LG chce, by telewizory OLED trafiły pod strzechy

News/RTV 07.03.2019
LG chce, by telewizory OLED  trafiły pod strzechy

LG chce, by telewizory OLED trafiły pod strzechy

LG Display jest na dziś monopolistą na rynku producentów matryc organicznych dla telewizorów. Nadal jednak telewizory OLED są produktami luksusowymi, skierowanymi w stronę entuzjastów. Na szczęście to ma się wkrótce zmienić.

LG Display jako jedyne jest w stanie masowo produkować matryce OLED o wysokich przekątnych. I oczywiście z tego korzysta. Wszystkie telewizory OLED – od LG, Sony, Panasonica, Philipsa i reszty – korzystają z matryc LG Display. Nic dziwnego, bo OLED zapewnia poziom kontrastu nie do osiągnięcia dla matryc LCD przy niemal doskonałym odwzorowaniu kolorów.

Konkurencja LG Electronics ma więc wybór. Postawić na niezależność, jak Samsung i wyciskać z technologii LCD co tylko możliwe oraz inwestować w pozostałe atuty telewizora. Lub też, jak większość innych producentów, złożyć broń i ograniczyć się w swoich najlepszych sprzętach do budowania innowacji wokół matrycy od należącego do konkurencji podwykonawcy.

Telewizory OLED – kiedy stanieją? LG Display inwestuje w rozwój swojego procesu technologicznego.

Ile kosztuje najlepszy telewizor na rynku według Maćka Gajewskiego? Biorąc pod uwagę, że do dźwięku używa kina domowego, a funkcje smart TV zapewnia mu zewnętrzne urządzenie, wskazałby LG C8, który w swojej 55-calowej wersji kosztuje 6900 zł (a jak dziś sprawdzałem Ceneo, zauważyłem mega okazję w dość znanym sklepie, cena 5830 zł). Drogo. Ale myślę, że wielu z was spodziewało się znacznie wyższej kwoty, przynajmniej dwukrotnie. Nie ma sprzętu, który zapewni wam dziś lepszy obraz w rozdzielczości 4K. Choć oczywiście matryca to nie wszystko i niektórzy mogą mieć inne potrzeby.

OLED vs QLED

Tymczasem jak donosi OLED-Info.com, LG Display zamierza potroić swoją wydajność. W ubiegłym roku fabryka wydała trzy miliony matryc OLED, w 2021 r. ma wydać 10 mln. Wprowadzi też nową przekątną matryc – 48 cali – a także matryce OLED 8K o przekątnych niższych niż aktualnie proponowana 77-calowa.

To efekt otwarcia nowej fabryki w chińskim Kantonie, która już w tym roku ma zapewnić dodatkowy milion wyprodukowanych matryc i kolejne trzy w przyszłym. Na skutek efektu skali i dodatkowo uproszczonej logistyki, ceny matryc OLED mają być niższe.

OLED wyjdzie z niszy?

W ubiegłym roku do rąk klientów trafiło 221 mln telewizorów. Bardzo niewielka ich część to telewizory OLED. Organiczne matryce nie nadają się do sprzętów wyświetlających stale jeden obraz – nie znajdą więc zastosowania chociażby w digital signage – czego LG Display raczej nie obejdzie, z uwagi na relatywnie niską trwałość tych matryc. Firmie pozostaje więc głównie ekspansja pod nasze strzechy i dotarcie do mniej zamożnych klientów.

Bardzo mnie to cieszy, choć niepokój związany z dążeniem firmy do pozycji monopolisty raczej nie ustępuje. Trudno jest wrócić do telewizora LCD po przyzwyczajeniu się do jakości OLED-a, życzyłbym sobie, by większa grupa konsumentów mogła konsumować filmy, gry i seriale w tej jakości obrazu. Duże nadzieje rodzą matryce microLED, które mają rzekomo oferować jakość OLED-a przy zachowaniu wysokiej trwałości matryc LCD. Pracują nad nimi Samsung Display i LG Display, ale na razie pozostają one odległą przyszłością.

Dołącz do dyskusji