Asystent Google stawia na bezpieczeństwo, więc.. już nie odblokujemy smartfona głosem

News/Oprogramowanie 08.03.2019
Asystent Google stawia na bezpieczeństwo, więc.. już nie odblokujemy smartfona głosem

Asystent Google stawia na bezpieczeństwo, więc.. już nie odblokujemy smartfona głosem

Cyfrowy asystent Google’a w naszym kraju nadal znacząco ustępuje funkcjonalnie swojej wersji amerykańskiej czy z tak zwanych rozwiniętych regionów. Na jedną z funkcji nie ma już co czekać – znika całkowicie z usługi na całym świecie.

Wiem na podstawie lektury waszych komentarzy pod tekstami, że wielu z was bardzo czeka na możliwość odblokowywania telefonu za pomocą głosu. W krajach, w których Asystent Google jest najbardziej rozwinięty, mechanizm Voice Match zapamiętuje barwę głosu swojego użytkownika. Dzięki czemu można wywoływać Asystenta nawet jeśli nasze urządzenie jest zablokowane.

Nie jest jasne czemu tej funkcji nie ma jeszcze w Polsce. Prawdopodobnym wyjaśnieniem wydaje się teoria, że Voice Match analizuje dźwięk taką metodą, że zupełnie obcy akcent powoduje, że funkcja ta nie działa za dobrze. A Asystent Google dopiero od niedawna rozumie polską mowę i jeszcze się w niej szkoli.

Ta funkcja odchodzi do przeszłości. Google w imię bezpieczeństwa usuwa funkcję odblokowania urządzenia głosem w Asystencie.

W przeciągu najbliższych dni do Asystenta Google zostanie wdrożona poprawka, która blokuje możliwość odblokowania telefonu poleceniem „OK, Google”. Gdy urządzenie jest zablokowane, Asystent będzie mógł podawać informacje związane wyłącznie z usługą PIM Google’a – a więc możemy się go zapytać o maile, wpisy w kalendarzu czy na liście kontaktów.

Mechanizm Voice Match nie jest doskonały i faktycznie nie powinien być wykorzystywany jako jedyny mechanizm bezpieczeństwa przez osoby posiadające ważne informacje na swoich urządzeniach. Osobiście wolałbym jednak jakieś wyskakujące okienko z ostrzeżeniem o potencjalnych zagrożeniach zamiast wyrzucenie tej funkcji całkowicie z usługi. Choć z dwojga złego, lepsze paranoiczne zabezpieczenia niż narażanie użytkowników na problemy.

Mam dla was rozwiązanie. Ciut niebezpieczne, ale za to wygodne.

Lubię mieć możliwość wydania polecenia telefonowi, gdy ten leży gdzieś nieopodal, bez konieczności brania go do ręki i uwierzytelniania się. Dlatego też od samego początku obecności Asystenta Google w Polsce mam aktywną funkcję Smart Lock. Poszczególni producenci telefonów mogą ją umieszczać w różnych sekcjach ustawień systemu – u mnie należy wejść w Bezpieczeństwo i prywatność, następnie w Hasło blokady ekranu i wreszcie Inteligentne odblokowywanie.

asystent google odblokowanie głosem

Smart Lock utrzymuje telefon odblokowanym, jeżeli są spełnione zadane przez nas kryteria. Osobiście mam to skonfigurowane tak, że mój telefon pozostaje odblokowany, gdy znajduje się w moim domu oraz gdy jest w sąsiedztwie mojego zegarka. Mogę zawsze do niego powiedzieć „OK, Google”, a on odpowiednio zareaguje.

Ważne jest jednak zaznaczenie, że Smart Lock nie jest superprecyzyjny. Dopiero po oddaleniu się o kilka metrów od mojego zegarka lub kilkadziesiąt od mojego miejsca zamieszkania telefon jest blokowany. To oznacza, że niepowołana osoba z niecnym planem może bezproblemowo się dorwać do moich osobistych danych. Nie czuję się jednak na tyle ważną osobą, bym się takich szpiegowskich akcji obawiał. Muszę jednak stanowczo podkreślić, że moja rada – choć godna rozważenia – nie gwarantuje pełnego bezpieczeństwa.

Dołącz do dyskusji