Koniec Samsungów Galaxy J. Samsung skupi się na rozwoju serii Galaxy A

News/Sprzęt 09.04.2019
Koniec Samsungów Galaxy J. Samsung skupi się na rozwoju serii Galaxy A

Koniec Samsungów Galaxy J. Samsung skupi się na rozwoju serii Galaxy A

Szykują się spore przetasowania w mobilnym portfolio Samsunga. Nie zobaczymy już nowych smartfonów linii Galaxy J. Zamiast nich Samsung postawi na serię Galaxy A.

Samsungi Galaxy J były przystępnymi cenowo urządzeniami, które często można było znaleźć w ofertach operatorów. Wygląda na to, że nie zobaczymy już nowych smartfonów tej serii.

Samsung Galaxy A zastąpi Galaxy J.

Na malezyjskim profilu Samsunga pojawił się film informujący o tym, że seria J przestanie być rozwijana, a zamiast tego Samsung skupi się serii Galaxy A.

Seria Galaxy A jest w ostatnim czasie bardzo intensywnie rozwijana i promowana. Zobaczyliśmy nowe Galaxy A30, A50 i A70, a niebawem światło dzienne ujrzy Galaxy A90, który ma się wyróżniać zupełnie niecodzienną konstrukcją typu slider, w której dodatkowo tylny aparat będzie można obrócić do przodu.

Reklama Samsunga skupia się na cechach premium, które trafiły do linii Galaxy A. Samsung chwali się zastosowaniem ekranów Super AMOLED, czytnikami linii papilarnych umieszczonymi w ekranie, aparatami z kilkoma obiektywami, w tym szkłami ultraszerokokątnymi, czy szybkim ładowaniem akumulatora. Do tego w nowych modelach serii A dochodzi ładne, nowoczesne wzornictwo.

Czy to koniec tanich Samsungów?

Poprosiłem polski oddział Samsunga o komentarz, ale nie otrzymałem jeszcze oficjalnej odpowiedzi. Widać, że sprawa jest bardzo świeża.

Zasadniczo seria Galaxy A skupia się na urządzeniach ciekawszych i lepiej doposażonych, a przez to droższych od serii J. Czy to oznacza, że Samsung odpuszcza tańszy segment? Statystyki sprzedaży smartfonów w Polsce wyraźnie pokazują, że najwięcej sprzedaje się tanich urządzeń, a w ostatnich latach na niskiej półce dominują chińskie smartfony, wyceniane w bardzo agresywny sposób. Polacy wybierają tanie Huaweie, a ostatnio również Xiaomi.

Pamiętajmy jednak, że Samsung ma nową, budżetową linię Galaxy M. Smartfony M10 i M20 nie mają ekranów AMOLED ani czytników linii papilarnych w ekranie, ale mają przyzwoite podzespoły i nowoczesne wzornictwo, a poza tym są bardzo dobrze wycenione. W przeliczeniu na złotówki, ceny wynoszą 430 lub 480 zł za Galaxy M10 (warianty 2/16 GB i 3/32 GB) oraz odpowiednio 590 i 690 zł za Galaxy M20 (3+32 GB i 4+64 GB).

Smartfony nie są oficjalnie dostępne w Polsce, a powstały z myślą o rynkach rozwijających się, w tym głównie o Indiach. Niewykluczone, że po zakończeniu rozwoju linii J, miejsce tanich Samsungów zajmie właśnie linia M.

Taki podział miałby bardzo dużo sensu. Galaxy M to linia, która ma być możliwia najtańsza, ale jednocześnie smartfony wyglądają bardzo nowocześnie. Podzespoły nie są wybitne, ale powinny wystarczy mniej wymagającym użytkownikom. Linia Galaxy A to z kolei średniaki z aspiracjami, w których znajdziemy sporo rozwiązań, które do niedawna gościły tylko wśród sztandarowych urządzeń. Z kolei serie Galaxy S i Galaxy Note to crème de la crème technologii mobilnych.

Jeżeli otrzymamy stanowisko Samsung Polska odnośnie nowego podziału serii, zaktualizujemy tekst.

Aktualizacja: Otrzymaliśmy komentarz Samsung Polska.

Samsung koncentruje się na dostarczaniu innowacji, które odpowiadają na różne potrzeby i preferencje konsumentów. Z tego względu, zrewidowaliśmy naszą strategię, tak by zaoferować je w każdym segmencie rynku. Nowe, poszerzone portfolio Galaxy A pozwoli konsumentom korzystać z tych innowacji, jednocześnie ułatwiając wybór odpowiedniego smartfonu.

– Biuro prasowe Samsung.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji