Samsung Galaxy Note 10 mógł być smartfonem bez przycisków, ale nie będzie

News/Sprzęt 31.05.2019
Samsung Galaxy Note 10 mógł być smartfonem bez przycisków, ale nie będzie

Samsung Galaxy Note 10 mógł być smartfonem bez przycisków, ale nie będzie

I dobrze!

Pamiętacie koncept Meizu Zero? Smartfon był bryłą maksymalnie minimalistyczną. Nie miał fizycznych przycisków, bo korzystał z paneli reagujących na ściśnięcia. Nie miał portu ładowania, bo korzystał tylko z bezprzewodowego ładowania. Nie miał otworów na głośniki, bo głośnikiem był ekran. Nie miał też minijacka, ale to akurat nie jest wielkim zaskoczeniem.

Podobną, choć nie tak ekstremalną drogą, miał iść Samsung Galaxy Note 10.

Jeszcze wczoraj przecieki mówiły o tym, że Samsung Galaxy Note 10 nie będzie miał żadnych przycisków. Samsung miał je zastąpić ramką wrażliwą na ściskanie, podobnie jak ma to miejsce w smartfonach HTC i Pixelach. Note 10 miał też być pozbawiony minijacka.

Dziś wiemy, że część tych rewelacji nie wejdzie w życie. Jak twierdzi leaker @UniverseIce, Samsung testował wariant Note’a 10 bez przycisków, ale urządzenie nie przeszło wewnętrznych prób. Finalna wersja będzie wyposażona w standardowy zestaw przycisków, w tym – najprawdopodobniej – w nasz ulubiony przycisk Bixby.

Najpewniej pożegnamy się jednak z gniazdem jack.

Kolejny tweet autora mówi o gnieździe minijack, i nie są to pozytywne wieści.

Jeśli te informacje się potwierdzą, Galaxy Note 10 będzie pierwszym sztandarowym smartfonem Samsunga, w którym zabraknie portu minijack. Konkurenci już dawno poszli w tym kierunku, ale Samsung zawsze szczycił się możliwością podłączenia przewodowych słuchawek.

Czy strata minijacka będzie dotkliwa? Ile osób, tyle opinii, ale osobiście nie miałbym z tym problemu, bo muzyki słucham już tylko na słuchawkach bezprzewodowych. Do niedawna na nausznych słuchawkach Sony z aktywną redukcją szumu, ale jakiś czas temu dołączyły do nich prawdziwie bezprzewodowe Galaxy Buds, które bardzo sobie chwalę.

Kiedyś częściej zdarzało mi się podłączać do smartfona nie słuchawki, ale mikrofon, np. kiedy nagrywałem vlogi lub (częściej) wywiady. Doszedłem jednak do wniosku, że nie ma to większego sensu. Jeśli nagrania ze smartfona, to na szybko, bez dodatkowego osprzętu. A jeśli wywiad, to w zupełności wystarczy dyktafon i mikrofon wbudowany w smartfon.

A co jeśli nie masz słuchawek Bluetooth?

Żaden producent nie mówi tego wprost, ale odpowiedź może być tylko jedna: kliencie, jeśli stać cię na sztandarowego smartfona, stać cię również na słuchawki Bluetooth. Nie bez powodu gniazda minijack nie znajdziemy w topowych modelach, ale nadal jest ono obecne na średniej i niskiej półce.

W przedsprzedaży Samsunga Galaxy S10 do zestawu były dołączane słuchawki Samsung Galaxy Buds. W przypadku Note’a 10 może być podobnie. Mając tak udany produkt w ofercie, Samsung na pewno będzie chciał go mocniej wypromować.

Jednego możemy być pewni. Jeśli minijacka zabraknie w Galaxy Note 10, z pewnością nie zobaczymy go też w Galaxy S11.

Dołącz do dyskusji