Tak wygląda rozdanie „fotograficznych Oscarów”. Byliśmy na finale Sony World Photography Awards

Relacja/Foto 19.04.2019
Tak wygląda rozdanie „fotograficznych Oscarów”. Byliśmy na finale Sony World Photography Awards

Tak wygląda rozdanie „fotograficznych Oscarów”. Byliśmy na finale Sony World Photography Awards

Finałowa gala Sony World Photography Awards to jedno z najważniejszych wydarzeń świata fotografii. Zobacz, jak wyglądała tegoroczna uroczystość wręczenia „fotograficznych Oscarów”.

Około 500 fotografów i dziennikarzy przybyło na zaproszenie Sony do Londynu, by uczestniczyć w finale konkursu Sony World Photography Awards, organizowanego przez World Photography Organisation. Coroczne święto jest określane mianem „Oscarów fotografii” z uwagi na prestiżowy charakter, jak i sam rozmiar imprezy. Już po raz piąty miałem wielki zaszczyt uczestniczyć w finałowej gali tego konkursu.

W tym roku do Sony World Photography Awards zgłoszono rekordową liczbę 326997 prac ze 195 krajów.

Oceniało je międzynarodowe jury składające się z dyrektorów artystycznych, kuratorów sztuki, fotoedytorów i oczywiście fotografów. Konkurs, z uwagi na swój rozmiar, jest podzielony na cztery główne kategorie: profesjonalną, otwartą, młodzieżową i studencką.

Fot. Frederico Borella / Fotograf Roku / SWPA 2019
Fot. Frederico Borella / Fotograf Roku / SWPA 2019

Ponadto w tym roku przyznano nagrodę specjalną firmy Zeiss i pojedyncze wyróżnienie za całokształt twórczości, które otrzymał Nadav Kander. Jury nagradza też najlepsze prace z danego kraju w ramach National Award. W tym roku Poland National Award zdobył Piotr Leczkowski.

Zwycięzcy poszczególnych kategorii otrzymali sprzęt fotograficzny Sony, a Federico Borella – tegoroczny Fotograf Roku – otrzymał dodatkowo nagrodę pieniężną w wysokości 25 tys. dol.

Wystawa prac w Somerset House pokazuje, jak wiele tracimy oglądając zdjęcia na ekranach komputerów.

Co roku nagrodzone prace można obejrzeć w londyńskim Somerset House, które na co dzień mieści wydział prawa King’s College London. Dwa skrzydła zabytkowego budynku na czas wystawy zamieniają się w przepiękną galerię.

Zabytkowa drewniana podłoga łączy się z przełamaną bielą ścian, a korytarze i pokoje pełne zdjęć tworzą labirynt, w którym przyjemnie jest się zgubić. W tych minimalistycznych, ale bardzo eleganckich wnętrzach, fotografie wręcz błyszczą.

Kiedy podczas konferencji prasowej oglądałem finałowe prace na telewizorze, efekt ich oddziaływania był raczej niewielki. Dopiero fizyczny wydruk w dużym formacie pokazuje moc, jaką mają zdjęcia. Do tego kuratorzy zadbali o fantastyczną ekspozycję prac i ogromną różnorodność form, w jakich były prezentowane wydruki. Cały czas mam przed oczami finałowe zdjęcie z konkursu otwartego, które w Somerset House dosłownie błyszczało własnym światłem.

W cyfrowych czasach zdecydowanie za rzadko oglądamy zdjęcia w galeriach.

Zdjęcie mówi więcej niż tysiąc słów, ale bez znajomości kontekstu można ich nie zrozumieć.

Fot. Christy Lee Rogers, Open, Motion (Open competition), Open Photographer of the Year, 2019, Sony World Photography Awards
Fot. Christy Lee Rogers, Open, Motion (Open competition), Open Photographer of the Year, 2019, Sony World Photography Awards

To kolejna lekcja, jaką można wynieść z konkursu o światowej randze. Na SWPA w konkursie otwartym widzimy pojedyncze zdjęcia, które bronią się same i często nie potrzebują opisów, ale konkurs profesjonalny operuje na zbiorach fotografii. Dopiero obejrzenie wszystkich pozwala zrozumieć i docenić pracę fotografa.

Finałowa gala Sony World Photography Awards 2019.
Finałowa gala Sony World Photography Awards 2019.

Podczas finałowej gali konkursowej wyróżnieni fotografowie w kilku słowach opowiadali o swoich pracach. Czasami wystarczą dosłownie trzy zdania, by nadać pracom kontekst determinujący odbiór fotografii. Prace bez opisu bywają niezrozumiałe, a odbiorca wiele traci.

W dobie Instagrama zapominamy, że za zdjęciami może kryć się drugie dno.

Nie każde zdjęcie jest ładnym obrazkiem, który ma cieszyć oko. SWPA co roku pokazuje mi tę prawdziwą fotografię, która niesie za sobą przekaz i ładunek emocjonalny. Wystawa pokroju SWPA w czasach Instagrama działa odświeżająco i niekiedy wstrząsająco.

Jeżeli w terminie do 6 maja będziecie w Londynie, gorąco zachęcam do odwiedzenia Somerset House, gdzie znajdziecie wystawę Sony World Photography Awards 2019. A jeżeli nie będziecie mieć takiej okazji, polecam wybrać się na wystawę fotografii, która będzie w waszej okolicy. Szczególnie, jeśli zazwyczaj oglądacie zdjęcia na ekranach komputerów lub smartfonów.

Dołącz do dyskusji