Historia Acera to współczesna wersja bajki o brzydkim kaczątku

Artykuł/Sprzęt 16.04.2019
Historia Acera to współczesna wersja bajki o brzydkim kaczątku

Historia Acera to współczesna wersja bajki o brzydkim kaczątku

Acer obecnie jest prężnie działającą firmą, która wydaje świetne laptopy, monitory i sprzęt dla graczy. Jednak warto pamiętać, że nie zawsze tak było.

Jeszcze kilka, kilkanaście lat temu Acer kojarzył się z rynkową tandetą, której miejscem były dyskontowe koszyki. W pierwszej dekadzie XXI wieku wielu moich znajomych laptopy Acera, ale wynikało to wyłącznie z ich niskiej ceny i świetnej opłacalności, a nie renomy marki czy jakości wykonania. Pamiętam zresztą, że z tymi komputerami cały czas coś się działo. Ich obudowy przeraźliwie skrzypiały, łamały się, a same maszyny odmawiały posłuszeństwa częściej niż powinny. Nie był to sprzęt, o którym ktokolwiek mógł marzyć.

To były jednak wyłącznie złe dobrego początki

Acer z czasem zaczął robić coraz lepsze maszyny. By odciąć się od niechlubnej przeszłości i jednocześnie nie tracić rynkowych udziałów, kiepskie modele przebrandował na nieistniejącą już markę eMachines, która istniała od 2007 do 2013 r. Właśnie te lata to największy czas zmian w historii Acera, który zdecydował się nawiązać walkę z rynkowymi wyjadaczami, takimi jak Dell, HP oraz Asus. I to z całkiem niezłym skutkiem.

Co najciekawsze, choć już w okolicach 2012 r. Tajwańczycy tworzyli bardzo dobre komputery, nie chcieli przerywać swojej ofensywy. Acer częściowo przewidział rynkowe trendy, a częściowo na nie odpowiedział i stworzył gamingową markę Predator, która cieszyła się ogromną popularnością. Sam miałem okazję dłużej korzystać z kosztującego ok. 4000 zł Acera Nitro 5 i mogę otwarcie powiedzieć, że jest nie tylko rozsądnie wyceniony, ale też bardzo dobrze wykonany. Równie miło zaskakiwały mnie konsumenckie modele z serii Swift i biznesowe TravelMate’y.

Nie boję się powiedzieć, że obecnie Acer robi świetne sprzęty.  Tak dobre, że nie musi wprowadzać nowych modeli. Było to widać na tegorocznej konferencji next@acer, gdzie zaprezentowane modele takie jak Nitro 7 czy Helios 700. Nie są to zupełnie nowe sprzęty, a rozwinięcie dostępnych od dawna i cieszących się sporą popularnością modeli Nitro 5 oraz Helios 500.

Część osób może uznać to za stagnację. Ja jednak uważam, że Acer zdaje sobie sprawę z tego, iż nie powinno się wymieniać zwycięskiego konia. Skoro gracze chętnie kupowali poprzednie modele i były one polecane przez rynkowych ekspertów, nie należy wymyślać koła na nowo, tylko poprawić drobne szczegóły i wyposażyć PC-ty w lepszą niż do tej pory specyfikację techniczną. Jeżeli produkt jest naprawdę dobry, takie zmiany wystarczą do zatrzymania obecnych i przyciągnięcia nowych klientów i Tajwańczy doskonale o tym wiedzą.

Dlatego Acer chętnie kieruje środki do innych projektów

Część z nich jest związana z branżą gier. Jako przykład można tu przywołać zaprezentowaną w 2018 roku platformę Thronos lub najnowszy monitor dla graczy w rozmiarze małego telewizora. To sprzęty niszowe. Rynkowe ciekawostki, które nie zdobędą dużej popularności, ale to właśnie one pokazują całemu światu, że Acer dba nawet o najbardziej specyficzne grupy graczy i ma wiele pomysłów na rozwój świata gamingu.

To jednak nie wszystko. Acer przedstawił także zupełnie nową linię urządzeń skierowaną do cyfrowych twórców. Sprzęty z serii ConceptD mają cechować się minimalistycznym i eleganckim wzornictwem, wysoką kulturą pracy, a także dopasowaniem komponentów do wymagań najbardziej wymagających twórców. Mowa tu nie tylko o zastosowaniu jak najwydajniejszych podzespołów, ale też ekranów o świetnym odwzorowaniu barw i oprogramowania szytego na miarę, które nie sprawia żadnych problemów.

Acer stawia na delikatną ewolucję tam, gdzie już teraz doskonale sobie radzi i dodatkowo otwiera się na zupełnie nowe dla siebie branże. Jeżeli to nie jest specyfika odnoszącej sukcesy firmy, to nie wiem, co nią powinno być. To osiągnięcie tym bardziej niebywałe, że pod koniec poprzedniej dekady nie byłbym w stanie go sobie nawet wyobrazić.

Dołącz do dyskusji