Jak działa polski e-dowód? Przedpremierowy test e-dowodu i czytników

Recenzja/Sprzęt 01.03.2019
Jak działa polski e-dowód? Przedpremierowy test e-dowodu i czytników

Jak działa polski e-dowód? Przedpremierowy test e-dowodu i czytników

Już od 4 marca 2019 r. będzie można składać wnioski o e-dowody, co oznacza, że pierwsze tego typu dokumenty zostaną wydane w ciągu najbliższych dni lub tygodni. Jednak by w pełni wykorzystać ich potencjał, konieczne będzie posiadanie odpowiedniego czytnika. Sprawdziliśmy kilka z nich i możemy powiedzieć, które są godne polecenia.

Czym jest e-dowód?

E-dowód to dowód osobisty wzbogacony o warstwę elektroniczną, czyli dokumenty wyposażony w niewidoczny z zewnątrz chip. Działa on w oparciu o technologię zbliżeniową, więc do odczytania z niego danych potrzebny jest specjalny czytnik. Rodzi to pewne podobieństwa z kartami płatniczymi, jednak na e-dowodzie nie możemy przechowywać pieniędzy i nie jest on podpięty do żadnego konta bankowego. A co za tym idzie, wbrew wcześniejszym plotkom, wszelkie świadczenia socjalne nadal będą wpływać na dotychczasowe konta bankowe.

E-dowód na pierwszy rzut oka przypomina dotychczasowe dokumenty. Jedyną nową informacją na pierwszej stronie dokumentu jest numer CAN. Jest on też zapisany w kodzie kreskowym znajdującym się na rewersie. Numer ten jest niezbędny do skorzystania z elektronicznych funkcji e-dowodu. Zabezpiecza też dokumentu przed odczytaniem danych zapisanych w warstwie elektronicznej przez osoby nieuprawnione.

Co potrafi e-dowód?

To samo, co dotychczasowy dokument oraz… dużo więcej. Nie zmieniają się podstawowe funkcje dokumentu, takie jak potwierdzanie tożsamości i obywatelstwa. E-dowód będzie uprawniał też do przekraczania granic państw, które uznają go za dokument podróży.

Dodatkowa warstwa elektroniczna sprawi jednak, że będzie mógł on służyć do podpisywania dokumentów jako podpis elektroniczny oraz łatwego logowania się do portali administracji publicznej. E-dowód dodatkowo będzie zawierał takie informacje o posiadaczu, jak zdjęcie biometryczne. W przyszłości ma być używany także do zaznaczania swojej obecności u lekarza. Istnieje też możliwość wzbogacenia możliwości dowodu o jedną dodatkową funkcję, na przykład logowanie się do KRS-u.

Wykorzystanie e-dowodu w administracji to tylko część jego potencjału. W przyszłości ma on być wykorzystywany także w biznesie, na przykład do potwierdzania tożsamości i automatycznego eksportowania danych podczas komunikacji z bankami lub operatorami komórkowymi. Podczas spotkania z dziennikarzami Minister Cyfryzacji mówił, że na Węgrzech dopiero po roku sektor biznesowy zaczął korzystać z możliwości e-dowodów. W Polsce proces ten powinien odbyć się szybciej, gdyż wszelkie nowinki technologiczne są u nas wdrażane w ekspresowym tempie.

Do użycia e-dowodu potrzebny jest czytnik

Ten musi być zgodny z wymaganiami przedstawionymi w dokumentach „Specyfikacja wymagań technicznych dla czytnika kart bez pinpadu do zastosowania w środowisku zaufanym” oraz „Specyfikacja wymagań technicznych dla czytnika kart z pinpadem do posługiwania się e-Dowodem (bez funkcjonalności związanych z wydawaniem e-Dowodu)” udostępnionych przez MSWiA.

Z tym czytnikiem zetkniecie się w urzędzie, gdy będziecie odbierać swój e-dowód.Nazwy dokumentów jasno mówią, że istnieją dwa typy czytników: wyposażone w klawiatury oraz ich pozbawione. Te pierwsze znajdą się przede wszystkim w urzędach, bo to za ich pomocą będzie można zmieniać kody PIN1 i PIN2 dowodu osobistego, które będą potrzebne do autoryzacji części działań. Większość instytucji jednak nie będzie potrzebować takich czytników, bo autoryzacja kodu PIN będzie mogła odbywać się też za pomocą oprogramowania na komputerze.

