Bank Millennium pokazał nową apkę. Wygląda tak, że zacząłem rozważać zmianę banku

Artykuł/Bankowość 28.03.2019
Bank Millennium pokazał nową apkę. Wygląda tak, że zacząłem rozważać zmianę banku

Bank Millennium pokazał nową apkę. Wygląda tak, że zacząłem rozważać zmianę banku

Bank Millennium całkowicie przebudował swoją aplikację mobilną i serwis bankowości internetowej. Nowe dokonania deweloperów robią naprawdę duże wrażenie. Tak duże, że przez moment złapałem się nad rozmyślaniem, czy aby nie przenieść swojego konta.

Millennium zaprezentowało dzisiaj wygląd nowego Millenetu i aplikacji. Zmiany nie są jeszcze widoczne dla klientów, na wdrożenie będziemy musieli jeszcze poczekać co najmniej kilka tygodni. Już teraz można jednak powiedzieć, że hasło „bankowość nowej generacji”, którym bank reklamuje ten redesign, nie jest aż tak bardzo na wyrost, jak to bywa w przypadku większości szumnych zapowiedzi.

Nowy Millenet i nowa aplikacja Millennium

Na początek przyznam szczerze, że nigdy nie byłem klientem Millennium. Obecny wygląd i funkcje obecne w serwisie i apce znam więc mocno pobieżnie. W dodatku nie potrafię uniknąć porównań z nową wersją. Rzut oka na smartfony, na których wyświetlone były stara i nowa aplikacja bankowa, pozwala mi jednak stwierdzić, że Millenium poszło drogą znacznego odchudzenia layoutu. Na tle tego, co klienci zobaczą za niedługo na swoich smartfonach, poprzednia wersja wydawała mi się przeładowana, brzydka i nieco archaiczna.

Przedstawiciele banku tłumaczą, że nie chcieli wpisywać się w wyścig zbrojeń na zasadzie – musimy oferować więcej możliwości od konkurencji. W ten sposób szybko okazuje się, że owszem, mamy więcej funkcji, ale nie przekłada się to na satysfakcję klienta. Ten zaczyna się bowiem czuć zagubiony i przytłoczony mnogością oferowanych opcji.

Mimo to, nową aplikację i Millenet trudno nazwać ascetycznymi

W zasadzie już z głównego ekranu oferują dostęp do bardzo wielu informacji i dają szerokie możliwości działania. Wszystko dzięki zastosowaniu obracających się kafli, które będą teraz zajmować gros przestrzeni. Każdy z nich odpowiada za jeden z produktów bankowych – rachunek bieżący, lokaty, kredyty itd. Po kliknięciu kafel błyskawicznie się obraca, pozwalając na wykonanie działania (np. wysłania przelewu) albo wejście w bardziej szczegółowe informacje (jak historia przelewów). Kafle będzie można sobie dowolnie przestawiać na ekranie w zależności od tego, z których produktów będziemy najczęściej korzystać.

Technologia jest oparta o strong typed JavaScript, dzięki czemu strona ma wyświetlać się dokładnie w ten sam sposób zarówno w Chromie, jak i w starej odsłonie Internet Explorera.

U góry bank zostawił nam natomiast pasek z informacjami o produktach bankowych, saldo konta i przestrzeń na widgety. Tą ostatnią możemy wykorzystać np. na przeprowadzanie zbiórek. Jak to działa? Załóżmy, że zbieramy pieniądze na wspólny prezent dla kolegi. Jeżeli wszyscy wpłacający wpiszą w tytuł przelewu to samo hasło widget będzie nam pokazywał, jak zbiórka powiększa się o kolejne wpłaty i sumował całą kwotę.

Ciekawym rozwiązaniem wydają się też dodatkowe informacje, które pojawiają się przy poszczególnych produktach. Załóżmy więc, że mamy darmowe konto. Darmowe oczywiście mocno umownie, bo każdy bank wpisuje dzisiaj do tego szereg zastrzeżeń i warunków. Czasami trudno to spamiętać, a każdorazowe sięganie po umowę jest trochę męczące. Aplikacja została więc tak skonstruowana, że będzie nam podpowiadać, ile transakcji karta musimy jeszcze przeprowadzić, by nie doliczono nam żadnych dodatkowych opłat.

Bardzo wyeksponowany został również Blik. Nic dziwnego, PSP podał niedawno, że w 2018 r. klienci dokonali za jego pomocą ponad 2 razy więcej transakcji niż w ciągu pierwszych 3 lat działalności. Nie było jednak mowy o tym, czy w nowej wersji aplikacji pojawi się zapowiadany od jakiegoś czasu Apple Pay.

Po co te wszystkie zmiany?

Bank tłumaczy, że odpowiada po prostu na zmieniające się oczekiwania klientów. Liczba użytkowników bankowości elektronicznej Millennium wzrosła w tempie 40 proc. rocznie. Jednocześnie zmienia się ich sposób korzystania z aplikacji i serwisu. Jeszcze kilkanaście lat temu klienci spędzali w serwisie średnio kilka minut, dzisiaj – ok. 20 sekund.

Spędzają coraz więcej czasu w cyfrowej przestrzeni, mediach społecznościowych i oczekują od nas standardów, z którymi stykają się poza bankiem, a więc również personalizacji. Nasz projekt odpowiada na te oczekiwania, a nawet trochę je wyprzedza. Chcemy zaskakiwać klienta, wywołać „efekt wow” i uśmiech na jego twarzy, proponując rzeczy, których nie spodziewa się po banku. Przystosowaliśmy też nową bankowość elektroniczną do możliwości, jakie daje regulacja PSD II, więc pracujemy również nad tym, by klient mógł zobaczyć w Millenecie swoje środki zgromadzone w innych bankach – tłumaczy Halina Karpińska, Dyrektor Departamentu Bankowości Elektronicznej w Banku Millennium.

Dołącz do dyskusji