co ważne, każdy z tytułów będzie tworem na wyłączność dla Playdate, wykorzystującym niecodzienne możliwości oraz nietypową specyfikację konsoli przenośnej.

Muszą oddać twórcom handhelda, że udało się im nawiązać współpracę z kilkoma naprawdę utalentowanymi producentami gier niezależnych. Bibliotekę Playdate współtworzy m.in. Keita Takahashi (twórca Katamari Damacy), Zach Gage (SpellTower) i Bennett Foddy (VVVVV, Ape Out). Oczywiście wszystkie gry wydane na Playdate będą w 2D, a większość z nich nawiąże do modnego aktualnie stylu retro.

Niewykluczone, że w przypadku komercyjnego sukcesu konsoli ta dostanie kolejne gry wideo do kupienia i pobrania.

Playdate ma kosztować 149 dolarów. Producenci przyznają, że to sporo.

W Panic zdają sobie sprawę, że chcą sporej sumy. Firma tłumaczy jednocześnie, iż sprzedaje urządzenie zbudowane z komponentów wysokiej jakości, które ma sprawiać wrażenie obcowania z produktem premium. Potwierdza do redakcja czasopisma Edge, która miała już Playdate w swoich rękach. Według redaktora Edge handheld sprawia wrażenie naprawdę solidnego, dopracowanego, odpowiednio dociążonego i świetnie leżącego w dłoniach. Według Edge Playdate jest także zdumiewająco głośny, z kolei czarnobiały ekran robi na żywo kapitalne wrażenie.

  • Ekran: LCD 2,7 cala, 400 na 240 pikseli, czarnobiały, bez podświetlenia
  • Wymiary: 7,4 cm na 7,6 cm na 0,9 cm
  • Łączność: WiFi, Bluetooth
  • Gniazda: USB-C, Jack 3,5 mm
  • System: Playdate OS

Konsola pojawi się na rynku wraz z początkiem 2020 roku, w bardzo ograniczonym nakładzie.

Dołącz do dyskusji