Sprawdziłem, czy Lowepro FreeLine BP 350 AW to dobra alternatywa dla plecaków Peak Design

Recenzja/Foto 13.05.2019
Sprawdziłem, czy Lowepro FreeLine BP 350 AW to dobra alternatywa dla plecaków Peak Design

Sprawdziłem, czy Lowepro FreeLine BP 350 AW to dobra alternatywa dla plecaków Peak Design

Jeśli szukasz uniwersalnego plecaka, który pomieści sprzęt fotograficzny, laptopa i trochę rzeczy osobistych to Lowepro FreeLine BP 350 AW może być strzałem w dziesiątkę. Może, ale nie musi.

Firma Lowepro to fotograficzny klasyk. Tę markę zna chyba każdy, kto interesuje się fotografią. I zapewne większość z nas kiedyś miała jakiś ich produkt. Lowepro to także przedstawiciel klasycznego i bardzo solidnego podejścia do plecaków i toreb fotograficznych. Firma ma swoje sprawdzone od lat tradycje i się ich trzyma. Kiedy spojrzymy na większość ich plecaków, to od razu wiemy, że są to właśnie plecaki fotograficzne. Niektórym ten styl odpowiada, inni poszukują bardziej stylowych i innowacyjnych produktów. Testowany plecak Lowepro FreeLine BP 350 AW jest chyba najładniejszym i najbardziej stylowym plecakiem w klasycznej ofercie tego producenta.

Lowepro FreeLine BP 350 AW
Lowepro FreeLine BP 350 AW i Peak Design Everyday Backpack 30L.

Zupełnie po drugiej stronie mamy firmę Peak Design, która wywołała niezły szum w branży kilka lat temu. Udało im się szybklo zebrać na Kickstarterze spore kwoty na swoje nowe plecaki i torby. Sam z resztą jestem zadowolonym posiadaczem zarówno plecaka Peak Design Everyday Backpack 30L, jak i torby Everyday Messenger 13#. Ich produkty prezentują zupełnie inny, nowoczesny styl, stawiając na nowe rozwiązania. Lowepro FreeLine BP 350 AW trochę do tego stylu nawiązuje, ale zachowując jednak klasyczne cechy. Jest czymś pomiędzy klasyczną, czarną kostką, a nowoczesnym, stylowym plecakiem, który ma „zmienić życie każdego fotografa”. Czy taki kompromis ma sens i się sprawdzi?

Targałem nim (i z nim) przez miesiąc i wygląda jak nowy

Lowepro słynie z produktów wysokiej jakości i nie inaczej jest w przypadku Lowepro FreeLine BP 350 AW. Uniwersalny plecak jest wykonany z tworzywa sztucznego Nylon 66 z odporną na wodę i ścieranie powłoką węglanową. Wnętrze chronią odporne na warunki atmosferyczne zamki błyskawiczne YKK, które pracują płynnie i z dużą kulturą. A w wypadku mocnego deszczu w zestawie znajduje się pokrowiec AW Weather. Wnętrze pokryto przyjemny w dotyku, szarym tworzywem sztucznym, które skutecznie zabezpiecza sprzęty.

Lowepro FreeLine BP 350 AW

Plecak jest lekki (1,874 kg), a jego zewnętrzne wymiary to 29.3 × 20.8 × 48.7 cm. Producent nie podaje czy jest to 20- czy 30-kitowy plecak. Wydaje się nieco mniejszy od mojego 30-litrowego Peak Designa, ale z drugiej strony pomieści 15-calowego laptopa. Jest zatem chyba gdzieś pomiędzy.

Lowepro FreeLine BP 350 AW

Całość prezentuje się naprawdę bardzo solidnie. Czuć, że jest to plecak z wysokiej półki, a jego jakości można zaufać. W czasie testów zabrałem do na weekend do Warszawy, Krakowa i Berlina, byłem na kilku sesjach, raz wpakowałem do niego nawet ciuchy na (i co gorsze) i z siłowni. Chodziłem z nim na plecach prawie codziennie. W tym czasie plecak nie był w żaden sposób oszczędzany — obchodziłem się z nim raczej szorstko. Nie raz wylądował na ziemi, nie raz sam na nią spadł (o tym za chwilę). Po miesiącu testów jest jak nowy.

Jest mistrzem uniwersalności, ale…

Niektórzy mówią, że jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego. W przypadku Lowepro FreeLine BP 350 AW to tendencyjne powiedzenie nie ma racji bytu. Plecak jest na tyle dobrze pomyślany, zaprojektowany i wykonany, że to prawdziwy wielozadaniowiec.

