Pozbawiony napędu Xbox One S zadebiutuje po majówce. Z trzema grami i bardzo pojemną pamięcią

News/Gry 21.03.2019
Pozbawiony napędu Xbox One S zadebiutuje po majówce. Z trzema grami i bardzo pojemną pamięcią

Pozbawiony napędu Xbox One S zadebiutuje po majówce. Z trzema grami i bardzo pojemną pamięcią

Xbox One S All-Digital Edition jest wizualnie niemal nieodróżnialny od zwykłego Xboksa One S. Będzie też całkiem nieźle wyposażony, choć – co zdumiewające – nie będzie bezpośrednio zachęcał do usługi Xbox Game Pass.

Redakcja Windows Central zdobyła materiały promocyjno-szkoleniowe związane z konsolą Xbox One S All-Digital Edition. Już sama nazwa konsoli sugerowała, że będzie ona bazować na modelu Xbox One S, ale teraz wiemy już niemal na pewno, że wizualnie będzie niemal identyczna do konsoli Xbox One S. Jedyne różnice to oczywiście brak szczeliny napędu optycznego i przycisku do wyjmowania płyty.

To oczywiście nie są zaskakujące wieści. Celem nowej wersji Xboksa One jest bycie jak najtańszym urządzeniem. Oszczędności Microsoft więc szukał nie tylko w pozbyciu się kosztownego napędu Blu-ray UHD, ale też i w procesie technologicznym – produkcja większej ilości tych samych obudów jest dużo tańsza niż uruchamianie nowej linii produkcyjnej.

Dodatkowo, Xbox One S jest po prostu śliczny. Jak zawsze, ocena urody jakiegoś urządzenia to rzecz subiektywna, ale bardzo żałuję, że mój Xbox One X nie wygląda tak, jak low-endowa wersja konsoli Microsoftu.

Zaskakują dwie rzeczy. Pojemny dysk twardy konsoli Xbox One S All-Digital Edition i brak dołączonego Xbox Game Pass.

Z jednej strony to dobrze, że Xbox One S All-Digital Edition będzie wyposażony w terabajtowy dysk twardy. Posiadacze konsol bieżącej generacji szybko się uczą, że nowoczesne gry zajmują bardzo dużą ilość miejsca, od 50 GB do nawet 150 GB. Im większa pamięć, tym rzadziej będziemy musieli usuwać gry celem instalacji nowych.

Nie zapominajmy jednak, że przecież ta konsola ma być jak najtańsza. Cała jej idea polega na zlikwidowaniu możliwości odtwarzania na niej filmów na DVD, Blu-ray i Blu-ray UHD, słuchania muzyki z Audio CD oraz – przede wszystkim – możliwości grania na niej w gry zakupionych gdzie indziej niż w Microsoft Store na rzecz niskiej ceny. Tej jeszcze nie znamy, ale przyznam, że jestem tak dużą ilością pamięci masowej… rozczarowany. Uważam, że gorsza, 500-gigabajtowa wersja konsoli byłaby z uwagi na cenę lepszym pomysłem.

Zdumiewające jest też to, że według Windows Central, do konsoli nie będzie dołączony kupon na miesiąc (lub więcej) darmowego korzystania z usługi Xbox Game Pass. Przecież ten beznapędowy Xbox jest wręcz stworzony do tego, by promować microsoftowego Netfliksa dla gier. Do konsoli za to będą dołączone Forza Horizon 3, Sea of Thieves i Minecraft.

Brakuje nam już tylko jednej informacji, najważniejszej. Bo datę premiery Xbox One S All-Digital Edition podobno już znamy.

A więc ceny tego urządzenia. Zarówno orientacyjnej z rynku amerykańskiego, jak i tej przewidzianej na polski rynek. Za to wiemy, od Windows Central, że konsola pojawi się w sklepach już 7 maja. Prawdopodobnie również i w naszym kraju.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji