9 świetnych gier, których bym nie odkrył, gdyby nie Playstation Plus

Lokowanie produktu/Gry 27.03.2019
9 świetnych gier, których bym nie odkrył, gdyby nie Playstation Plus

9 świetnych gier, których bym nie odkrył, gdyby nie Playstation Plus

Jednym z bonusów, na który mogą liczyć abonenci PS Plus, są nowe gry co miesiąc bez dodatkowych opłat. Sprawdziłem, w jakie tytuły sam bym nie zagrał, gdybym nie opłacał abonamentu.

Sony na kilka różnych sposobów zachęca swoich klientów, by po zakupie konsol z rodziny PlayStation opłacali dodatkowo opcjonalny abonament. W zamian za to abonenci usługi PlayStation Plus mogą liczyć na liczne profity. Podstawowym jest możliwość prowadzenia rozgrywek multiplayer w grach innych niż te typu free–2-play.

Innym dodatkiem jest przestrzeń w chmurze na save’y. Dzięki temu nie trzeba się obawiać, że przy awarii sprzętu stracimy setki godzin rozgrywki. Pozwala to również na synchronizację postępów pomiędzy kilkoma konsolami. Dla wielu osób najważniejsze będzie jednak coś innego, a mianowicie dostęp do gier bez dodatkowych opłat.

Gry co miesiąc w ramach opłaty za PS Plus

Od lat klienci wykupujący usługę PlayStation Plus mogą liczyć na kilka gier miesięcznie, za które nie trzeba dodatkowo płacić. Bardzo często są to nie produkcje z gatunku Indie, które były tanie już w momencie debiutu, ale również całkiem świeże tytuły z kategorii AAA, a także świetne produkcje na gogle PS VR.

W wielu przypadkach gry trafiły do usługi PS Plus, zanim zdążyłem je nabyć na wolnym rynku. Pozwoliło mi to zaoszczędzić sporo pieniędzy. Po kilku latach postanowiłem też sprawdzić, jakie świetne produkcji bym ominął, gdybym nie opłacał abonamentu.

1. Destiny 2

destiny 2 za darmo ps plus playstation 4

Kolejną odsłonę serii, która odświeżyła gatunek loot-shooterów, ogrywałem już dawno temu podczas prezentacji edycji na komputery osobiste. Potem tak się złożyło, że gry w pełnej wersji nie kupiłem. Nie przeczę – obawiałem się, że wsiąknę, tak jak za młodzieńczych lat w  Diablo 2.

Pod koniec zeszłego roku zatopiłem się jednak w świat Strażników za sprawą dodania Destiny 2 jako bonusu w ramach PS Plus. Możliwość uruchomienia gry bez dodatkowych opłat sprawiła, że nie miałem już wymówek. Na serwerach spędziłem potem długie godziny, a na zgłębianiu fenomenalnego lore zarywałem noce.

2. Steep

steep ps plus

W prawdziwym świecie za sportami zimowymi nie przepadam, ale pamiętam, że za małolata jeszcze na pececie grałem w jakieś fajne snowboardowe wyścigi. Tytułu tej gry co prawda już nie pomnę, ale od lat czekałem na jakiegoś jej duchowego następcę, który pozwoliłby na śnieżne szaleństwo bez wstawania z kanapy. W oko wpadł mi Steep.

Ponieważ przegapiłem premierę na PS4, planowałem zakupić grę w wersji na konsolę Nintendo Switch. Potem się okazało, że port się nigdy nie pojawi. A skoro od debiutu minęło sporo czasu, zacząłem się nasadzać na promocję, które w PS Store zdarzają się co chwilę. Zanim jednak doczekałem się zniżki, Sony dorzuciło Steep do PS Plusa.

3. This War of Mine: The Little Ones

This War of Mine: The Little Ones

Hit polskiego 11 bit studios z 2014 roku w pierwszej kolejności trafił na pecety, a ten debiut słusznie wywołał ogromne emocje. This War of Mine opowiada o wojnie z zupełnie innej perspektywy niż zwykle. Gracz zarządza grupą cywilów, której jedynym zadaniem jest przeżycie w ogarniętym wojenną zawieruchą mieście.

This War of Mine po premierze na komputery osobiste doczekało się wersji konsolowej, która pojawiła się wraz z dodatkiem The Little Ones. Po tym, jak na komputerze skończyłem podstawkę, do DLC zebrałem się właśnie na konsoli PlayStation 4 – bez dodatkowych opłat dzięki udostępnieniu tej gry w ramach PS Plus.

4. Tearaway Unfolded

tearaway unfolded ps plus

Tearaway Unfolded to jedna z takich gier, których sam z siebie bym nigdy nie kupił. To w końcu platformówka dla młodszych odbiorców, w której świat przestawiony to… wycinanka z papieru. Gra, która w dodatku w pewnym sensie łamie czwartą ścianę, okazała się niezwykle wciągająca również dla starszego odbiorcy.

5. For Honor

for honor

Druga gra firmy Ubisoft w zestawieniu to For Honor. Gracze mierzą się w niej z innymi w wymagających pojedynkach rycerskich. Grałem kiedyś w wersję beta tego tytułu, ale w końcu nie zebrałem się potem do zakupu pełnej wersji. Później, dzięki PS Plus, mogłem ponownie chwycić wirtualny miecz w dłoń.

6. Ratchet & Clank

ratchet & clank ps plus

Jeśli o platformówkach mowa, to nie sposób nie wspomnieć o wydanym w 2016 roku Ratchet & Clank studia Insomniac Games. To odświeżenie marki znanej z czasów konsoli PlayStation 2, które okazało się strzałem w dziesiątkę. Śliczna oprawa graficzna i wspaniale zaprojektowane poziomy – czego chcieć więcej?

7. Trackmania Turbo

Trackmania Turbo PS Plus

Trackmania Turbo to kolejna gra, na którą raczej nie wydałbym swoich pieniędzy, ale skoro już mogłem zainstalować ją bez dodatkowych opłat, to grzechem byłoby nie skorzystać z tej okazji. Zwariowane wyścigi okazały się przy tym świetnym tytułem imprezowym – na jednym ekranie może bawić się do czerech graczy naraz.

8. XCOM 2

xcom 2 ps plus

Raczej nie zdarza mi się kupować kolejnych gier z serii, jeśli nie grałem w poprzednie. Z tego względu dopiero po dodaniu strategii turowej XCOM 2 do swojego konta w ramach PS Plus, zachęcony recenzjami, poczyniłem odstępstwo od reguły. Okazało się to fantastyczną decyzją.

9. Here They Lie

Here They Lie ps plus

Do listy gier, w które nie zagrałbym bez abonamentu PS Plus, można dopisać Here They Lie. To jeden z tytułów na gogle PS VR, który naprawdę potrafi przestraszyć. Co by nie mówić, horrory w wirtualnej rzeczywistości sprawdzają się wyśmienicie – zwłaszcza jeśli są pokręcone niczym Marcowy Zając.

 

*Materiał powstał we współpracy z marką PlayStation.

Dołącz do dyskusji