Lowepro FreeLine BP 350 AW
Fot. Lowepro
Lowepro FreeLine BP 350 AW
Fot. Lowepro

Duża w tym zasługa system organizowania przegródek QuickShelf. Na pierwszy rzut oka przypomina on system stosowany w plecakach Peak Design, ale po przyjrzeniu się widać, ale to jednak nie to samo. System przegród QuickShelf umożliwia zorganizowanie zawartości w 3-poziomowej komorze głównej. Solidne przegródki wyścielone delikatnym materiałem są jednak przyczepiane na rzepy do konstrukcji wkładu, a nie ścianek plecaka.

Takie rozwiązanie ma swoje plusy, jak i minusy. Z jednej strony całe mocowanie z przegrodami można wyjąć praktycznie jednym zdecydowanym ruchem, bez konieczności odczepiania rzepów i wczepiania ich ponownie. Nikt tego przecież nie lubi. QuickShelf może wrócić na swoje miejsce równie szybko i to z gotowym układem przegródek.

Lowepro FreeLine BP 350 AW

Z drugiej strony cały system zabiera więcej miejsca, ponieważ mamy do czynienia z dodatkowymi ściankami. Ściankami, które w dodatku nie przylegają do konstrukcji plecaka idealnie. Z trzeciej zaś strony, te dodatkowe ścianki poprawiają bezpieczeństwo sprzętu, co ma szczególne znaczenie w czasie podróży.

Lowepro FreeLine BP 350 AW

Warto zwrócić uwagę na aż trzy solidne uchwyty plecaka: jeden u góry i dwa po bokach. Dodatkowe uchwyty pomagają np. przy przesuwaniu wypakowanego po brzegi plecaka w bagażniku samochodu czy wkładaniu/zabieraniu do z półki w pociągu, czy samolocie.

Lowepro FreeLine BP 350 AW

Lowepro FreeLine BP 350 AW

Z przodu wyraźnie widoczne są dwa pasy z metolowymi uchwytami, które nie tylko nadają charakteru plecakowi, ale są również praktyczne. Mają służyć do transportu średniej wielkości statywu.

Lowepro FreeLine BP 350 AW

… ma problemy z równowagą.

Plecak Lowepro FreeLine BP 350 AW jest otwierany z trzech stron. Mamy szeroki zamek u góry, gdzie jest dostęp do wolnej przestrzeni do zagospodarowania np. na bluzę czy małą kurtkę. Raczej nie na małe akcesoria, ponieważ komora jest otwarta, co znaczy, że mogą one łatwo spaść i dostać się do innych komór.

Lowepro FreeLine BP 350 AW

 

Po bokach ulokowano klapy otwierające nam drogę do przegródek ze sprzętem. Klapy są nieco mniejsze, niż w moim 30-litrowym plecaku PD, ale wystarczająco duże, aby mieć swobodny dostęp do wszystkich przegródek na sprzęt. Niestety, klapy trzeba przytrzymywać po otwarciu, aby się nie zamknęły. Nie można ich odsunąć i w pełni otworzyć plecak. Komory same się zamykają.

Lowepro FreeLine BP 350 AW

Patrząc z boku komory są na tyle głębokie, że pomieszczą aparat z obiektywem 70-200 mm f/2.8, ale wąskie. Olympus OM-D E-M1 Mark II z długim teleobiektywem wchodzi tam na wcisk. Większy aparat, jak Canon EOS 5D Mark IV już by się nie zmieścił. Ewidentnie brakuje tych kilku cm, które zabierają ścianki konstrukcji QuickShelf.

Lowepro FreeLine BP 350 AW

Komory można podzielić na dwie dołączonymi do zestawu pomarańczowymi przegródkami, dzięki czemu zmieszczą się tam dwa średniej wielkości obiektywy lub jeden większy i jeden mniejszy..

Lowepro FreeLine BP 350 AW

Lowepro FreeLine BP 350 AW

W zestawie znajdziemy także niezwykle przydatny pokrowiec na te wszystkie drobiazgi, których często zapominamy i które nigdy nie mają swojego miejsca. Pokrowiec fabrycznie ma swoje miejsce na samym dole plecaka. Pasuje tam wręcz idealnie. Pokrowca nie trzeba dokupywać, jest on w zestawie, co w dzisiejszych czasach nie jest normą. Wielki plus za taki dodatek.