Niestety, dobieranie urządzeń wyłącznie na podstawie specyfikacji rodzi pewien problem. Otóż urządzenia z nią zgodne nie muszą wcale współpracować z e-dowodami. Z kolei Ministerstwo Cyfryzacji nie może wypuścić na rynek listy rekomendowanych modeli czytników, bo naruszyłoby wtedy zasady wolnej konkurencji. Zatem wybierając czytnik nie mamy tak stuprocentowej pewności, że ten będzie działał jak należy.

Przetestowaliśmy kilka modeli czytników

Wybór tego typu urządzeń jest bardzo ograniczony, bo przed wprowadzeniem e-dowodów producenci nie oznaczali swoich wyrobów jako zgodnych z nowym rodzajem dokumentów. Konieczne było grzebanie w specyfikacji i wybieranie zgodnych urządzeń. W ten sposób udało nam się pozyskać pięć czytników, takich jak Omnikey 5422, ACR 1281U-C2, ACR 1252u, uTrust 3700 F (udostępniony nam przez sklep Unicard) oraz Omnikey 5022 CL. Właśnie w takiej kolejności widzicie je na poniższym zdjęciu.

Oto czytniki e-dowodów: Omnikey 5422, ACR 1281U-C2, ACR 1252u, uTrust 3700 F oraz Omnikey 5022 CL.
Oto czytniki e-dowodów: Omnikey 5422, ACR 1281U-C2, ACR 1252u, uTrust 3700 F oraz Omnikey 5022 CL.

Nasz test polegał na podłączeniu czytnika do komputera wyposażonego w system Windows 10 oraz oprogramowanie do zarządzania dowodem osobistym. Następnie dawaliśmy urządzeniu kilka minut na automatyczne pobranie niezbędnych sterowników. Jeżeli czytnik działał, przechodził test. Jeżeli nie – oblewał. Zrezygnowaliśmy z samodzielnego szukania i wgrywania sterowników, ponieważ są to proste urządzenia, które powinny działać zgodnie z zasadą podłącz i zapomnij.

Omnikey 5422 w ogóle nie działał.

Okazało się, że z pięciu przetestowanych czytników tylko trzy przeszły nasz test. Dwa z nich nie były rozpoznawane przez komputer oraz program i nie było możliwe korzystanie z nich. Były to modele Omnikey 5422 oraz ACR 1281U-C2. To bardzo zła wiadomość, ponieważ oznacza, że w naszej małej próbie faktycznie działające urządzenia stanowiły tylko 60 proc. wszystkich.

Prawidłowo nie działał też ACR 1281U-C2.
Czytnik ACR 1281U-C2 nie działał prawidłowo.

Który czytnik e-dowodów wybrać?

Najlepszą opcją powinien być czytnik wydany przez Polską Wytwórnię Papierów Wartościowych. Nie mieliśmy go okazji testować, ale skoro ma znaleźć się w urzędach, to można założyć, że u klientów biznesowych również się sprawdzi. Udało się nam dowiedzieć, że jest to jeden z droższych modeli i jego koszt oscyluje w granicach 600 zł. Inne sprzęty są zazwyczaj mniej więcej dwa razy tańsze.

Z przetestowanych przeze mnie modeli najciekawiej wyglądają ACR 1252u oraz uTrust 3700 F. Cechują się one eleganckim, minimalistycznym wyglądem oraz mają powierzchnię pozwalającą na położenie dokumentu tak, by ten się nie zsuwał. Z kolei Omnikey 5022 CL co prawda działa prawidłowo, ale jest bardzo mały, niewygodny w użyciu i wygląda jak najtańsza myszka w ofercie A4Tech i to taka z 1998 r.

Omnikey 5022 CL działa, ale to wszystko, co dobrego można o nim powiedzieć.
Omnikey 5022 CL działa. To wszystko, co dobrego można o nim powiedzieć.

Oczywiście można spodziewać się, że z czasem pojawi się więcej czytników i prawdopodobnie będą one działać z e-dowodami. Stanie się tak, ponieważ nowego rodzaju dokumenty niebawem będą powszechnie dostępne, tak samo jak oprogramowanie do zarządzania nimi. To pozwoli producentom dokładnie przetestować swoje czytniki i zamieścić na nich informacje o tym, że obsługują nowe dowody osobiste. Jeżeli jednak z jakiegoś powodu musicie kupić czytniki już teraz, możecie zdecydować się na jedną z propozycji wybranych przez nas.

Dołącz do dyskusji