Pomysł Nintendo na VR: Kartony LABO, Nintendo Switch i… zaglądanie w kuper ptaka

News/Gry 22.03.2019
Pomysł Nintendo na VR: Kartony LABO, Nintendo Switch i… zaglądanie w kuper ptaka

Pomysł Nintendo na VR: Kartony LABO, Nintendo Switch i… zaglądanie w kuper ptaka

Uwielbiam Nintendo. Nie przeszkadza mi to jednak w zataczaniu się ze śmiechu, gdy widzę, jak gracz przykłada sobie zadek kartonowego gołębia do twarzy. VR zmierza na konsolę Nintendo Switch w kreatywnym, uroczym, momentami zabawnym wydaniu. Oto Nintendo LABO VR Kit.

Pomysł na wirtualną rzeczywistość dla konsoli Nintendo Switch jest bardzo podobny do tego, jak z VR radzą sobie współczesne smartfony. Przenośny tablet konsoli wkłada się do specjalnych gogli. Obraz na urządzeniu jest separowany dla lewego i prawego oka, z kolei żyroskopy odpowiadają za całą resztę. W niemal dokładnie ten sam sposób działa np. Samsung Gear VR. Różnica polega na tym, że na Switchu gogle oraz akcesoria musisz stworzyć sobie sam. To część zabawy.

Nintendo LABO VR Kit to masa kartonu i masa gier wykorzystujących wirtualną rzeczywistość.

LABO to zestawy z zaskakująco wytrzymałymi kartonowymi konstrukcjami, które wykorzystujemy jako unikalne kontrolery do dedykowanych gier. Wcześniej posiadacze Switcha mogli złożyć m.in. kierownicę kompatybilną z Mario Kart 8 Deluxe, wędkę, drążek sterujący dla helikoptera czy nawet potężny pancerz wspomagany, pozwalający sterować wielkim robotem. Kolejny zestaw LABO przeniesie nas do wirtualnej rzeczywistości, wykorzystując przy tym gogle VR oraz tablet Nintendo Switch.

Kartonowe gogle złożymy w podobny sposób co zestaw Google Cardboard. Różnica polega na tym, że w zestawie LABO znajdzie się również kilka projektów unikalnych kontrolerów wykorzystujących sensory ruchowe Joy-Conów do rozgrywki. LABO VR Kit pozwoli na stworzenie broni do pierwszoosobowej strzelaniny, platformy do skakania, trąby słonia dzięki której możemy rysować w VR, a nawet kartonowego aparatu. Jest jeszcze ten nieszczęsny ptak…

Może to tylko moje parszywe poczucie humoru, ale młody gracz przykładający sobie odbyt kartonowego gołębia do twarzy wygląda komicznie. Oczami wyobraźni już widzę kompromitujące zdjęcia fanów Nintendo, którzy z wielkim zaangażowaniem machają kartonowymi skrzydłami, śmiejąc się prosto w kuper ptaszyska. Tym bardziej nie mogę się doczekać, kiedy zmuszę członków rodziny do wykorzystania gołębiego kontrolera. Na pewno będę miał wtedy smartfon pod ręką.

Nintendo LABO VR Kit to kilka kontrolerów, aż 64 mini-gry oraz kreator własnych produkcji.

Japończycy naprawdę przyłożyli się do kartonowego zestawu. Jego zawartość jest imponująca. Dzięki 64 grom zabawy wystarczy na więcej niż kilka dni. Na uznanie zasługuje zaimplementowanie kreatora własnych produkcji, który zapozna młodych posiadaczy Switcha z podstawami podstaw, jeżeli chodzi o programowanie, funkcje i zależności. Tym bardziej szkoda, że oficjalne gry Nintendo wciąż nie są dystrybuowane w języku polskim. To wielki, wielki błąd.

Warto dodać, że gogle Nintendo LABO VR mogłyby pozwalać na więcej niż tylko granie w proste gry. Wystarczy aktualizacja aplikacji YouTube na Switcha, aby posiadacze tej konsoli zyskali dostęp do wszystkich 360-stopniowych materiałów na najpopularniejszej platformie wideo świata. Oczywiście ekran konsoli nie jest tak ostry, żywy i szczegółowy jak wyświetlacze topowych smartfonów. Nie mam za to wątpliwości, że współpraca gogli i aplikacji byłaby jak najbardziej możliwa.

Nintendo LABO VR Kit pojawi się na rynku już w połowie kwietnia 2019 r. To będzie mój trzeci zestaw LABO i naprawdę nie mam pojęcia, gdzie upchnę te wszystkie kartonowe konstrukcje.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji