W designie smartfonów chodzi nie tylko o wygląd. Jaki smartfon kupić, żeby był wygodny?

W designie smartfonów chodzi nie tylko o wygląd. Jaki smartfon kupić, żeby był wygodny?

W designie smartfonów chodzi nie tylko o wygląd. Jaki smartfon kupić, żeby był wygodny?

Czy to, jak został zaprojektowany smartfon, ma znaczenie? Jasne, że tak. I nie chodzi tu tylko o wygląd. W ogólnym rozrachunku i tak najważniejsza jest nasza wygoda.

Przez wiele lat smartfony z Androidem miały bardzo silny kompleks iPhone’a. Gdy Apple ustawił dwa aparaty poziomo obok siebie, to niemal wszyscy producenci zrobili to samo – każdy chciał, żeby jego smartfon wyglądał prawie tak, jak drogi iPhone. Gdy dwa lata temu Apple zmienił zdanie i ustawił aparaty pionowo jeden pod drugim, to konkurencja nie mogła zostać w tyle – też ustawiała aparaty na wzór tych w iPhonie X.

Zresztą z notchem było podobnie – niektórzy producenci zaczęli go kopiować bezmyślnie – nie stosowali zaawansowanej technologii rozpoznawania twarzy, a wprowadzili olbrzymie wcięcie w ekranie. Byle produkt był podobny do iPhone’a.

Zakładnicy wielkich ekranów

Jednak fakt, że Apple przez kilka lat tłukł smartfony w tej samej obudowie – iPhone 6, 6s, 7 i 8 wyglądały tak samo – sprawił, że konkurencja nie chciała i nie mogła stać przez ten czas w miejscu. Wtedy narodził się trend powiększania ekranów. Te rosły i rosły, aż ergonomia zaczęła przegrywać z treściami wyświetlanymi na telefonach.

Chcieliśmy oglądać na smartfonach filmy, a te lepiej wyglądają na większych ekranach. Chcieliśmy korzystać z dwóch aplikacji jednocześnie, a to wymaga sporo miejsca. Chcieliśmy robić dużo zdjęć i filmów, a do tego przydaje się podgląd na sensownych rozmiarów ekranie.

Z roku na rok wyświetlacze rosły, granica się przesuwała, ale cierpiała na tym ergonomia. Wtedy nie było jeszcze bezbramkowych ekranów, więc pod i nad wielkim ekranem były też wielkie ramki.

Niektórzy producenci ratowali sytuację w taki sposób, że pod ekranem dawali mniejszą ramkę, a nad nim znacznie większą. Doskonałym przykładem takiej strategii były niektóre smartfony marki Motorola. Sam miałem swego czasu model Moto X2 i był to telefon, który do tej pory najmilej wspominam. Dlaczego? Bo był super wygodny.

Nie wszyscy poszli jednak tropem Motoroli. I dobrze. Bo dzięki temu wymyślono smartfony o zmienionych proporcjach ekranu. Wyświetlacze nadal były duże, ale były teraz węższe i wyższe.

Wysokie, smukłe i wydłużone wyświetlacze podbiły rynek. Klienci je pokochali. A technologia pozwalająca na stosowanie bardzo wąskich ramek sprawiła, że w w bryle o tych samych wymiarach można było upchnąć jeszcze więcej ekranu.

Do tej pory nikt nie wymyślił nic lepszego niż smartfon niemal bez ramek, z dużym ekranem o panoramicznych proporcjach.

Ta krótka nowożytna historia smartfonów pokazuje, jak bardzo ważny jest design w procesie tworzenia elektroniki użytkowej. Sztuczki takie, jak ta wprowadzona przez Motorolę lub ta z wydłużeniem w jednym kierunku ekranów smartfonów pokazują, że przy dobrym projektowaniu nawet ograniczenia technologiczne stają się niestraszne.

Design to nie tylko kwestia sprzętu

Oprogramowanie rownież odgrywa znaczącą rolę. Mobilny system operacyjny powinien być zaprojektowany tak, żeby najważniejsze elementy interfejsu użytkownika były pod ręką. W urządzeniach dotykowych to kluczowa kwestia, ponieważ z racji rozmiaru – np. smartfonów – nie wszędzie dosięgamy palcami z taką samą wygodą.

W tym miejscu olbrzymie słowa uznania należą się Samsungowi, który w ostatnim czasie drastycznie przeprojektował swój system mobilny. Filozofia Samsung One UI zakłada, że najważniejsze przyciski w aplikacjach i menu telefonu powinny być w dole ekranu – tam najłatwiej możemy dosięgnąć palcami. Natomiast w górnej części wyświetlacz może pokazywać treści, które bardziej są do czytania niż do dotykania.

Oczywiście Samsung w przypadku One UI nie wynalazł koła. Wiele aplikacji mobilnych i elementów interfejsu w systemach mobilnych była zbudowana w podobny sposób. Jednak równocześnie wiele aplikacji i zakamarków menu pozostawało niewygodne w obsłudze szczególnie obsługując jedną dłonią. Samsung postanowił zrobić wielkie porządki. I chwała mu za to.

Wygodne smartfony, które warto kupić

samsung galaxy s10e

Smartfonami, które mają Samsung One UI, a jednocześnie wyposażone zostały w duże, smukłe i bezbramkowe ekrany są modele Galaxy S10e, Galaxy S10 i Galaxy S10+. Kosztują odpowiednio 3299 zł, 3949 zł i 4399 zł. Wszystkie znajdują się w ofercie RTV EURO AGD.

Jeśli akurat nie chcesz Samsunga, a chcesz dobry smartfon z ekranem niemal pozbawionym ramek oraz wielkim wyświetlaczem o wygodnych proporcjach, to polecam zakup Huaweia P30 lub P30 Pro. Kosztują odpowiednio 2999 zł i 3799 zł. Nieważne, na który smartfon się zdecydujesz, w RTV EURO AGD znajdziesz go w dobrej cenie.

*Materiał powstał we współpracy z RTV EURO AGD.

Dołącz do dyskusji