Co powiecie na elastyczny zegarko-telefon? Nubia Alpha – pierwsze wrażenia

Relacja/Sprzęt 27.02.2019
Co powiecie na elastyczny zegarko-telefon? Nubia Alpha – pierwsze wrażenia

Co powiecie na elastyczny zegarko-telefon? Nubia Alpha – pierwsze wrażenia

Nubia zaprezentowała urządzenie, względem którego mam bardzo mieszane uczucia. Niby telefon, ale zegarek. Tyle że opaska fitnessowa. Z aparatem. A tak w ogóle, to ma elastyczny wyświetlacz. Nadążacie?

Szukałem długo najdziwniejszego urządzenia na kongresie mobilnym w Barcelonie. Znalazłem je ostatniego dnia, choć mam jeszcze jedno w zanadrzu (opowiem w osobnym tekście). Najdziwniejszym sprzętem MWC Barcelona jest coś, co jego producent nazywa „owijanym wokół nadgarstka telefonem”. A co ja bym raczej określił jako najbardziej wypasiony i niedorzeczny zegarek na rynku.

Przy czym wspomniana niedorzeczność wynika głównie z wyglądu tego cacka. Trzeba przyznać, że temu urządzeniu pod względem funkcjonalności nie brakuje niemal nic. Co więcej, miałem okazję go chwilę ponosić i jest zaskakująco lekki i wygodny. Ma bardzo responsywny i przyzwoicie zaprojektowany interfejs, który możemy obsługiwać zarówno za pomocą wyświetlacza dotykowego, lub za pomocą wykonywanych nad urządzeniem gestów dłonią.

Nubia Alpha – pierwsze wrażenia

nubia alpha

Na szczęście, a zarazem nieszczęście tego urządzenia, Nubia Alpha nie wykorzystuje systemu Wear OS, a więc wywodzącej się z Androida platformy na zegarki. Urządzenie pracuje na autorskim oprogramowaniu, co wyeliminowało wadę WearOS jaką jest wysokie zużycie energii i niska responsywność. To jednak również oznacza, że na ten sprzęt nie zainstalujemy żadnych dodatkowych aplikacji.

Na szczęście większość podstawowych elementów jest tu dostępna i prezentuje się całkiem ciekawie na tym 4,01-calowym OLED-owym wyświetlaczu. Który, tak na marginesie, ma „jedenaście warstw ochronnych”, jak twierdzi producent. Niestety, nie udało mi się ustalić na czym one konkretnie polegają.

nubia alpha

Nubia Alpha wyposażona jest w 5-megapikselowy (F2.2) aparat do selfików, łączy się ze światem przez Bluetooth, NFC, WiFi i eSIM. Jest wodoodporna i zamknięta w obudowie ze stali nierdzewnej. Za wydajność odpowiada układ Snapdragon Wear 2100, a akumulator o pojemności 500 mAh i z funkcją szybkiego ładowania ma nam pozwolić na rozstanie się z ładowarką na czas „do 48 godzin”. Ten zegarkotelefon zapewnia też wszystkie podstawowe funkcje zdrowotno-fitnessowe, takie jak monitorowanie tętna, krokomierz czy system analizy snu.

Urządzenie wygląda jak rekwizyt z czerstwego serialu science-fiction z końca lat dziewięćdziesiątych.

nubia alpha

A mimo tego ma coś w sobie. Nie potrafię wskazać dokładnie co, więc na razie rzucę ogólnikiem w formie „oryginalność”. Nubia Alpha wzbudziła jednak we mnie więcej emocji, niż te wszystkie składane telefony pokazane na MWC. Czy chciałbym ją kupić? Oj, raczej nie. Ale czy chciałbym ją mieć, jako zabawny gadżet? Oj, kusi.

Dołącz do dyskusji