Na filmie wyglada jakby miał się zaraz złamać. Lenovo ma już laptopa ze składanym ekranem

News/Sprzęt 14.05.2019
Na filmie wyglada jakby miał się zaraz złamać. Lenovo ma już laptopa ze składanym ekranem

Na filmie wyglada jakby miał się zaraz złamać. Lenovo ma już laptopa ze składanym ekranem

Sprzęt został zaprezentowany podczas Accelarate 2019. Składany Thinkpad X1 trafi do sklepów w przyszłym roku. Oczywiście termin ten nadal pozostaje elastyczny.

Elastyczne ekrany to najnowszy trend w świecie elektroniki użytkowej. Po telefonach ze składanym ekranem, zaprezentowanych przez Huawei i Samsunga, nadeszła pora na laptopy. Tak przynajmniej twierdzi firma Lenovo, która pochwaliła się swoją najnowszą konstrukcją.

Lenovo Thinkpad X1 – elastyczny laptop

Trudno nazwać go pierwszym składanym laptopem. W końcu każdy laptop jest składany. Tyle, że do tej pory ich konstrukcja pozostawała dość klasycznym rozwiązaniem. Ekran umieszczony był na górnej klapie obudowy, zaś na dolnej (zazwyczaj) znajdowała się fizyczna klawiatura. Odstępstwem od tej reguły były laptopy Lenovo Yoga Book.

W nowym X1, zamiast klawiszy, mamy drugą część elastycznego ekranu. Lenovo po raz kolejny uznało, że zamiast fizycznych przycisków, użytkownicy zechcą pisać po ekranie. A jeśli akurat pisanie nie będzie potrzebne, laptopa będzie można rozłożyć i korzystać z dwukrotnie większego ekranu. Na przykład do oglądania filmów.

Sama specyfikacja sprzętu pozostaje jak na razie tajemnicą. Wiemy jedynie, że OLED-owy ekran powstał w fabryce Lenovo i w pełni rozłożony może pochwalić się przekątną 13,3″, proporcjami 4:3 i rozdzielczością 2K.

Oprócz obsługi dotykowej, pozwalać będzie również na sterowanie rysikiem. Zagraniczne media, które miały szansę obejrzeć nowego, elastycznego Thinkpada na żywo, chwaliły ekran za brak jakichkolwiek widocznych zagieć w miejscu łamania laptopa. W sumie to nic dziwnego, że nowy sprzęt, na prezentacji zorganizowanej przez producenta wygląda dobrze. Osobiście o wiele bardziej wolałbym zobaczyć ten model po kilku latach normalnego użytkowania, ale na to jest zdecydowanie za wcześnie.

Elastyczne laptopy – czy to w ogóle ma sens?

Jest to moim zdaniem najważniejsze pytanie. Jasne, ten ekran z pewnością na żywo robi ogromne wrażenie. Ale spróbujcie pracować na co dzień z dotykową klawiaturą. Ja próbowałem, kiedy testowałem inny sprzęt Lenovo. Mowa o wspomnianej serii Yoga Book.

Bezwzrokowe pisanie na tej konstrukcji było niemożliwe, przez co użytkowanie laptopa zaczynało irytować dosłownie po kilku minutach. Podejrzewam, że podobne odczucia miałbym podczas korzystania z elastycznego Thinkpada X1. No chyba, że zamiast pisać, oglądałbym na nim filmy i grał rysikiem w kółko i krzyżyk.

O wiele bardziej sensownym pomysłem byłby elastyczny, rozkładany ekran, połączony z fizyczną klawiaturą. Oczami wyobraźni widzę tutaj małego, poręcznego laptopa, którego ekran, w sprzyjających okolicznościach, można by rozłożyć, zwiększając tym samym jego przekątną. Tzn. tak mi się wydaje, że taki pomysł miałby więcej sensu. Być może się mylę i Lenovo wie co robi, prezentując laptopa bez fizycznej klawiatury. Czas pokaże.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji