Adobe bierze się za piratów. Firma rozsyła maile do osób, które nie aktualizują Photoshopa

Artykuł/Technologie 14.05.2019
Adobe bierze się za piratów. Firma rozsyła maile do osób, które nie aktualizują Photoshopa

Adobe bierze się za piratów. Firma rozsyła maile do osób, które nie aktualizują Photoshopa

Jeżeli korzystasz ze starszej wersji Photoshopa, Lightrooma, czy Premiere Pro, Adobe będzie miało cię na oku. Rozpoczyna się walka z piratami.

Kilka lat temu Adobe wywrócił do góry nogami sposób dystrybucji swoich programów. Wszystkie kluczowe aplikacje zostały przeniesione do pakietu Creative Cloud, w którym w zamian za comiesięczną opłatę możemy korzystać z darmowych aktualizacji.

Wszystkie aplikacje Creative Cloud, a więc wspomniany Photoshop, Lightroom, Premiere Pro, czy Illustrator, wymagają połączenia z internetem przynajmniej raz w miesiącu, aby zweryfikować płatność użytkownika i sprawdzić ewentualne aktualizacje.

Jest oczywiste, że praktycznie każdy legalny posiadacz pakietu skorzysta z aktualizacji, za które przecież płaci w abonamencie. Adobe wychodzi z założenia, że jeśli ktoś nie aktualizuje aplikacji, to najpewniej korzysta z pirackich wersji, które w jakiś sposób obchodzą system płatności. Oczywiście takie wersje są i mają się dobrze. Wystarczy przypomnieć, że piraci złamali pakiet Adobe Creative Cloud zaledwie jeden dzień po jego premierze.

Adobe rozsyła maile do osób, które nie aktualizują Photoshopa i innych programów Creative Cloud.

https://twitter.com/KupoGames/status/1126905276693667841

Adobe informuje w mailu, że korzystanie z nieaktualnych wersji programów narusza umowę licencyjną i może być przedmiotem potencjalnych roszczeń prawnych. Oczywiście w sieci zawrzało, bowiem wielu użytkowników zaczęło twierdzić, że płaci za pakiet Creative Cloud, ale z różnych względów korzysta z poprzednich wersji aplikacji, które przykładowo, działają stabilniej, albo są mniej zasobożerne.

Takie przypadki z pewnością są, ale podejrzewam, że większość osób, które nie aktualizują aplikacji, po prostu korzysta ze zmodyfikowanych, pirackich wersji, omijających system opłat. Adobe straszy, że takie osoby mogą spodziewać się konsekwencji prawnych.

A co jeśli faktycznie chcesz skorzystać ze starszej wersji aplikacji Adobe?

Jak twierdzi Adobe w mailu, licencja Creative Cloud na to nie pozwala, z czego wynika, że aktualizacje są obligatoryjne. Dla osób, które z jakichś względów chcą legalnie korzystać ze starszych wersji programów, jest to wielkim nieporozumieniem.

Sytuacja była klarowna, kiedy programy były sprzedawane w ramach pakietu Creative Suite. Kupowaliśmy wtedy licencję dożywotnią i mogliśmy korzystać z Photoshopa CS4 nawet wtedy, gdy wyszła wersja CS5, CS6, a nawet CC.

W przypadku usługi subskrypcyjnej tak naprawdę nigdy nie wiemy, na czym stoimy. Warunki umowy mogą się zmieniać, podobnie jak same ceny, co zresztą Adobe testuje na planie fotograficznym, który niebawem może być znacznie droższy. Tak naprawdę nie mamy żadnego wpływu na decyzje firmy kiedy używamy programów. Nie mamy też dożywotniej licencji, więc kiedy przestaniemy płacić, zostajemy z niczym.

Adobe nie ma powodów do narzekań.

Mogłoby się wydawać, że próba uszczelnienia systemu Creative Cloud wynika z dużych strat finansowych. Straty na pewno są, ale kondycja finansowa firmy jest najlepsza w historii. Pakiet CC jest żyłą złota, a każdy kolejny raport finansowy Adobe bije rekord zysków, przy czym głównym źródłem przychodów jest właśnie abonament Creative Cloud.

Jak widać, apetyt rośnie w miarę jedzenia. Walka z piractwem jest zrozumiała, ale czy musi odbywać się kosztem użytkowników, którzy z jakichś względów nie chcą instalować aktualizacji?

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji