Potrafi strzelać obiektywem i nagrywać wirujące obrazy w tempie 950 kl./s. Macro Room w akcji

Artykuł/Foto 11.04.2019
Potrafi strzelać obiektywem i nagrywać wirujące obrazy w tempie 950 kl./s. Macro Room w akcji

Potrafi strzelać obiektywem i nagrywać wirujące obrazy w tempie 950 kl./s. Macro Room w akcji

Jeśli jeszcze nie subskrybujecie kanału Macro Room na YouTubie, to warto naprawić ten błąd. Twórczość Bena Ouaniche jest zachwycająca.

Najnowsza produkcja „360 Slow Motion” zabiera nas w kręcący się świat w zwolnionym tempie. Na filmie specjalna kamera obraca się wokół okrągłego stołu z prędkością aż 150 obrotów na minutę. Jaki jest tego efekt?

Napisać, że fantastyczny to jakby nic nie napisać. Zobaczcie sami.

Ben Ouaniche, założyciel kanału Macro Room, poświęcił ostatnie 3,5 miesiąca, aby stworzyć ten unikatowy rig. Jednak tak wspaniały efekt nie byłby możliwy, bez odpowiedniej kamery umożliwiającej uchwycenie obrazu w bardzo zwolnionym tempie. I tu z pomocą przyszedł współpracownik Ouaniche’a. Graham z „The Slow Motion Camera Company” udostępnił niedużą kamerę oferującą filmy Full HD z prędkością 950 kl./s. Do nagrania tego filmu został wykorzystany zwykły obiektyw Canon 50 mm.

Fot. Macro Room
Fot. Macro Room

Pomijając kamerę, cała platforma nie jest naszpikowana elektroniką. Nie ma elektronicznego sterowania, np. komputera wydającego polecenia czy wyzwalacza. Wszystko jest ustawiane ręcznie. To podniosło trudność projektu. Ouaniche podkreśla w jednym z wywiadów, że w celu uzyskania idealnego efektu, trzeba było wielokrotnie powtarzać sceny.

To nie jedyne zachwycające filmy makro, który twórca ma na swoim koncie.

Macro Room to firma zajmująca się kreatywnymi filmami. Jej historia sięga zaledwie 2016 roku, kiedy to Ben Ouaniche założył i zaczął rozwijać kanał na YouTube. I się zaczęło… od pierwszego filmy „Macro War”. 2,5 roku po opublikowaniu ma 13,5 mln wyświetleń.

Także kolejne filmy Ouaniche’a zyskały popularność, a jego marka rozwinęła się w międzynarodową firmę produkcyjną, specjalizującą się w kreatywnych, viralowych filmach.

Ich dewiza w tłumaczeniu znaczy „Jeśli potrafisz to sobie wyobrazić, to my potrafimy to stworzyć”. Patrząc na ich materiały na YouTubie, jestem w stanie w to uwierzyć.

Jak nazwa wskazuje, twórczość Macro Room to filmy opierające się na ujęciach makro, kadrach z bardzo bliska, które są niezwykle dobrze zaplanowane, świetnie wykonane i jeszcze lepiej obrobione. Ich filmy mają jakość, ale też „efekt wow”, który YouTube kocha. To jest ich wyróżnik i klucz do sukcesu.

Moim zdecydowanym faworytem, po „360 Slow Motion”, jest „Shooting Macro”.

Film nieco ponad 8 miesięcy ma na swoim koncie już 6 mln wyświetleń. I jest to tego wart. Ouaniche ponownie pokazuje tu świat z poziomu makro, ale robi to w niezwykle kreatywny i zabawny sposób. Twórca korzysta z jednego z najbardziej niecodziennych obiektywów, jakie powstały, czyli Laowa 24 mm f/14 2x Macro Probe. Szkło jest zbudowane z 27 elementów rozmieszczonych w 19 grupach, zapewnia 85-stopniowe odwzorowanie pola widzenia, a minimalna odległość ostrzenia wynosi zaledwie 20 mm.

Obiektyw oferuje przybliżenie na poziomie 2:1, ma na końcu kilka diod LED do podświetlania i pokrywa pełną klatkę. Dzięki swojej unikatowej konstrukcji obiektyw pozwala na dostanie się w trudne miejsca, do których zwykłe obiektywy nie mają wstępu.

Te nietypowe zalety zostały perfekcyjnie wykorzystane w filmie. Oprócz tego twórca bawi się z nami efektami specjalnymi, które sugerują, że obiektyw potrafi… strzelać. Całość robi świetne wrażenie. Drugiego takiego filmy w swoim życiu nie widziałem. Czekam na kolejne!

Dołącz do dyskusji