Lowepro FreeLine BP 350 AW

Miejsce na drobiazgi jest także na wewnętrznych częściach bocznych klap. Niestety tylko na drobiazgi, ponieważ już nawet dysk przenośny włożony do kieszonki sprawi, że ledwo zamkniemy klapę, a to mało bezpieczne. Z kolei na zewnątrz klap znajdziemy spore kieszonki idealne nadające się do transportu butelki z wodą czy małego statywu. W plecaku można zmieścić także 15-calowego laptopa oraz tablet. Mój cieniutki MacBook Pro 15” TouchBar mieści się tam idealnie, ale już z iPadem robi się ciasno. Gdybym włożył tam grubszego laptopa, to miałbym obawy o jego bezpieczeństwo.

Lowepro FreeLine BP 350 AW

Lowepro FreeLine BP 350 AW ma problem z równowagą — w dosłownym, jak i przenośnym tego słowa znaczeniu. Po załadowaniu plecak ma tendencje do przechylania się do przodu i samoczynnego upadania. I to nawet z laptopem w środku, który powinien ciągnąć swoim ciężarem w drugą stronę. W profesjonalnym plecaku za 1000 zł to nie powinno mieć miejsca.

Lowepro FreeLine BP 350 AW

W całej konstrukcji brakuje mi miejsca na różne nieduże przedmioty, do których potrzebuję mieć szybki dostęp, jak portfel, smartfon czy pokrowiec na karty pamięci. Plecak oferuje dwie małe kieszonki. Większą na zewnątrz, zamykana na zamek, jest szeroka, ale płytka. Sprawdzi się na drobiazgi jak klucze czy szmatki do czyszczenia obiektywów. Nie nadaje się do transportowania dysku zewnętrznego (ostatecznie zmieściłem go wewnętrznym pokrowcu), ponieważ ew. upadek plecaka na przód mógłbym się dla niego źle skończyć.

Lowepro FreeLine BP 350 AW

Nie nadaje się też na przechowywanie mojego niedużego portfela bez bilonu, który ledwo się tam mieści, szczególnie kiedy plecak jest pełny. Poza tym to małe bezpieczne miejsce na przechowywanie portfela. Dużo bardziej bezpiecznym jest wewnętrzna, mała i zamykana kieszonka w środku plecaka. I znów jest ona niestety zbyt płytka, szczególnie jeśli zewnętrzna kieszeń jest pełna.

Alternatywą nie jest także główna, górna komora. Portfel, smartfon czy dysk zewnętrzny tam zginą, a poza tym mogą łatwo wpaść do pozostałych komór, ponieważ po bokach są dziury. Gdzie zatem mam bezpiecznie schować portfel, pokrowiec na okulary czy smartfona? Niestety, projektanci Lowepro FreeLine BP 350 AW nie znajdą chyba odpowiedzi na to pytanie odpowiedzi.

Lowepro FreeLine BP 350 AW to świetny plecak, który ma jednak swoje istotne wady

Czy Lowepro FreeLine BP 350 AW jest alternatywą dla popularnych plecaków Peak Design? Z pewnością tak. Nie jest to plecak będący kopią produktów z San Francisco. No może poza ceną, która jest mocno zbliżona: za oba produkty przyjdzie nam zapłacić ok. 1000 zł w zależności od wersji.

Podobieństw jest więcej, ale jednak projektanci Lowepro pozostali wierni swoim tradycjom i przygotowali klasyczny plecak, który ma tylko pewne nowoczesne elementy. A dokładnie to wyjmowalny system wewnętrznych przegródek. Został on jednak zrobiony po swojemu — w formie całego, łatwo wyjmowalnego wkładu, a nie tylko samych przegródek. Plecak ma boczne klapy, ale na górze znajdziemy klasyczny zamek, a nie wielką klapę na zaczepy. Dzięki temu cała konstrukcja jest sztywniejsza, a przede wszystkim wodoodporna. Po zapięciu wszystkich zamków woda czy kurz nie mają prawa dostać się do środka, co z pewnością jest plusem dla osób podróżujących. Coś za coś. Z drugiej strony plecak jest mniej uniwersalny w porównaniu do produktów Peak Design, ponieważ nie mamy możliwości dostosowania jego wymiarów do potrzeb przez regulację górnej klapy.

Lowepro FreeLine BP 350 AW to bez wątpienia bardzo solidnie wykonany, stylowy i uniwersalny plecak dobrze wpisujący się w obecne trendy. Sprawdzi się zarówno w codziennym życiu, jak i w czasie podróży. To naprawdę udana konstrukcja, która może do siebie przekonać wielu fotografów czy tzw. cyfrowych nomadów.

Dołącz do dyskusji