Pekao SA mocno zaczęło rok. Tak dobrze nie było od dekady

News/Biznes 09.05.2019
Pekao SA mocno zaczęło rok. Tak dobrze nie było od dekady

Pekao SA mocno zaczęło rok. Tak dobrze nie było od dekady

Za nami pierwszy kwartał 2019 r. Dla Pekao SA okazał się ona wyjątkowo udany. Bank zbiera owoce procesów i działań, które rozpoczął w ubiegłych 12 miesiącach. I mimo dużych wydatków związanych z transformacją cyfrową, udało mu się zachować dyscyplinę kosztową.

Pekao SA stoi przede wszystkim bankowością detaliczną i korporacyjną. I tu i tu udało mu się odnotować wzrosty – szczególnie w bankowości detalicznej, która zanotowała 12-proc. przyrost dochodów. To największa dynamika od dekady. Aktywa bankowości korporacyjnej poszły w górę o 18 proc.

Łącznie zysk netto wzrósł po wyłączeniu kosztów regulacyjnych o prawie 14 proc.

Po uiszczeniu opłat na rzecz Bankowego Funduszu Gwarancyjnego (a te poszły w górę i to znacznie, bo o 200 mln zł i obecnie wynoszą niemal 400 mln) zysk uległ obniżeniu do poziomu 242 mln zł. Dwucyfrowy wzrost był możliwy między innymi dzięki, jak to ujął prezes Pekao SA Michał Krupiński, „wzorowej dyscyplinie kosztowej”. Wskaźnik koszty/dochody spadł w pierwszych 3 miesiącach tego roku o 2 punkty proc. (r/r) do poziomu 44 proc.

Koszty rosną poniżej inflacji, co jest niespotykane w tym sektorze. Dzieje się tak pomimo tego, że mamy duże wydatki związane z transformacją cyfrową, która w przyszłości ma przynieść oszczędności – podkreślał.

Na czym owa transformacja polega? Pekao podkreśla przede wszystkim intensywny rozwój „spersonalizowanych kanałów cyfrowych”, uproszczenie sprzedaży i obsługi klienta. Bank podaje np. że czas założenia konta uległ skróceniu z 40 do 7 minut, a 90 proc. decyzji kredytowych pożyczek gotówkowych udało się zautomatyzować. Co 3. pożyczka gotówkowa jest dzisiaj udzielana w kanałach zdalnych.

W 2018 roku Pekao zaprezentowało także nową stronę internetową, rozwinęło aplikację PeoPay, wprowadziło możliwość korzystania z Blika i – co jest unikalne na polskim rynku – dało klientom możliwość założenia konta bez rozmowy z konsultantem. Autoryzacja odbywa się za pomocą selfie, które klient przesyła do banku.

Efekt? Liczba klientów mobilnych wzrosła o 31 proc. r/r do poziomu 1,3 mln osób.

Przechodzimy na nowe sposoby pracy przy wykorzystaniu technologii cyfrowych, a większość powtarzalnych czynności i procesów jest sukcesywnie automatyzowana – mówił Krupiński.

Uwagę zwraca także 40 proc. wzrost liczby nowych rachunków. Duży w tym udział młodych klientów (13 do 17 lat)– tu tempo wzrostu jest największe, bo aż 57-proc. W ciągu pierwszych 3 miesięcy konto w Pekao otworzyło 113 tys. klientów.

Zielone wskaźniki pojawiły się również w rubryczce: kredyty. Dwucyfrowe wzrosty zaliczyły wszystkie kluczowe segmenty – produkty kredytowe dla MŚP i MID (16,2 proc.), pożyczki gotówkowe (14,8 proc.) i produkty hipoteczne (10,9 proc.).

Na czym Pekao zamierza skupić się w dalszej części roku?

Zależeć nam będzie na utrzymaniu tempa akwizycji i utrzymaniu pozycji lidera w odniesieniu do bankowości detalicznej – opowiadał Michał Krupiński.

Polski bank chce też zachować dobrą dyscyplinę kosztową, kontynuować procesy wspierające cross-selling w sektorze bankowości korporacyjnej i zachować palmę pierwszeństwa w obsłudze dużych klientów korporacyjnych.

To ostatnie ma być możliwe m.in. dzięki ograniczeniu wymaganej przez bank dokumentacji oraz zwiększenie czasu, który doradcy poświęcają na pracę z klientem.

Dołącz do dyskusji