Apple Watch 4 LTE w Polsce za dwa tygodnie. Na stronie Apple już jest info. Na stronie Orange zaraz będzie

News/Sprzęt 29.03.2019
Apple Watch 4 LTE w Polsce za dwa tygodnie. Na stronie Apple już jest info. Na stronie Orange zaraz będzie

Apple Watch 4 LTE w Polsce za dwa tygodnie. Na stronie Apple już jest info. Na stronie Orange zaraz będzie

Zegarki Apple’a w wersjach z modułem do łączności komórkowej do tej pory nie były dostępne w naszym kraju. Nie było bowiem operatora, który byłby w stanie je obsłużyć. To właśnie się zmienia, za sprawą Orange’a.

Apple Watch 4 LTE w Polsce

Zauważyliście dziś coś nowego na polskojęzycznej stronie produktowej Apple Watcha czwartej generacji? Warto się tam udać, na co zwrócił uwagę rzecznik prasowy Orange.

A strona Apple’a potwierdza te informacje. Dnia 5 kwietnia ruszy przedsprzedaż Apple Watch Series 4 LTE, a 12 kwietnia zegarek pojawi się w sprzedaży. Nie wiemy jeszcze, ile będzie kosztować, ale jeżeli Apple zachowa dotychczas stosowaną logikę przenoszenia amerykańskich cen na polskie, powinniśmy spodziewać się wydatku około 2400 zł.

Czym różni się Apple Watch 4?

Standardowa wersja Apple Watcha wymaga obecności w pobliżu iPhone’a, by móc realizować wszystkie swoje funkcje. Zegarek nie łączy się bowiem samodzielnie z siecią, pobiera informacje z telefonu, by móc chociażby wykonać tak prozaiczną czynność, jak wysłanie powiadomienia z aplikacji.

Modem LTE usuwa ten problem. Zegarek w tej wersji może połączyć się bezpośrednio z siecią komórkową i pobierać z niej potrzebne mu dane. Biorąc pod uwagę fakt, że Apple Watch jest bardzo dobrym sprzętem do fitnessu, wyobrażam sobie, że znacznie wygodniej udać się na jogging bez ciążącego w kieszeni telefonu. A przecież to tylko jeden ze scenariuszy, w którym wbudowany modem może się przydać.

Dlaczego do tej pory Apple Watch 4 LTE nie był dostępny w Polsce?

Apple Watch 4 LTE, by zachować swój kompaktowy rozmiar i zwartą konstrukcję, pozbawiony jest slotu na fizyczną kartę SIM. Zamiast tego posiada wbudowany mechanizm eSIM, który też bywa coraz częściej określany jako następca tradycyjnych SIM-ów. Ów mechanizm pozwala na przypisanie urządzenia do dowolnego operatora, który obsługuje ten standard.

Do tej pory żaden z operatorów nie oferował usługi eSIM, ale od dość niedawna jest ona dostępna w sieci Orange. To oznacza, że ten operator właśnie – siłą rzeczy – zyskał bardzo modny i udany sprzęt w zasadzie na wyłączność. Klienci innych sieci niestety będą niezmiennie musieli się zadowolić zwykłym Apple Watchem 4. I niech ktoś mi jeszcze powie, że szybkie wdrażanie innowacji nie popłaca. Brawo Orange!

Dołącz do dyskusji