Nowy jeździk Kawasaki to najfajniejszy hoverboard, jakim jeździłem

Recenzja/Sprzęt 07.05.2019
Nowy jeździk Kawasaki to najfajniejszy hoverboard, jakim jeździłem

Nowy jeździk Kawasaki to najfajniejszy hoverboard, jakim jeździłem

Nie ma aplikacji do sterowania ani żadnych wymyślnych trybów jazdy. Może za to jeździć po kałużach, a przy tym nie wywołuje bólu stóp przy dłuższych trasach. Kawasaki Balance Scooter Kx-Pro 10.0D to najciekawszy hoverboard, jaki testowałem.

W 2015 roku testowałem YesDzika, czyli bodajże pierwszego hoverboarda dostępnego w polskiej dystrybucji. Później miałem jeszcze okazję jeździć dwiema innymi deskami. Co zmieniło się z tym segmencie przez cztery lata? Całkiem sporo, o czym przekonałem się jeżdżąc na najnowszej elektrycznej desce Kawasaki Balance Scooter Kx-Pro 10.0D.

Kawasaki Balance Scooter Kx-Pro 10.0D

Zacznijmy jednak od początku: skąd pomysł na test takiego produktu? Rozpoczyna się sezon komunijny, a dla chrzestnych i rodziców oznacza to jednocześnie sezon prezentowy. W ubiegłym roku uczestniczyłem w pierwszej komunii chrześniaka mojej żony, dzięki czemu obserwowałem samo centrum prezentowego szaleństwa. Filip dostał praktycznie wszystkie osobiste środki transportu, o jakich może marzyć dziecko: rower, klasyczną deskorolkę, hulajnogę, jak i hoverboarda. To właśnie ten ostatni cieszył go najbardziej.

Działo się to we Włoszech, gdzie hoverboardy były absolutnym hitem. Dzieci jeździły nimi do szkoły i po szkole, na chodnikach i na placach zabaw. Nie były im straszne żadne podjazdy, a na prostej drodze dzieciaki opanowały jazdę z prędkością, której sam bym nie powtórzył.

Kawasaki Balance Scooter Kx-Pro 10.0D

No właśnie: dzieci. To one wydają się być grupą docelową całego segmentu hoverboardów. W moich oczach taki sprzęt jest przedstawicielem typowo rekreacyjnego segmentu i nie wyobrażam sobie dojeżdżania nim do pracy.

Jak jeździ się na nowym jeździku Kawasaki?

Kawasaki Balance Scooter Kx-Pro 10.0D

Sama zasada jazdy nie różni się niczym od innych jazdy innymi produktami tego typu. Dwie platformy reagują na stopień wychylenia poprzez zwiększanie lub zmniejszanie szybkości danego koła.

Obowiązuje tu reguła jazdy na rowerze: jeśli raz nauczysz się na nim jeździć, nie zapomnisz tego już nigdy. Choć od mojego ostatniego kontaktu z hoverboardem minęło kilka miesięcy, to jazda przyszła naturalnie. Jeżeli będzie to natomiast twój pierwszy kontakt z takim pojazdem, przygotuj się na pół godzinki ćwiczeń z nachylania ciała.

Co potrafi nowy hoverboard Kawasaki?

Kawasaki Balance Scooter Kx-Pro 10.0D

Kawasaki Balance Scooter Kx-Pro 10.0D rozwija prędkość do 20 km/h, co na sprzęcie tego typu jest dla mnie zawrotną wartością, do której prawdopodobnie nigdy nie dobiłem. Daję słowo, że jest to jednocześnie docelowa prędkość dziewięciolatków, dlatego limit prędkości na bezpiecznym pułapie jest dobrym pomysłem. Mimo to lepiej zapewnić dziecku ochraniacze na kolana, przynajmniej na początku przygody z elektryczną deską.

Akumulator o pojemności 4400 mAh wystarcza na 20 km jazdy, choć tutaj sporo zależy od wagi użytkownika. Maksymalne obciążenie wynosi 130 kg. Hoverboarda Kawasaki naładujemy dołączonym do zestawu zasilaczem, ze zwykłego gniazdka. Czas ładowania wynosi 2–3 godziny.

Kawasaki Balance Scooter Kx-Pro 10.0D

Kawasaki Balance Scooter Kx-Pro 10.0D

Sprzęt ma tylko jeden przycisk, którym jest włącznik, więc nie ma żadnych niepotrzebnych komplikacji. Na środku deski znajduje się wyświetlacz pokazujący stan naładowania akumulatora. Do tego deska jest wyposażona w oświetlenie, ale służy ono nie do oświetlania drogi, a do poprawy widoczności z daleka.

Dzieci mają tendencję do niszczenia sprzętu, więc warto wybrać coś bardziej odpornego.

Testowany model Kawasaki różni się kilkoma istotnymi cechami od innych jeździków, którymi miałem okazję dotychczas jeździć. Przede wszystkim, ma duże, dziesięciocalowe koła z pompowanymi oponami. Takie ogumienie bardzo dobrze tłumi nierówności, np. kostki brukowej.

Kawasaki Balance Scooter Kx-Pro 10.0D

Raczej nie wjechałbym tym sprzętem w sypki piach, czy trawę, ale ta deska wybacza znacznie więcej niż konstrukcje na plastikowych kołach. Do tego po długotrwałej jeździe nie czuć bólu stóp, co zdarzało mi się właściwie zawsze na innych hovarboardach.

Kolejną zaletą jest odporność na zachlapania. Kawasaki Balance Scooter Kx-Pro 10.0D spełnia normę IP54, co oznacza, że zniesie jazdę w lekkim deszczu, czy po kałużach. Sprzęt jest też odporny na piasek i pył.

Kawasaki Balance Scooter Kx-Pro 10.0D

Choć producent nie zaleca podnoszenia deski za błotniki, to przyznam że z wygody często ignorowałem to ostrzeżenie. Desce nic się nie stało. Plastiki są dość miękkie, ale dzięki temu nie powinny pękać przy uderzeniach. Warto mieć jednak świadomość, że gwarancja nie obejmie napraw spowodowanych niewłaściwym przenoszeniem deski. Urządzenie waży 9,5 kg.

Czy Kawasaki Kx-Pro 10.0D jest dobrym pomysłem na komunijny prezent?

Hoverboard kosztuje obecnie 1299 zł. To sporo mniej od deskorolek elektrycznych pokroju Boosted Board, ale jednocześnie drożej od najtańszych hoverboardów, które zajdziemy w sklepach za 600–700 zł. Mają one jednak małe koła, na których czuć każdą nierówność.

Kawasaki Balance Scooter Kx-Pro 10.0D

Pod tym względem Kawasaki Balance Scooter Kx-Pro 10.0D to sprzęt z innej półki. Duże koła z pompowanymi oponami świetnie porównują nierówności, więc stopy nie czują zmęczenia nawet po dłuższej jeździe. Do tego deska spełnia też certyfikat IP54, a więc producent gwarantuje odporność na zachlapania i pył.

Jeżeli szukasz prezentu dla dziecka, nowe Kawasaki wyróżnia się na tle innych hoverboardów. Jeśli jednak szukasz elektrycznego pojazdu do dojazdów do pracy czy na uczelnię, są inne, lepsze pomysły.

Dołącz do dyskusji